Widok
Właściciel wirtualnego bytu pn Halewicz zamknął swoje konto i tyle.
Gdyby niewirtualny Halewicz sie chciał pożegnać, zostawiłby Wam jakiś wpis na koniec.
Ale skoro nie zostawił to nie chciał.
Wybrał wyjście bez "Do widzenia", choć innym wytykał braki.
Ale czy to jest temat do dyskusji na cały dzień ?
Gdyby niewirtualny Halewicz sie chciał pożegnać, zostawiłby Wam jakiś wpis na koniec.
Ale skoro nie zostawił to nie chciał.
Wybrał wyjście bez "Do widzenia", choć innym wytykał braki.
Ale czy to jest temat do dyskusji na cały dzień ?
k.a., nie obraź się, ale śledziłam kiedyś Twoją kłótnię z osobami, których od dawna tu nie widać - wydaje mi się, że po to jest forum, żeby dyskutować, każdy może udzielać się tam, gdzie ma coś do powiedzenia... A że czasem mamy odmienne zdania od naszych rozmówców, to rozwijają się dyskusje, tyle że nikt nie robił z tego wielkiego hałasu, za wyjątkiem jednej osoby...
Wczoraj Cross pytał się Hydranta, czy ten już się poskarżył dorosłym, że inne dzieci mu dokuczają.
Nie wiemy, czy skarżył. W każdym razie piaskownicę opuścił. Na jakiś czas zapewne.
Taki obraz wypływa ze słów Niulki.
Moim zdaniem błędny i naiwny - choć bardzo schlebiający dokuczycielom ;]
Ja na temat jego zniknięcia mam swoją teorię spiskową. Jednak z powodu niemożności pokłócenia się o nią z głównym zainteresowanym, zachowam ją dla siebie :D
Nie wiemy, czy skarżył. W każdym razie piaskownicę opuścił. Na jakiś czas zapewne.
Taki obraz wypływa ze słów Niulki.
Moim zdaniem błędny i naiwny - choć bardzo schlebiający dokuczycielom ;]
Ja na temat jego zniknięcia mam swoją teorię spiskową. Jednak z powodu niemożności pokłócenia się o nią z głównym zainteresowanym, zachowam ją dla siebie :D