Widok

które lepsze ? POMÓŻCIE :):)

http://allegro.pl/rolki-nils-2252-r-m-35-38-ciche-kolka-kauczuk-i2440534759.html

czy te :

http://allegro.pl/rolki-enero-093-alu-regulowane-abec-7-35-38-i2422752564.html?source=oo

Podobają mi się bardziej te pierwsze, ale te drugie wyglądają na solidniejsze itp ... ojj nie moge sie zdecydowac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dokładnie Justyna - przy twej wadze myślę, że nie ryzykujesz zdrowia kupując rolki dla juniora. Swoją drogą sezon się kończy i zaczynają się na prawdę solidne wyprzedaże - dedykowana rolka damska byłaby IMO wygodniejsza, ale "to twój tron, ty tu sobie urządzisz" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo dziękuję Jacku, z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że mogę kupić sobie rolki regulowane, ponieważ ważę 47kg, a więc myślę, że to nie jest za dużo. A więc wszystkim udzielającym się dziękuję i pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogie Panie, nie padł tu chyba podstawowy argument w kwestii rolek regulowanych - nie istotne czy markowych, czy "no-name" Rolki regulowane są, jak kilka osób wyżej nadmieniało, dla juniorów. Ograniczeniem będzie tu tak naprawdę waga jeźdźca. Jeśli więc jesteście niezwykle filigranowymi damami, pewnie bez większych obaw możecie w takich rolkach jeździć, jeśli jednak wasza przekracza wagę przeciętnego "juniora" - zaczynacie nieznacznie igrać z własnym bezpieczeństwem. Specjalistą nie jestem, myślę, że takowi wytłumaczą ew. zagrożenia jeżdżenia w rolkach dziecięcych. Niemniej argument o nieprzepłacaniu za "markowe" rozumiem. Zakładam również, że jeśli ta zabawa Was wciągnie i może za czas jakiś zdecydujecie się na zakup dedykowanych rolek damskich (nie koniecznie w przedziale cenowym 600-800 PLN, bo to faktycznie relatywnie duże pieniądze), wówczas będziemy mogli do tej dyskusji powrócić w sposób kreatywny - między rolkami "wygodnymi" a "wygodnymi" potrafi czasem być prawdziwa przepaść.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
weź sobie od początku przeczytaj wszystko co pisałam na temat tego ile pieniędzy jestem w stanie przeznaczyć na rolki. Jeśli potrafisz być trochę uprzejmy to najlepiej już nie odp bo się uparłeś ze wiesz najlepiej a widocznie tak nie jest. A jak ci tak to żyć nie daje ze kupie sobie tanie rolki to mi daj kasę na droższe i wszyscy będą zadowoleni :D
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może użyj filtrowania ?

http://sportxxl.pl/produkty/145/rolki/uQ1zm1/

same regulowane rolki przeznaczone dla
-chłopak
-dziewczyna

jak ustawisz
- kobieta
- mężczyzna

to jakoś ich tam http://sportxxl.pl/produkty/145/rolki/7ebo6P/ nie znajdziesz !

cuda jakie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://sportxxl.pl/rolki-rolki/k2-rolki-andra-80-alu-2010/1259/produkt/ dostępny rozmiar 34 - czyli 21 cm. Trzeba umieć szukać.
Koło 82 mm to dla Ciebie za dużo ? To lepiej odpuść sobie ten sport
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowałam się że kupie nie markowe, regulowane z kolkami 72mm coś jak Polecam może nawet te same, ale trzeba zauważyć że tam nigdzie nie jest napisane że to są rolki juniorskie. widziałam wczoraj dziewczynę postura większa ode mnie i miała podobne rolki i o dziwo te kolka wcale nie są takie małe jak sądziłam, a ona szybko jechała i pewnie:) w sklepie też widziałam takie no name i wcale nie są takie złe, a jak chcesz takiej dobrej firmy to myślę że będą dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć. Cieszę się że znalazłam ten temat bo też jestem na etapie poszukiwania rolek. Chciałabym kupić rolki typowo rekreacyjne więc z małymi kółkami (do 76mm) i na małą nogę (rozmiar 35). Nie znalazłam żadnych rolek damskich w takich przedziałach - tylko i jedynie dziecięce. Na forach specjaliści się wypowiadają, że nie polecają kupowania dla dorosłego rolki dziecięcej więc ja się pytam- czemu nie robią rolek damskich w rozmiarach 35 z małymi kólkami? Miałam rolki z kólkami 82mm i dziękuję bardz0- chodzi mi o to, zeby się zmęczyć i jednoczesnie jechać bezpiecznie a nie jak szalona i denerwować się tylko czy w coś nie walne... Napisz proszę co postanowilas. Ja myslalam o rollerblade spitfire. Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm... Dzieckiem już nie jestem :) jeździć potrafie ale dawno nie jeździłam, za to często chodziłam na łyżwy a to prawie to samo :) ale nie miałabym gdzie szybko jeździć. Mieszkam kawałek od gdanska, na osiedlu gdzie chodniki nie należą do najlepszych a po ulicy raczej jeździć nie będę bo chciałabym ze słuchawkami na uszach :) więc myślę ze te rolki, które poleca Polecam:) mi wystarczą w zupełności tym bardziej ze nie jestem pewna czy po 2 tygodniach ich nie rzucę w kąt...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W uproszczeniu, jazda na małych kółkach to jak jazda na rowerze na niższym przełożeniu (większa zębatka z tyłu), łatwiej ruszyć i lżej się jedzie. Jazda na dużych kółkach to jak w rowerze wyższe przełożenie, jedzie się ciężej ale szybciej. Dodatkowo rolkami z mniejszymi kółkami łatwiej się manewruje.
Jeśli zaczynasz jeździć na rolkach to chcesz żeby ci się jeździło lekko ale nie za szybko i chcesz móc nad rolkami jakoś panować. Dlatego ogólna zasada jest taka że dla początkujących są rolki z małymi kółkami.
Jeśli już umiesz jeździć, nie boisz się prędkości i czujesz nadwyżkę mocy w nogach której nie możesz przełożyć na prędkość to bierzesz rolki z większymi kółkami.
Oczywiście można od razu wziąć większe kółka jeśli się wie czego się chce i jest to jak najbardziej sensowny wybór. Ale dla dziecka do nauki wziąłbym jednak małe kółka.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże...po co Ty sie tak produkujesz? Nie obchodzi mnie rozmiar kółek tylko to że się kręcą i mogę jechać do przodu. I mam tanie rolki czy Tobie się to podoba czy nie. Musisz z tym żyć.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Drogie Panie czy nie zastanawia Was jednak kwestia rozmiaru kółek w rolkach ?

Kolejny raz przykład:

- rower dla dzieci ma małą ramę dopasowaną do wzrostu dziecka (w rolkach analogicznie chodzi o skorupę i jej długość).

- rower dla dzieci ma małe koła bo są proporcjonalne i łatwiejsze w obsłudze do jazdy (niżej środek ciężkości i utrzymanie równowagi)

- kiedy dziecko rośnie kupujemy większy rower z większą ramą i KOŁAMI, (w rolkach można to obejść kupując kolejny rozmiar rolek rozsuwanych, bo przecież one są też w różnych zakresach)

W przypadku Pań jest ten problem, że zazwyczaj nie osiągają one rozmiaru stopy tak dużego, że nie starcza miejsca w rolkach rozsuwanych (najczęściej "rozmiar" 40/41). Czyli realnie jeżdżą w rolkach dla dzieci.

U panów tego problemu zazwyczaj nie ma i naturalnie junior musi kupić rolki nieregulowane. Niech już sobie kupi te no name, ale bankowo będzie miał koła minimum 80 mm.

- większe koło lepiej pokonuje nierówności i jest szybsze tylko wtedy, gdy się ktoś porządnie odpycha ! Czy auto z silnikiem 5 litrów jeździ szybko samo z siebie, czy wtedy jak wciśniemy gaz mocniej ? Odpowiedź jest oczywista.
Albo auto terenowe - czy wygodniej pokona nierówności niż auto na małych kołach i wąskim rozstawie ? Tak samo z rolkami - większe koło jest wygodniejsze w jeździe. Jak jest dziura to małe koło mocniej przekazuje uderzenie i gorzej się jedzie. Ja wiem, że są ścieżki, ale na dzień dzisiejszy to rolkarz nie ma prawa na nich jeździć (temat na osobną rozmowę). Do tych ścieżek trzeba się jakoś dostać, a nie każdy ma po drodze lub zapewne jak Sławek - nie każdy ma rower za 500 zł z przebiegiem 36000 tysięcy i może nim bezpiecznie dojechać...

Dalej.

Dlaczego dziecku nie kupujecie roweru na zapas ? Czyli na komunię górala na kołach 26 cali, co mu starczy do osiemnastki ? Tak samo nie można tego odwracać w drugą stronę, czyli na siłę - bo tanie - jeździć w rolkach JUNIORSKICH ROZSUWANYCH.

To absolutny przypadek, że kobiety się w nie mieszczą. Czy babeczka, która ma 160 cm ma kupić rower dla juniora ?
NIE ! Bo znajdzie rower XS dla dorosłych z kołem 24 albo 26 cali, z jej GEOMETRIĄ ramy i wszelkimi udogodnieniami.

Już pomijając kwestię markowe - niemarkowe, ale chociaż jeździjcie rolkach dla kobiet ! Dostępne od "rozmiaru" 35
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zakładam, że wytrzymają, co wcale nie znaczy, że muszą.

Poza tym ja widzę jakie to jeżdżenie średniego użytkownika wygląda - to jest odpychanie z walką o utrzymanie równowagi - to gdzie się te rolki mają zepsuć...



1000 zł wydaje się na rolki szybkościowe, trzon sprzedaży to jest 600-800zł.



Jeżeli chodzi o rozmiary to 46 żaden problem. Poza tym polecam poznać długość stopy a nie jakiś "rozmiar".

Jak ktoś szuka na wyprzedaży to czego się spodziewać...



Wystarczy, że dziecko całe wakacje napiżdża na podwórku w tą i z powrotem po kilka godzin, spokojnie zetrze hamulec.



Zupełnie nie rozumiem argumentów o bogatych znajomych. Ja tu piszę o moich doświadczeniach. Widzieć widziałem i tyle.



Nigdzie nie pisałem, że mam rolki za 1000 zł i rower za 3000 zł chociaż faktycznie tak jest... Cóż zgadłeś. I zgadłeś też, że nie stać mnie na wynajęcie fachowca, choć z drugiej strony są takie rzeczy, że facetowi wypada coś zrobić.

Ciułałem kasę na rolki i rower, żeby się potem nie wku-r wiać, że coś mi się ro z*** ało po 2 godzinach użytkownia, a ja jak już jadę to jadę ostro.

Moje argumenty o szpachelce i czekoladzie były przykładowe, ale widzę, że ciągle nie kumasz. Pewnie soki w kartonie kupujesz marki tesco, te, które są robione z resztek owoców, z których inne firmy robią real deal.

Poza tym, ta marna szpachelka wykazywała stabilność plastikowego widelczyka, więc może ten przykład przemówi Ci do rozumu...



Plastik - ściana - rozumiesz ? Co jest mocniejsze.



Gruba baba z wielką - staram się jak najjaśniej Ci wyjaśnić bo masz problemy z moimi porównaniami - jakoś do tej sytuacji się nie odniosłeś, że gruba baba w małym fotelu.



Wiesz ile było jazdy po tym torze ? 1 km z pętli 7,2 km. Poza tym jest po okręgu gdzie jedzie się wolniej z racji robienia przekładanki.



It's cute - but it's wrong !



Nic mnie nie interesuje kogo mają do dyspozycji - ciało człowieka osiągnęło prędkość 39,9 km/h - chciałeś moją tezę wyśmiać, ale się nie udało to szukasz wymówki. 39,9 39,9 39,9 człowiek siłą mięśni.



Producent zarobi dużo jak sam będzie sprzedawał, a takich jest zdecydowanie mniej. Przekazują sprawę dystrybutorom oraz agentom.



Ten rower to pewnie stacjonarny.....



O jaaaaaaaa to było dobre hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
Bardzo dziękuje, nawet mi się podobają :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do ziomboi

Gratuluje, piękny wywód o cenach to jest Twój pierwszy strzał w kolano.
Niech zgadnę - po stówkę to się wcale nie schylasz.
Podejmę polemikę chociaż wypada się zastanowić czy dyskusja z Tobą ma jakiś sens.

W Polsce nie każdy chce lub może wydać 1000 zł na rolki. Na dodatek nie ma takiej realnej potrzeby. Sam w swojej wypowiedzi przyznałeś że tanie rolki wytrzymają parę sezonów czym zaprzeczyłeś większości swoich teorii o wyższości markowych nad no name.

Zanim zaczniesz wygłaszać teorie o rozmiarach przejdź się po sklepach obuwniczych i poszukaj butów w rozmiarze 46 lub 47. Możesz też zobaczyć jaki wybór jest w tym rozmiarze markowych rolek.
Być może kupiłem za wąskie rolki ale nie miałem żadnego wyboru, rolki kupowałem pod koniec lata a jak już napisałem tylko jedna rolka mnie cisnęła i nie było to odczuwalne bezpośrednio po ich założeniu.

Z pewnością można wymienić 2 hamulce na sezon ale tylko wtedy gdy zamiast jeździć drepcze się na hamulcach.

Jak mogłeś widzieć rozchylające się płozy w tanich rolkach ? Udzielałeś się w schronisku dla bezdomnych. Bo chyba żaden z Twoich znajomych nie jest tak szalony czy biedny że kupił dziadostwo za 200 zł ? Że o 100 zł nawet nie wspomnę.

Jak to możliwe że ktoś kto kupuje rolki za 1000 zł i rower za 3000 zł kupuje w markecie szpachelkę. Nie stać Ciebie na wynajęcie fachowca ?
Musiałbym 3 razy upaść na głowę bez kasku żeby przy zakupie szpachelki patrzyć na logo producenta. Mam starą szpachelkę bez logo która od wielu lat mi służy. Jeśli szanuje się narzędzia to będą służyły jeśli nie to logo nie pomoże.
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale patrzenie na logo przy zakupie czegoś za 10 zł to już chyba jednostka chorobowa.

Gruba baba z wielką d*pą wiesz że użycie takiego zwrotu świadczy wybitnie o Twojej kulturze. to jest Twój strzał w drugie kolano.

Juniorzy nie mają szczupłych tylko normalne stopy. Podejrzewam że buty rolek robione są na takie same stopy jak zwykłe obuwie i nie ma tu żadnej większej filozofii.

39.9 km/h faktycznie zapomniałem że w zeszłym roku maraton był na nowym torze więc takie wyniki są możliwe. Ciekawe jest to że polski maraton a same zagraniczne nazwiska na pierwszych miejscach. Niestety takie mamy czasy że są osoby które jeżdżą po świecie i żyją z wygrywania wszelkich maratonów. Tylko że oni mają do dyspozycji trenera, farmaceutę i lekarza.
Tak naprawdę to nie ma nic wspólnego ze zwykłymi rolkarzami i jest jedną wielką patologią. Dojdzie do tego że na maratonie w Gdańsku będą się ścigali tylko zawodowcy. A może taka jest idea tej imprezy ?

Nie pisałem o marżach sklepów tylko o zysku producentów.

Nie tylko potrafię kupić rolki za 100 zł i rower za 500 zł ale potrafię je użytkować. Mój rower za 500 zł przejechał na tą chwilę jakieś 36 000 tys km i ma się bardzo dobrze.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
Justyna mam dokładnie takie jak na tej aukcji. Też są regulowane.

http://allegro.pl/markowe-rolki-screw-luna-blue-regul-34-37-abec-7-i2477179719.html

Myślę, że radzenie się FACHOWCÓW w kwestii tanich rolek nie ma sensu bo tylko Cię zjadą i powymądrzają się o takich za 500zł a nie o to Tobie chodzi. Te moje mogę śmiało polecić. Nie zawiodły mnie, jeżdżę na nich drugi sezon praktycznie codziennie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziomboi może i masz racje, ale ja jestem szczupła mam wąska i mała nogę o rozm. 35,5 po za tym nie chce jeździć szybko tylko rekreacyjnie żeby się wyluzować. A to ze mnie nie stać na rolki za 600zł to nie znaczy ze nie mam prawa jeździć. Kiedyś jak byłam mała mama mi kupiła rolki no name jeździłam ja, moje koleżanki, rodzeństwo-więc były używane dosyć długo kilka sezonów, znalazłam je ostatnio i wiesz pojeździło jeszcze by pewnie niejedno dziecko... A to co o tych koszulkach napisałeś to śmiech na sali, ja za 100zł mam 3 bluzki i bardzo ładne i wytrzymale, więc lepiej idź udzielać a raczej kłócić się gdzie indziej, bo ja prosiłam o pomoc a nie wykpiwanie. Wolę kupić sobie tańsze a więcej i tak od zawsze robię ze wszystkim pomijając tylko buty i jakoś rzeczy no name mi się nie rozpadają i nie psują po kliku użyciach. A rower za 400zł to spokojnie można kupić i będzie ok. Nie upieraj się przy swoim bo może markowe lepsze ale jak już napisałam wolę no name a więcej i jakoś żyje:)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
O jejejej, kto mi zapłaci za czas, który tu spędzam na prostowaniu tych wygiętych teorii.

Po kolei.
1)
Na początek strzał w stopę (hehe) bo nie znalazłeś tanich rolek w dużym rozmiarze ! Co za ironia - kupiłem markowe "drogie" bo nie ma tanich. I o czym to świadczy ? guaniany sprzęt robiony jest masowo w popularnych rozmiarach, tak, aby nasycić rynek tylko w pewne rozmiary - pewne w sensie łatwo schodzące, nie niektóre. Zapewne żona ma małą stopę i analogicznie nie znalazła tanich małych, więc kupiła rozsuwane - nie wnikam.
Co do uciskania w stopę - kupiłeś za wąskie rolki. Trzeba było kogoś spytać o radę.

Opowieść o kupowaniu tanich rolek bo jest się początkującym i niezdecydowanym może miałaby sens, gdybyś podał jakieś realne kwoty a nie wyssane z palca. 100 zł za rolki ??? STO ? Ludzie !!
Co to jest sto złotych w dzisiejszych czasach ? Za tyle to są koszulki T-Shirt.
Przelicznik 5 do 1 względem markowych do nie markowych jest zdecydowanie przesadzony.
Rolki za 200 zł i takie za 1000 zł są po prostu nie do porównania. A jeżeli kupisz nie markowe za 400 (wysoki model haha) tzn, że markowe odpowiedniki będą za 2000 zł - no niestety - będą to rakiety do maratonów.

Umówmy się na przelicznik 2 do 1 bo rolki gooowniane rolki za 300 zł nie będą się ciągle umywać do takich markowych za 600 zł, ale OK niech będzie.
Kupujesz za 300 zł i się podoba, więc idziesz do sklepu i kupujesz za 600 zł bo tamte się rozpadły po roku. W dwa lata wydajesz 900 zł, gdy mogles od razu wydac 600 zł na te własciwe. I tak dalej.

A jak kupisz za 600 i się nie spodoba to sprzedasz za 500 i wydales 100 na wyimaginowane rolki nie markowe. Nawet jak sprzedasz za 400 to za 200 zł takich byś nie kupił.

Dalej. ROWER za 460 zł !! LUUUUUDZIE. Taki rower to obok roweru nie stał.
Szkoda gadać

Hamulce - widzialem rolki juniorskie, w ktorych dzieci potrzebowaly 2 hamulce na sezon ! rolki za 399 zł.

O rozchylających się płozach chyba nie zrozumiałeś. Odkręcasz śrubę i płoza zamiast trzymać kształt litery U przechodzi w literę V. Każdy materiał ma jakąś tam dozę sprężystości, a ja to widziałem a nie znam z opowiadań.

"Zwłaszcza że przed odkształcaniem płozy zabezpieczają śruby mocujące koła." PO odkręceniu śrub przecież.

Pisałem o czekoladach i wyrobach czekolado-podobnych. CHyba wystarczy. Na oko widać, w przypadku czekolady można posmakować a w przypadku rolek wychodzi podczas jazdy i po paru sezonach.
Byłem ostatnio w OBI po szpachelkę - były takie za 3,5 - drewniany uchwyt, metalowa reszta, baaardzo słabo naostrzona, czy tam przycięta, w każdym razie tandete wyczuć od razu. Była też taka za 9,99 z logo producenta, solidną rączką drewnianą do tego pomalowaną i mocno przyczepioną metalową resztą. Od razu widać co się zegnie, albo złamie, a co wytrzyma. Tak samo z rolkami.

2) Rolki juniorskie mają (w tych markowych) profil cholewki oraz śródstopia robiony pod szczupłą (zazwyczaj) stopę juniora. Jak gruba baba z mała stopą i wielką grubą łydką chce się wbijać w takie coś - to proszę bardzo. Wsadź grubą babę z wielką duuupą do Cinquecento na te jego wąziutkie fotele, a potem wsadź ją do Jeepa czy innego Vana i zapyataj gdzie było lepiej. I proszę nie pisz tu o zwrotności, bo wielka duuupa wielkiej grubej baby nie jest zwrotna.

3) Te rolki z kołami z boku to nie są rolki do jazdy w terenie tylko wielka ściema z różnicowanymi rozmiarami kół i to z boku ! Tzw łamacz kości.

Co do średniej prędkości - Wyniki Maratonu Sierpniowego 2011 http://psb-biegi.com.pl/ds/112x.pdf
I miejsce 1'04'07 - srednia 39,9 km/h ZATKAŁO KAKAO !!! hahaha

Łożyska się zużywają jak się jeździ po wodzie za głęboko w piasku.
Bez tego markowe spokojnie 2 sezony kwiecien-wrzesien wytrzymaja.

Co do cen to zarówno markowe i jak nie markowe towary w sporcie mają podobną (3-5% różnicy w zależności od formy płatnosci i wielkosci zamówienia) marżę.
Sprzedając 5 par po 200 zł sklep z szajsem zarobi tyle samo co sklep sprzedający markową jedną parę za 1000 zł.

Podsumowując:
mając na uwadze iż potrafisz kupić rolki za 100 zł i rower za 460 zł, a także masz ciekawe pojęcie o zyskach firm na świecie...

http://i2.pinger.pl/pgr370/dcf38284000eb4744fc8dcba/facepalm.jpg
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
A jakie masz kółka "Pozdrawiam" :) ?

Uważam, że wydanie więcej niż 200zł na rolki nie ma sensu to strata pieniędzy, wolę kupić sobie za to ubrania. Te małe kółka mnie zastanawiają, bo bez przesady ja nie bd jeździć codziennie nie wiadomo ile km i jak szybko, ale na moim osiedlu chodniki nie należą do prostych a dróg rowerowych brak...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
i PS. Kiedy tylko potrzebowałam nowego hamulca pisałam do sprzedawcy i przysłał mi 2 szt całkowicie bezpłatnie. To jakaś nowa moda zachłyśnięcia się markowymi produktami i wychodzenia z założenia że jak nie markowo to lepiej wcale. Jeżdżę sobie i jestem zadowolona.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry