Widok
Podobają się, podobają. Jak sie nimi popsikałem to od razu następnego dnia dostałem sporo komplementów od babek w pracy na temat zapachy. I pytania czy zmieniłem czy coś hehe. Troche mi przypominaja w zapachu czarnego bossa ale LD bardziej lubię. Ponoć stężenie feromonów jest tam zresztą 2 razy większe.
Zamówiłem sobie z dwa miesiąc temu. Mam normalną wersje love desire i ta mocniejsza jednak bardziej mi odpowiada. Wydawało mi się, że jest to mocniejsza wersja tych tańszych ale jak przyszły to zobaczyłem,że jest to zupełnie inny zapach.Podobny , nie powiem ale bardziej korzenny, mocniejszy Trzyma się spokojnie do następnego dnia Na nadgarstku nawet po myciu, tak więc moim zdaniem są to najmocniejsze perfumy z jakimi się spotkałem.
Szkoda że nikt nie odpowiada :(
..taki brak oznak przekonania do tematu trochę uwiarygadnia jak dla mnie moją prywatną teorię o tym że ludzie zastanawiają się czy feromony działają, praktycznie tylko dlatego że można na tym zarobić oraz dlatego że to temat taboo: jeśli kupisz i nie zadziała to strzelam że nie będzie ani wylewania żalów ani reklamacji - tylko stracona kasa na wodę w butelce, w cenie 183,000 pln/litr (183 tyś złotych ! TorzToSZOkPrzekażDalejInaczejOdejdą:KotekORAZdwaCHomiki)
https://swiat-doznan.pl/btb-10ml-damskie?gclid=EAIaIQobChMIpr-xsfnC6QIVWsayCh0DNA_aeayyayABEgIzEfD_BwE
(dostawa jest gratis :D)
Wydaje mi się że to jest bardzo powszechnie stosowana i uniwersalna teoria
ps: oczywiście używając słowa Teoria, miałem na myśli Hipotezę.
..taki brak oznak przekonania do tematu trochę uwiarygadnia jak dla mnie moją prywatną teorię o tym że ludzie zastanawiają się czy feromony działają, praktycznie tylko dlatego że można na tym zarobić oraz dlatego że to temat taboo: jeśli kupisz i nie zadziała to strzelam że nie będzie ani wylewania żalów ani reklamacji - tylko stracona kasa na wodę w butelce, w cenie 183,000 pln/litr (183 tyś złotych ! TorzToSZOkPrzekażDalejInaczejOdejdą:KotekORAZdwaCHomiki)
https://swiat-doznan.pl/btb-10ml-damskie?gclid=EAIaIQobChMIpr-xsfnC6QIVWsayCh0DNA_aeayyayABEgIzEfD_BwE
(dostawa jest gratis :D)
Wydaje mi się że to jest bardzo powszechnie stosowana i uniwersalna teoria
ps: oczywiście używając słowa Teoria, miałem na myśli Hipotezę.
"Jak żyć? ..w poprzek" S.Tym
No, sperma i pot.. no jasne że są afrodyzjakami, nie przeczę że działają na samice homosapiens - w końcu natura gdy nasze mózgi rosły musiała jakoś sobie radzić i chyba dała radę (7mld+ jest nas obecnie) tak sobie tylko myślę.. bo tak super ta ja się nie znam się :D
No, ale gdy już skończy się szkołę średnią i staje się dorosłym i poważnym człowiekiem, zdatnym społecznie do przekazania genów, to czy jest coś jeszcze co działa na kobiety po za tymi zapachami? Muskulatura albo BMW, może humor?
Jaka część sukcesu to te afrodyzjaki, 10% - 20% ? Może jest coś bardziej wpływającego na kobiety w co warto zainwestować - tak sobie tylko pomyślałem. (i nabijam sobie komentarze przy okazji, wybaczcie)
No, ale gdy już skończy się szkołę średnią i staje się dorosłym i poważnym człowiekiem, zdatnym społecznie do przekazania genów, to czy jest coś jeszcze co działa na kobiety po za tymi zapachami? Muskulatura albo BMW, może humor?
Jaka część sukcesu to te afrodyzjaki, 10% - 20% ? Może jest coś bardziej wpływającego na kobiety w co warto zainwestować - tak sobie tylko pomyślałem. (i nabijam sobie komentarze przy okazji, wybaczcie)
"Jak żyć? ..w poprzek" S.Tym
Mogę trochę żartem??
A czy jak słabo u mnie z higieną no bo nie przepadam za codziennym prysznicem a bieliznę zmieniam tak co czwarty dzień (przy okazji kąpieli) a resztę to piorę tak co 2 tygodnie, to czy to stosowanie hormonów załatwi sprawę i kobiety będą chciałby się do mnie przytulać?
Oczywiście pytam w imieniu kolegi :)
Pozdrawiam, Łukasz
A czy jak słabo u mnie z higieną no bo nie przepadam za codziennym prysznicem a bieliznę zmieniam tak co czwarty dzień (przy okazji kąpieli) a resztę to piorę tak co 2 tygodnie, to czy to stosowanie hormonów załatwi sprawę i kobiety będą chciałby się do mnie przytulać?
Oczywiście pytam w imieniu kolegi :)
Pozdrawiam, Łukasz
"Jak żyć? ..w poprzek" S.Tym
Popieram kolegę powyżej. Jeśli chcesz sobie kupić jakieś bezzapachowe feromony to najlepiej byłoby zamówić sobie właśnie Pheromone essence. A i najlepiej zamów sobie cale opakowanie bo widziałem w sklepach czasami mozna dostać próbki. Jedna próbka to zdecydowanie zbyt mało aby zobaczyć całościowe działanie feromonów. Używasz pod swoje normalne perfumy na nadgarstkach albo za uszami. No i sam musisz wyczuć jaka jest dla Ciebie odpowiednia dawka.
Stosuję je od dobrego pół roku tak wiec pewna opinię sobie już wyrobiłem i moim zdaniem nie ma lepszych iż pheromone essence, a uwierz, że wcześniej testowałem ich wiele. Wiadomo,że feromony nie zrobią za Ciebie wszystkiego bo liczy się również nastrój i rozmowa, ale zdecydowanie pomagają. Po pierwsze nie trzeba ich dużo aby zadziałały bo wystarczy jedynie kropla w newralgicznych miejscach, na zgięciach łokci oraz za uszami. Po drugie zauważyłem,że znacznie lepsze działanie maja we wnętrzu niż w plenerze (w sumie ma to sens ponieważ w pomieszczeniu jest mniejszy obieg powietrza). Działają na dziewczyny o czym przekonałem się nie raz Wszystko jakoś tak lepiej się klei.
Creli zamawiaj śmiało, bardzo dobrze się trzymaja, jak na razie jest to najbardziej trwały zapach z którym miałam do czynienia a miałam bardzo wiele zapachów, również z tej najwyższej pólki cenowej (Dior, czy Chanel). Sa bardzo ładne, dość korzenne ale mają trochę nuty świeżości. Chociaż jak większość osób kupujących pierwszy raz byłam sceptyczna w kwestii działania feromonów,to dziś jestem zdania, ze był to dobry zakup.