Widok

mały szwindelek na poborze pradu

Hydepark Orunia Temat dostępny też na forum:
dotyczy----Głownego przyłacza...od niego doprowadza sie prad (energie)
na jakies tam punkty, do poszczegolnych ludzi...ludzi!
wiadomo
w jakim kierunku powinna płynac energia

A co,jesli ktos podłaczy sie ,ktos baaardzo cwany
poprzez niewidoczne układy,kabelki.złacza..przerózne rzeczy

pozornie--wygladajace na cos zupełnie innego--nieszkodliwego
wkomponowanego w srodowisko
nawet uznawane przez otoczenie za ---rzeczy pozytywne,korzystne dla ogółu,
przyjemne...sympatyczne

cały ten szwindelek na poborze energii jest jeszcze bardziej skomplikowany
bo ------przychodza czasem inspektorzy--i cos im nie gra

złodziej energii ..jak wyzej--jest wyjatkowo przebiegły...zabezpieczony całym storzonym
otoczeniem --tymi poborcami,kabelkami,układami---zabezpieczony
na takie ewentualnosci

i teraz pytanie?
ilosc energii ukradzionej nie robi wielkiej roznicy okradanym
złodziej moze dzieki temu dobrze prosperowac..nie jest zbyt zachłanny
własciwie --wyglada na to ,że kazdy jest zadowolony

tylko-
nie wie co sie dzieje
lewy poborca nie wie.ze tez jest okradany

uswiadamiac kogos czy zostawic w spokoju
ten malutki malutki podzbiorek matrixa
??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

https://www.youtube.com/watch?v=mS5jTh7RkEE

Takie robociki w szarych mundurkach, jak u Fritza Langa :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak btw:

Pamiętacie reklamy w telewizorze "Pożegnaj swojego Agenta"?
Z rok czy dwa później ta sama firma poszła po rozum do głowy. Kiedy barwy z pomarańczu na fiolet zmienili.
Zaczęła odbudowywać strukturę agencyjną i oczywiście za tamte reklamy przepraszała.
Bo to był ciężki niewypał. Nie pamiętam dokładnych danych, ale sprzedaż on-line to jest jakieś może 10-15% całego wolumenu
Z przyczyn, o których pisałem powyżej.
Większość ludzi woli mieć pod telefonem człowieka, nie automat, który nie dość, że nic nie może, to najczęściej mówi "Jesteś N-ty w kolejce" :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Się rozgadałem, to jeszcze coś opowiem...

Pewnie mało kto wie, kim jest owca
Wbrew pozorom, to jest określenie jak najbardziej fachowe i prawne.
Dla Komisji Nadzoru Finansowego jest to Osoba Wykonująca Czynności Agencyjne
Dla każdego TU jestem owcą.
I w każdym TU mam dedykowanego mi "pasterza". Mag się ta funkcja nazywa.
Nie pamiętam, od czego to jest skrót. Służy do obsługi technicznej mnie, żebym z byle pierdółą głowy Centrali TU nie zawracał.
Mag najczęściej jest na poziomie oddziału. Jeśli TU ma oddziały.
I najczęściej korzystam z magów, kiedy wiem, że maja ciśnienie na sprzedaż. Bo to też korpoludki są. Ale z dużo większymi kompetencjami niż ja, jako owca.
Dzwonię i mówię: nr kalkulacji taki a taki. Wyczaruj, żeby zjechać ze składki z 30% przynajmniej. Od tego jesteś magiem. Bo zrobię gdzieś indziej.
I to działa.
Żadna p*pa z BOK-u on-line tego nie zrobi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

No ciekawe to wszystko, Sadylu Kochany
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

no i narobiłąm....
nie w tym rzecz,ze ubezpieczenie jest złe
tylko,ze działanie sieciowe opiera sie na zasadzie lojalnosci,oddania w pełni zaufania
(jesli nie myslisz -mysli za ciebie ktos inny)
oraz wzajemnosci
co juz samo sprawia ,ze klienci
sa uzaleznieni...
a jko ,ze sa znjaomymi,przyjaciołmi,kochankami-----sprawia z,e sa zalezni
i maja problem z odłaczeniem sie

jest tez taka opcja...maj ana tyle duzo zaufania ,ze w dalszej wspolpracy
nie sprawdzaja nigdzie indziej,zadnej innej opcji
i tez--dja sie namowic na cos---czego ,po głebokim zastanowieniu nie potrzebuja

w sytuacji,kiedy masz do czynienia z obca osoba---to jest norma
ale obca osoba nie ma wewnetrznego nacisku---zeby odejsc i odmowic

w net wotk przy sprzedazy czego s,czego nie ma polkach w sklepach działo sie tak samo
robi sie nawet rysuneczki---jak ma todziałc i spotkania ,przy kawce winku,ciachu
aby atmosfera kupna była miłą
i zawsze po czasie jest cos w rodzaju "a nie chcesz sprobowac nowego produktu?"
jest na promocji
ja sobie tez wziełam...itd itp

przyjaciele..kochanki,dobra zabawa,seks.pochwała .zadowolenie idzie w eter.
zasada wymiany działa tu jak w mrowisku
plus do tego umowa..za nia druga
---kilka pieczeni na jednym ruszcie
a w szystko kontroluje krolowa...

kiedy osoba wykrusza sie z jakiejkolwiek materialnej. usługowej ,hedonistycznej korzysci
nie ma nic do zaoferowania--nawet w postaci --miłego swiergotu
czy "och.ach alez ty to jestes.."--czyli nie ładuje" PUSTEGO EGO"
..i nawet nie chce byc konsumowana
lub tez stanowi niesmaczny kasek-----

staje sie niepotrzebna

pajak staje sie opryskliwy..szuka---jakby tu wyrwac te troche z tej nie trafionej inwestycji czasu,staran i innych zabiegów

nie znosi bowiem tracic na niczym
musi on zawsze zyskac
---------------------------------
jesli to jest dobrze--to dobrze
i nie ma co tutaj pisac o dalszych szczegółach "uzaleznienia" i ssania
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słyszałem o androidach i o ich łowcach.
Dla androidów człowiek homo jest niczym. Najchętniej pozbyłyby się wszystkich homo, którymi tak naprawdę gardzą jako istotami o o wiele słabszych umysłach.
Androidy trzeba eliminować, powinni się tym zająć zwykli homo, specjalni łowcy, i to się już dzieje, część androidów zbuntowała się i zostały wyeliminowane czy też surowo ukarane, choć przez innego androida, którego zaatakowały. Buntem kierował upadły anioł.
Homo czczą androidy, które zachowują się jak członkowie rodziny królewskiej, opływając w kasę i zaszczyty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Choć może tylko niektóre są złe, te, które złe byłyby i jako zwykli ludzie, te bardziej azjatyckie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Staram się ustalić, jaki zakres swobody decyzji i działania mają te androidy. Czy mogą popełniać błędy, zdradzać, obierać własną drogę. Czy są tylko z grubsza kontrolowane przez swojego twórcę? Czy mogą jakby zmieniać fabułę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0