Odpowiadasz na:

Re: to wątek Mansona nie miałem innego

Narobiłem cały gar salsy z pieczonych pomidorów, papryki, cebuli, czosnku i naga jolokii. Obżeram to jak wieśniak łyżką. Będzie chyba meksykański tydzień. Zupy z fasoli, tortille z przeróżnym... rozwiń

Narobiłem cały gar salsy z pieczonych pomidorów, papryki, cebuli, czosnku i naga jolokii. Obżeram to jak wieśniak łyżką. Będzie chyba meksykański tydzień. Zupy z fasoli, tortille z przeróżnym nadzieniem, meksykańskie piwo mojej produkcji, faszerowane papryki, ryż z krewetkami a'la Veracruz, parę lufek teqili, i mezcalu (bo niektóre rzeczy trzeba marynować), może nawet kurczak w sosie mole poblano? No i dziś wieczorem grande nachos wsuwane paluchami, z ostrą salsą i guacamole. Takie tam proste leśno-chłopskie żarcie. De nada.

zobacz wątek
11 lat temu
~Manson the Forester

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry