250km/h kto leci szybowcem kto poprowadzi ninje do Grudziadza(295)
No nic tego poloneza to chyba mi pozostanie poprowadzić
Uwaga raz dwa trzy „Poloneza czas zacząć!”
- słuchaj Tadek co byś mógł z tym fantem zrobić
- jak zwykle wiesz do kogo...
rozwiń
No nic tego poloneza to chyba mi pozostanie poprowadzić
Uwaga raz dwa trzy „Poloneza czas zacząć!”
- słuchaj Tadek co byś mógł z tym fantem zrobić
- jak zwykle wiesz do kogo przyjść o radę pytać (250zł dla Tadka na wstępie)
- mogę włożyć ci gaz, na gazie zawsze lepiej idzie
- jak to na gazie lepiej idzie, przecież ubywa mu koni
- nic się nie bój to trochę inny gaz zamontuje ci też inny gaźnik bo z tego to nic nie będzie
- jest tylko jeden mały problem
Ten silnik nie przejedzie zbyt wiele po przeróbkach
- ile?
-powiedzmy 25 km jak dobrze pójdzie
- trochę mało, a co jak pójdzie źle?
- to most się zawali przed wjazdem pociągu i nici ze złota
- to nie dobrze
- co jeszcze możesz mi zaproponować? (kolejne 250zł)
- panie, oczywiście, że siedzenia ale jakie ze skóry niedźwiedzia
- no dobra to kiedy przyjść po odbiór?
- a kiedy ten występ, czy co tam znowu zaplanowałeś
- nie twoja sprawa (teraz już tylko 100)
Słuchajcie jest mały problem, bo samochód będzie w sobotę
Właściwie to nie ma problemu, w sobotę siedzi Ingmar jest
z tej zaprzyjaźnionej agencji ochrony. Ten Szwed
Sobota
Witam mój drogi Tadeuszu, i jak bryka?
- polonez, nie było nic innego?
- było i to sporo superbryk ale zawsze to krajowy.
- jak zwykle nabijasz się ze mnie o co w tym wszystkim chodzi
- o nic
- a w sumie
- (250zł)
- a w sumie to co mnie to obchodzi
- gadaj coś zrobił
- siedzenia już masz obite
- to miała być skóra z niedźwiedzia a nie jakaś tam panterka co jest
- to krzyk mody a chłopaki się wycofali mówili coś że już skór na niedźwiedziu nie dzielą
- chyba coś ci się pomyliło
- może
- i co dalej
- dalej to twój nowy gaźnik
- tu masz butlę zobaczysz
- i to ma mi dać niezłego kopa aż most zerwie
- zerwie, zerwie
- a i ten ogranicznik do 25km/h
- jak to 25km/h mówiłeś co innego
- zmieniłem zdanie
- siadaj jedz i nie chce cię tu widzieć
W samochodzie
- co on wymyślił 25km/h przecież tym to ja ucieknę
Ale chyba samemu sobie, ciało w samochodzie duch już w domu
Ekstra!
Sprawdzmy ten gaz
O! tego to się nie spodziewałem, dobrze że dał ten ogranicznik bo droga mi się aż po bokach rozmywa, nie spodziewałem się takich wrażeń, z jazdy z prędkością 25km, normalnie szaleństwo, kto to wymyślił?
Musze wrócić dowiedzieć się co to jest.
W garażu
- Tadeusz jesteś najlepszy
- nie, po co tu wróciłeś, po chochoła?
- nie, Aldony tym razem nie chcę
- to czego tu, do domu ale już
- pokuj gadaj co to za gaz
- nie wiem oglądałem kiedyś film o studencie medycyny który wdychał tlen
To i tobie to zamontowałem, co dobre
- stary kopie jak nos
- nie wiem, nie próbowałem chciałem tylko by mieszanka dostawała więcej tlenu i tyle
- a widzisz instalacja się rozszczelniła poczekaj już naprawiam
- nie, nie zostaw, może być, nic się nie stało, już mnie nie ma
W samochodzie
Rozmywające się pobocza, kierunek za piętnaście szmusma
No dobra to gdzie jesteście jak ja was znajdę, może zakręcę zawór
- cześć wsiadajcie, wiedziałem by kupić traka pięcioosobowego
- plan jest taki skok musi się udać, ja ostatnio na grillu przypaliłem sobie skrzydła i nie wzbiję się, nie ma szans, ale ćma chce lecieć więc musimy jej pomóc. A żeby było lepiej to przerobiłem trochę tę superbrykę, mamy tu gaz aż nas szarpnie.
- i są dwa wyjścia pierwsze to paką autostradą do nieba, drugie szybowcem z Pruszcza aż po Lisie Kąty.
( do tych co czytają a się nie udzielają, kto znajdzie miejsce na pace niech wsiada, tylko mi tam nie śpiewać, do jasnej cholery)
zobacz wątek