Odpowiadasz na:

przekornie

nie mam nic przeciwko letniej aurze
nie narzekam na żadną pogodę
każda mi odpowiada
tak jak większość dróg...

ale parafrazując moją ulubioną życiową maksymę,
że najpiękniej jest... rozwiń

nie mam nic przeciwko letniej aurze
nie narzekam na żadną pogodę
każda mi odpowiada
tak jak większość dróg...

ale parafrazując moją ulubioną życiową maksymę,
że najpiękniej jest tam, gdzie mnie właśnie nie ma,
tęsknię za jesienią.

chciałabym już wygrzewać się
w ostatnich ciepłych promieniach słońca
siedząc pod modrzewiem na mięciutkich igłach.
wdychać orzeźwiające jesienne powietrze
i cieszyć oczy kolorami drzew.
włócząc się ciemnymi, mokrymi ulicami
przeskakiwać kałuże.
a wchodząc do knajpy
zabierać ze sobą z dworu
wirujące liście i podmuchy chłodnego wiatru...

zobacz wątek
21 lat temu
~ćma barowa

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry