Widok

mieszkania na pustkach

Pustki Cisowskie Jasień Dom i mieszkanie Temat dostępny też na forum:
Rozwazamy kupno mieszkania na Pustkach, w starszym budownictwie (lata 80te), te dwuklatkowe bloki, 3 pokoje, 60metrow...mozecie cos powiedziec o tym osiedlu? jak sie tam mieszka? jakie sa oplaty, jak sprawuje sie spoldzielnia mieszkaniowa? komunikacja i w ogole cala reszta? mieszkania sa stosunkowo tanie, czy jest w nich jakis "kruczek"? czy tez moze wynika to z polozenia na obrzezach Gdyni? a moze to kwestia tego odoru z wysypiska? w koncu jest jakies zagrozenie czy nie ma? smierdzi czy nie? przyznam szczerze ze dla mnie maja te mieszkania (60m) rozkład idealny, wrecz wymarzony, zadnych aneksow, duze ustawne pokoje, kuchnia tez ustawna, rocznikowo dla nas bez znaczenia, maz budwolaniec wrecz unika tych odpicowanych najnowszych apartamentowcow, ktore moznaby przyrownac do domkow z tektury (był rzecoznwca w kilku sporach deweloper-mieszkancy), nie mamy noza na gardle (czyli kredyt i jak najtansza opcja), bo mamy juz dwa pokoje na wlasnosc bez kredytu, chcieclibysmy po prostu kupic wieksze, 3 pokojowe lokum ( a to w ktorym mieszkamy wynajac), a mi po przejrzeniu wielu opcji, po prostu poddobaja sie te 60metrowe mieszkania na pustkach... w kazdym razie bede wdzieczna za opinie mieszkancow pustek!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mieszkam na ul.Źurawia. Mieszka mi się fatalnie!!!! Sąsiedzi konfidenci. Taka sprzątaczka potrafi stanąć pod drzwiami z właśnie wychodzącą emerytka z mieszkania i bez krempacji obrabia ci d...pe pod samymi drzwiami.Ostatni raz okno otwierałam we wrześniu bo co chwile palą w piecu śmieci. Okna i parapety są tak brudne od sadzy że domyć nie można. Na klatce od pieca śmierdzi tak że chwilami mam wrażenie że mieszkam na Ślasku
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 9
W ciągu 8 lat mieszkania w Gdyni, przeprowadzałem się kilkukrotnie i potwierdzam poprzednią opinię - tu jest moje miejsce. Od 3 lat to najwspanialsze miejsce do życia.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mieszkam na Borowikowej od kilku miesięcy, wcześniej bywałam tam często w "odwiedzinach" ;) nigdy nigdzie nie mieszkało mi się lepiej, a mieszkałam w kilku dzielnicach zarówno Gdyni, jak i Rumi. Nasz blok jest na skraju osiedla, z balkonu roztacza się widok na kort tenisowy, boisko i las, nie ma przyjemniejszego miejsca na poranną kawę... nigdy nie czułam żadnego przykrego zapachu ze strony Łężyc, ani zresztą zadnej innej, komunikacja miejska jest ok, wiadomo Morska, ale i tak lepsze to niż jazdą ze strony Dąbrowy ul. Wielkopolską... zresztą można uniknąc najgorszych korków jadąc na Chylonie i dalej SKM. Mam 26 lat i polecam tą dzielnice każdemu :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mimo, że jedynaczka to i tak dobrze wychowana twardą ojcowską ręką ;).
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
O, duecik z HP ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No widzisz Natalko ,nie wszystkie dzieci są tak grzecznie wychowane jak Ty.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja będąc dzieckiem grzecznie spałam o 22, a te dzieci (2 lata i 4 lata) o tejporze odstawiały takie brewerie aż głowa bolała..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Niestety zdarza się. Ale nie wiem, o co Ci chodzi z dziećmi. To normalne, że dzieci są głośne. Ty też byłaś, choć może tego nie pamiętasz:)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
No wlasnie - tez bym sie wyniosl majac taka sasiadke.....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Na Pustkach mieszka się całkiem fajnie jeżeli nie macie w mieszkaniu pod sobą (!) nieznośnych dzieciorów.

Miałam taką sytuację, że słyszałam wszystkie ryki i piski tych dzieci mimo, że mieszkały z rodzicami piętro niżej. Ktoś się w końcu znerwił, powiadomił policję o uciążliwych hałasach - a kto za to oberwał? Oczywiście,że ja. Ojciec sąsiada spuścił mi taki w...pdol że tydzień nie mogłam wygiąć rąk do tyłu. Ubzdurał sobie, że to ja. Dorwał mnie kiedyś jak wychodziłam z bloku i zaczął wyzywać wraz z żoną od najróżniejszych. Spytałam czy jego synuś i głośne wnuki potrzebują adwokata. Jego żona zaczęła mnie wyzywać od blerw.Jako,że nie pozwolę się obrażać spoliczkowałam babę w obronie własnej, po czym dziadyga spurpurowiał i zaczął mnie szarpać. Ogólnie sprawa skończyła sie na Policji a glosni lokatorzy niemal od razu sie wynieśli.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Jedno tylko spostrzezenie, Na Pustkach, haremu nie ma.

Nad tym sie najbardziej zawsze ubolewalo za mlodzienczych lat.

Ale to raczej nie Pana zmartwienie. He He
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Panie, bierz Pan to mieszkanie.

Zadnego smrodu nie czuc, choc moze ktos o czulym wechu ma odmienne zdanie. 18 lat mieszkajac na Pustkach nic nie poczulem, a przynajmniej ciezko cokolwiek mi sobie przypomniec. Ale to juz zostawiam do Panskiej oceny, prosze poprzebywac pospacerowac tam troche latem i sobie wyrobic opinie.
Wsrod moich znajomych i wielu osob mieszkajacych w innych dzielnicach i odwiedzajacych mnie panuje przekonanie, ze Pustki to miejsce idealne do mieszkania. Szczegolnie moje rejony osiedla zamek
Ktos tu wspominal o dresiarzach, a ja sie pytam gdzie ich nie ma wcale ? Ja wiem gdzie, ale wnioskuje, ze tam Pana i poprzedniego pytajacego na zakup raczej nie stac. Pustki to blokowisko, ale z doza sielanki, a patologia jest raczej rzadkim zjawiskiem. Kiedys bylo gorzej, ale srodowiska sie rozplynely. W ogole takie dywagacje nie maja sensu, bo zjawiska dresiarstwa, blokersow i patologii tam sie nie odczuwa. Pozdrawiam
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki! Piękna okolica, zawsze mi się podobała, ale jak się człowiek naczyta różnych opinii, to nawet sam sobie nie ufa... Pozdrawiam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
jestem tam regularnie i nic nie woni ;) masz tam 2 drogi wyjazdowe na gdynie ul.kartuska i kierunek lezyce do karwin albo rumii. pozdrawiam
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam serdecznie,

nie będę zaśmiecał forum nowym wątkiem, dlatego podepnę się pod pytanie jagi sprzed 3 lat.
Zastanawiam się nad kupieniem mieszkania na Borowikowej lub Rydzowej. Główne pytana to: czy polanka pozostanie polanką i czy jeszcze czuć w okolicach Eko Dolinę?

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i dodajmy do tego jeszcze ostatnie złodziejstwa na Pustkach... Aż strach zostawiać samochód pod blokiem,bo a nuż widelec komuś się spodoba coś wiecej niż emblemat z logo marki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 15
Na pustkach jest ślicznie,spokojnie i tak odprężająco.Piękna dzielnica.
Cały urok niestety psuje Gsm ,kultura administracji i horrendalne opłaty.
No i kiedyś była lepsza atmosfera na pustkach.Teraz to same "ą,ę,ależ"
każdy ma się za nie wiadomo kogo,niewiele niestety sobą reprezentując.Każdy o każdym wie wszystko,ale nikt z nikim nie rozmawia...bleeeee,ta atmosfera jest poprostu ohydna.Może dlatego że większość mieszkańców to już rupiecie zakorzenione na tych pustkach.
Szkoła słaba,przychodnia makabryczna,smrodek z łężyc okrutny,zwłaszcza wieczorami i rano przy sprzyjającym wietrze.Okna czasami nie można otworzyć w mieszkaniu.Dojazd do centrum,czy gdziekolwiek jest,ale bardzo słaby. 5;12 pierwszy autobus,do pracy ciężko na 6 dojechać,wieczorem wydostać się z pustek też do godz 22 potem już nicccccc,w dzień na morskiej jak staniesz w korku to d.....a żadnego innego objazdu na pustki nie ma.Mimo wszystko uwielbiałam mieszkać na pustkach,ale teraz kiedy już nie jestem mieszkańcem tej pięknej dzielnicy,widzę jak bardzo ludzie tam gnuśnieją,ile tam jest zawiści i zaściankowości.
Teraz mam super sąsiadów,życzliwych ludzi,i przede wszystkim normalną spółdzielnię,a raczej zarządcę i opłaty niższe o prawie połowę niż w Gdyńskiej.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
Z tym smrodem to dziwne, bo ja nigdy nic takiego na Pustkach nie czułem. A mieszkam tutaj prawie całe życie (~ 30 lat). Niedaleko samych Łężyc, w lesie, cos ostatnio czuć. Chociaż kiedys nawet te pare kilometrów w las, w kierunku wysypiska byl pod tym względem spokój.
Generalnie plusy:
- największy to Las - z trzech stron dzielnica otoczona wzgórzmi morenowymi z gęstym lasem,
- komunikacja: zkm, blisko obwodnica (rano jestem na obwodnicy w 5minut),
- sklepy (Tesco, Obi, MediaMarkt itd.),
Minusy:
- osiedle siłą rzeczy się starzeje, srednia wieku mieszkańców rosnie,
- tkz. blokerstwo/dresiarstwo. Zawsze istniala tu silna grupa "kibiców" (w złym tego słowa znaczeniu) Arki Gdynia. Ale trzeba uczciwie przyznać, ze jest tego mniej niż kiedys, bo jak już pisałem wyżej, osiedle się starzeje.

Jak kto lubi zbierać grzyby, lubi las i generalnie przyrodę, to mu się tu spodoba.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przychodnia lekarska,rzeczywiście masakra.
Pacjent przychodzi do recepcji zarejestrować się do lekarza pierwszego kontaktu i dowiaduje się ,że wizyta będzie dopiero za ...dwa tygodnie !!!
Zaś w poczekalni pusto ,a lekarz nudzi się.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3
zapomnialem dodac, ze jestem mlody - a zapewne ma to znaczenie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3