Widok

nie szukam choć sam

Czytam sobie te wszystkie wątki , nie zawsze chce mi się odnosić do nich , ale jedno jest zauważalne , najwięcej w tych poszukiwaniach zaangażowanych jest młodych ludzi , czyżby rozpaczliwe , albo "cwaniackie" poszukiwanie brało się z tego , ze ekran monitora zajął Im punkt widzenia otoczenia i ciężko zdobyć sie na odezwanie do kogos bo brak klawaitury do poklikania ?Jak chodzi o wg mojego okreslenia "cwaniackie" poszukiwanie to sprawa jest jednoznaczna i pominę , natomiast gdu chodzi o samotnych , mozna poznac tak jakies rozsądne osoby poprzez wpis na jkimś kolejnym forum czy czacie , zdarzyło mi sie takie poznać , jednak nie szukałem a coś samo wynikło dla jasności nie chodziło o seks , to dla szukających jdnokierunkowo , ale przyznaje , że więcej jednak było w tym wszystkim oszolomów i to obojga płci , nie obrażając nikogo , mój osobisty punkt odniesienia .Może w przypływie samotnego popyszczenia wyrazicie swoje opinie , ale nie jest to konieczne , ot taka mała refleksja
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
obawiam się że nie tylko młodych... ja... jestem osoba po czterdziestce i ludzie z mojego pokolenia uzależnieni są od neta i telefonu... czasem szlag mnie jasny trafia kiedy na spotkaniu, przy piwku, na kawie czy po prostu na pogaduchach moi znajomi średnio co 10 minut odbierają telefon lub wysyłają smsy... czuję się wtedy niepotrzebna... jakby poza światem... tęsknie za czasami kiedy telefon był w co trzecim domu i pisało się listy... takie zwyczajne, papierowe ze znaczkami... listy pachniały, były intymne, osobiste i takie bardzo "od serca dla serca" a teraz... życzenia urodzinowe wyglądają jak oderwany kawałek gazety..."najlepszego!" to przykre że nie stać nas już na odrobinę dedykacji.... ech... wolę jednak spotykać się z ludźmi "na żywo" niż w necie... z reszta kto mnie zna ten wie...
to jak? może jakieś piwko w piątek na przykład? albo szarlotka z lodami?
pozdrawiam wszystkich... tych uzależnionych też...
:o))
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obecnie przez telefon można chyba już dosłownie wszystko ;) no może jeszcze nie możemy wypłacać pieniedzy z banku na telefon, ale cała reszta służy ludzkośći a czy internet zastępuje świat rzeczywisty - zapewne dla pewnej grupy TAK! są to osoby które tym żyją i cieżko im odnalezc się poza światem wirtualnym ;) Młodych kiedyś to zgubi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi się też wydaje, że zdobycze techniki niedługo zaspokoją nasze wszystkie potrzeby i nie będzie już czasu na spotkania z przyjaciółmi, rozmowy, spacery, nawet na seks bo wszystko można załatwić przez internet ewentualnie przez telefon. Dotyczy to oczywiście w większym stopniu pokolenia młodych ale nie tylko. Ja jeszcze wciąż mam nadzieję, że istnieje pewna grupa ludzi, dla których liczą się inne wartości i dla których prawdziwe relacje miedzy ludźmi nie kończą się na forum internetowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi nasuwa się myśl że ludzie szukają wrażeń, adrenaliny - odskoczni od życia w szary dzień. Zazwyczaj są to osoby, które mają męża/żony/partnerów... wniosek jeden... są też tacy, którzy chcą zrobić sobie żart / kawał bo ciekawość daje góre. Oczywiście najbardziej bawi mnie to że koniecznie ta druga osoba musi być szczupła, ładna, zadbana, itd bo przecież wygląd jest najważniejszy bo trzeba pokazać się w towarzystwie kolegów... a niech zazdroszczą ;) ludzie chyba zwsze będą powierzchowni i puści w swej prostocie - no cóż proza życia! Czy młodzi ludzie przeważają w sieci? hmm pewnie tak bo to śmielsze pokolenie nie ma zasad czesto brak wartości i panuje styl "carpe diem". Czasmi jak się czyta różne ogłoszenia treść przyprawia mnie o śmiech a czasmi nie mogę uwierzyć w głupotę i naiwność...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry