Widok
Po prostu każda kobieta z natury potrzebuje zainteresowania jak kania dżdżu, dlatego co chwila w tych główkach rodzą się mniej lub bardziej błyskotliwe pomysły jak tu na siebie zwrócić uwagę , jedna se du.pę powiększy i zaraz milion naśladowczyń następna cycki , usta , tatuaż , kolczyk tu i.... tam , jakaś ździebko inteligentniejsza albo uczulona na metal przypomni sobie że była molestowana , a bardziej prawdopodobne że film w kinie widziała o molestowaniu więc bierze na litość inne widzą że to działa i dawaj wszystkie były nagle molestowane.
Nawet średnio inteligentnemu facetowi zapali się lampka że coś tu nie halo ?!
Jak i dlaczego w takiej sytuacji facet miałby domyślnie mieć włączony szacunek dla kobiet ?! Niestety, ale swoim zachowaniem doprowadziłyście do tego że aktualnie na szacunek (który dwa, trzy pokolenia wstecz miałyście z zasady) musicie teraz pracować - każda i u każdego z osobna ... ja wiem najlepiej przypie...rzyć się do facetów że to ich wina, a swojej winy w tym nie zauważać.
Nawet średnio inteligentnemu facetowi zapali się lampka że coś tu nie halo ?!
Jak i dlaczego w takiej sytuacji facet miałby domyślnie mieć włączony szacunek dla kobiet ?! Niestety, ale swoim zachowaniem doprowadziłyście do tego że aktualnie na szacunek (który dwa, trzy pokolenia wstecz miałyście z zasady) musicie teraz pracować - każda i u każdego z osobna ... ja wiem najlepiej przypie...rzyć się do facetów że to ich wina, a swojej winy w tym nie zauważać.
>Czy w to wierzę? Oczywiście, że nie ;) Idiotą nie jestem :)
>Ale fajnie czasami samemu sobie (a jeszcze lepiej: głośno!) coś fajnego powiedzieć. Szczególnie, kiedy są ku temu jakieś podstawy.
>Taka autoafirmacja.
>To naprawdę dobrze "buduje" samoświadomość.
Jeżeli dobrze zrozumiałem :
Mówisz sobie coś, w co nie wierzysz. Głośno. I na tej bazie budujesz autoafirmację.
Wg mnie raczej werbalizujesz projekcję. I potem w nią wierzysz, mimo ze wiesz, ze nie jest do końca prawdą.
Jedna i druga droga prowadzi do samoświadomości, tylko ta druga samoświadomość jest uczciwsza.
>Ale fajnie czasami samemu sobie (a jeszcze lepiej: głośno!) coś fajnego powiedzieć. Szczególnie, kiedy są ku temu jakieś podstawy.
>Taka autoafirmacja.
>To naprawdę dobrze "buduje" samoświadomość.
Jeżeli dobrze zrozumiałem :
Mówisz sobie coś, w co nie wierzysz. Głośno. I na tej bazie budujesz autoafirmację.
Wg mnie raczej werbalizujesz projekcję. I potem w nią wierzysz, mimo ze wiesz, ze nie jest do końca prawdą.
Jedna i druga droga prowadzi do samoświadomości, tylko ta druga samoświadomość jest uczciwsza.
@Aradash:
Gostek na zwycięzcę nie wygląda. Raczej na ulepka z szybkiego szkolenia dla przedstawicieli handlowych :)
Ale sama zasada jest dobra.
Jestem (podobnie zresztą, jak Ty) niewierzący. Nie wierzę, że los mamy gdzieś tam spisany.
Wierzę w to, że sami go kreujemy.
Tak samo:
"takim mnie Boże stworzyłeś, to takim mnie masz". G.. prawda. To my siebie tworzymy.
Jeśli przez 50 lat ktoś nam powtarza, że jesteśmy denni i w to UWIERZYMY, to BĘDZIEMY denni.
Ja wolę być niewiarkiem, który jest BOSKI ;D
Gostek na zwycięzcę nie wygląda. Raczej na ulepka z szybkiego szkolenia dla przedstawicieli handlowych :)
Ale sama zasada jest dobra.
Jestem (podobnie zresztą, jak Ty) niewierzący. Nie wierzę, że los mamy gdzieś tam spisany.
Wierzę w to, że sami go kreujemy.
Tak samo:
"takim mnie Boże stworzyłeś, to takim mnie masz". G.. prawda. To my siebie tworzymy.
Jeśli przez 50 lat ktoś nam powtarza, że jesteśmy denni i w to UWIERZYMY, to BĘDZIEMY denni.
Ja wolę być niewiarkiem, który jest BOSKI ;D
@autoafirmacja:
https://youtu.be/tvbyY7oMT2E?t=21
https://youtu.be/tvbyY7oMT2E?t=21
kolejny nius
do warku idealnie pasuje..
Kolejna kobieta oskarża Romana Polańskiego o molestowanie
Artystka Marianne Barnard oskarżyła Romana Polańskiego o molestował seksualnie, gdy miała zaledwie 10 lat. Jak twierdzi, zdecydowała się na wyznanie pod wpływem fali coming outów innych kobiet, które opowiedziały o swoich traumatycznych przeżyciach z producentem Harveyem Weinsteinem
do warku idealnie pasuje..
Kolejna kobieta oskarża Romana Polańskiego o molestowanie
Artystka Marianne Barnard oskarżyła Romana Polańskiego o molestował seksualnie, gdy miała zaledwie 10 lat. Jak twierdzi, zdecydowała się na wyznanie pod wpływem fali coming outów innych kobiet, które opowiedziały o swoich traumatycznych przeżyciach z producentem Harveyem Weinsteinem
@miłego...
> ma chlop nature narcystyczna
Uwaga: będę się wywnętrzał :)
Nie powinienem tego pisać publicznie, bo g.. to publikę interesuje. Osoby, które mnie znają, to mnie znają. Idiotów wśród znajomych nie mam, zatem wychodzę z założenia, ze każdy jakieś-tam zdanie, SWOJE WŁASNE, ma wyrobione. I ok.
Nie raz się spotkałem z zarzutem, że jestem narcyzem. Ale poza Iśką, wszyscy kumali, że to żart.
Na zasadzie.. coś mi się udało fajnego zrobić, to stoję, patrzę na to, i głośno mówię: sadyl... ale ty jesteś BOSKI! (albo np. "genialny","seksowny" etc..)
Czy w to wierzę? Oczywiście, że nie ;) Idiotą nie jestem :)
Ale fajnie czasami samemu sobie (a jeszcze lepiej: głośno!) coś fajnego powiedzieć. Szczególnie, kiedy są ku temu jakieś podstawy.
Taka autoafirmacja.
Zauważyłem, że sporo osób nią "zarażam". Same, po jakimś czasie tak robią i fajnie im z tym.
To naprawdę dobrze "buduje" samoświadomość i spycha w kąty lęki czy fobie. A szczególnie: ewentualne kompleksy.
Niektórzy tego nie rozumieją i nic na to nie poradzę.
> ma chlop nature narcystyczna
Uwaga: będę się wywnętrzał :)
Nie powinienem tego pisać publicznie, bo g.. to publikę interesuje. Osoby, które mnie znają, to mnie znają. Idiotów wśród znajomych nie mam, zatem wychodzę z założenia, ze każdy jakieś-tam zdanie, SWOJE WŁASNE, ma wyrobione. I ok.
Nie raz się spotkałem z zarzutem, że jestem narcyzem. Ale poza Iśką, wszyscy kumali, że to żart.
Na zasadzie.. coś mi się udało fajnego zrobić, to stoję, patrzę na to, i głośno mówię: sadyl... ale ty jesteś BOSKI! (albo np. "genialny","seksowny" etc..)
Czy w to wierzę? Oczywiście, że nie ;) Idiotą nie jestem :)
Ale fajnie czasami samemu sobie (a jeszcze lepiej: głośno!) coś fajnego powiedzieć. Szczególnie, kiedy są ku temu jakieś podstawy.
Taka autoafirmacja.
Zauważyłem, że sporo osób nią "zarażam". Same, po jakimś czasie tak robią i fajnie im z tym.
To naprawdę dobrze "buduje" samoświadomość i spycha w kąty lęki czy fobie. A szczególnie: ewentualne kompleksy.
Niektórzy tego nie rozumieją i nic na to nie poradzę.
hilarious jest też inna rzecz:
ludzie nie logujący się na własne konta, bo inaczej wbijali-by lekko licząc 100 postów dziennie!!!! - co daje 3000/mc :) -
ci ludzie gadający o "związkach i relacjach z innymi", a sami (OD LAT!!!) nie mają wieczorami absolutnie nic lepszego do roboty niż siedzenie przed monitorem na forum i pouczanie innych :DDDD
made my day....
ludzie nie logujący się na własne konta, bo inaczej wbijali-by lekko licząc 100 postów dziennie!!!! - co daje 3000/mc :) -
ci ludzie gadający o "związkach i relacjach z innymi", a sami (OD LAT!!!) nie mają wieczorami absolutnie nic lepszego do roboty niż siedzenie przed monitorem na forum i pouczanie innych :DDDD
made my day....
~isztar
uuuullllaaaa
myslalem ze się przyjaźnicie, nie sadzilem ze tak publicznie zbesztasz przyjaciela. Ale z drugiej strony fakt ma chlop nature narcystyczna ale to chyba taka poza. isztar nie moja to brocha ale strzelam ze przyjaźnicie się po rozstaniu..... [rzepraszam jeśli wsadziłem nochal w nie swoja sprawę, Zaskoczylas mnie tym wywodem na temat sadyla ot co.
uuuullllaaaa
myslalem ze się przyjaźnicie, nie sadzilem ze tak publicznie zbesztasz przyjaciela. Ale z drugiej strony fakt ma chlop nature narcystyczna ale to chyba taka poza. isztar nie moja to brocha ale strzelam ze przyjaźnicie się po rozstaniu..... [rzepraszam jeśli wsadziłem nochal w nie swoja sprawę, Zaskoczylas mnie tym wywodem na temat sadyla ot co.
@Iśka:
> chwalisz sie tysiacem zwiazkow.
Gdzieś to wyczytała?
Pisałem o ROZMOWACH z bardzo wieloma kobietami. Zdecydowanej większości z nich nigdy na oczy nie widziałem.
> nikt nie bedzie miał odwagi powiedziec ci to w twarz
A niby dlaczego?
I prośba: pozostaw to, co kłębi się w Twojej głowie na mój temat, a nie jest sprawą publiczną, wyłącznie dla siebie.
> chwalisz sie tysiacem zwiazkow.
Gdzieś to wyczytała?
Pisałem o ROZMOWACH z bardzo wieloma kobietami. Zdecydowanej większości z nich nigdy na oczy nie widziałem.
> nikt nie bedzie miał odwagi powiedziec ci to w twarz
A niby dlaczego?
I prośba: pozostaw to, co kłębi się w Twojej głowie na mój temat, a nie jest sprawą publiczną, wyłącznie dla siebie.
"ty prostak i cham"
"To cale molestowanie jak już wspomniałem to zwyczajna moda , lans. Kobiet maja dwie natury (...) druga natura to taka która chce by ja facet posadl , poniewieral, zniewalal, natura "dziwki" typowy samiec typ macho s*******. Kobiety lubia się czuc male , zagubione, Problem się rodzi z tym molestowaniem w momencie kiedy zbierze się więcej niż dwie samotne sfrustrowane bez pomyslu na zycie kobiety."
:DDDDD
"To cale molestowanie jak już wspomniałem to zwyczajna moda , lans. Kobiet maja dwie natury (...) druga natura to taka która chce by ja facet posadl , poniewieral, zniewalal, natura "dziwki" typowy samiec typ macho s*******. Kobiety lubia się czuc male , zagubione, Problem się rodzi z tym molestowaniem w momencie kiedy zbierze się więcej niż dwie samotne sfrustrowane bez pomyslu na zycie kobiety."
:DDDDD