Odpowiadasz na:

Re: mógłbym bez konca...

Przechodząc do rzeczy, szczerze Ci powiem:
rozumiem przytyki ku Twojej osobie.
Kto bowiem Cię nie zna i humoru Twego
uzna Cię za człeka wielce marudnego.
Albowiem by skumać... rozwiń

Przechodząc do rzeczy, szczerze Ci powiem:
rozumiem przytyki ku Twojej osobie.
Kto bowiem Cię nie zna i humoru Twego
uzna Cię za człeka wielce marudnego.
Albowiem by skumać część Twych wypowiedzi,
trza dobrze rozumieć, co Ci w głowie siedzi :)

zobacz wątek
12 lat temu
~sa∂yl

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry