Widok
Ta firma jest najgorszą firmą jaka znam pod względem traktowania pracownika... Dla nich jesteś tylko "białym murzynem"(nie ubliżając murzynom) do zarabiania na nich pieniędzy!!! Nikt się tobą nie interesuje, nie pomaga, sam musisz się wszystkiego dowiedzieć i nauczyć, wymagają od ciebie znajomości warunków transakcji oraz jak się je przeprowadza nawet jeśli robisz pierwszą transakcje to musisz wszystko wiedzieć co i jak robić, choć nikt ci nic nie powiedział jak wszystko ma wyglądać. Jedna z pań tam pracujących dłużej widząc grupę ludzi starających się o pracę powiedziała do drugiej cyt. "...koleje ofiary przyszły do pracy..." W tej firmie jest ogromna rotacja to są 3-miesięczni pracownicy...Dlaczego?? Bo podpisujesz umowe zanim masz szkolenie i zanim rozpoczniesz prace więc jak ci się nie spodoba po szkoleniu to juz nie możesz zrezygnować bo straszą że zapłacisz im 1500zł kary za szkolenie( na którym strasznie ściemniają jakie to kokosy bedziesz zarabiał..) więc musisz zapier***ć dla nich 3miechy, za psie pieniądze... 50zł za umowe i różnicę w procencie,którą itak negocjują z TWOJEGO WYNAGRODZENIA więc nie produkuj sie na spotkaniu tylko podpisuj na jaknajniższy procent bo itak gów*o z tego masz. Pracujesz po 12h 6dni w tyg i masz 1100zł brutto wypłaty heheh śmiech na sali.... Typowa Korporacja. Aaaa i jeszcze usłyszysz tekst do wszystkich " Jak się kur*a wam coś nie podoba to na wasze miejsce jest pełno chętnych-zero szacunku do pracowników!!!!
Przyjaciele i Tramwaj :) Właśnie ten wyścig szczurów, sprzedać lód Eskimosowi albo piasek na pustyni to typowe nastawienie ludzi w tych firmach, niestety mocno psujące wizerunek prawdziwego pośrednika, polecam mniejsze firmy, najlepiej sprawdź czy są w stowarzyszeniu pośredników, masz gwarancje profesjonalnego podejścia do tej profesji tutaj strona pomorskiego stowarzyszenia http://www.sppon.pl są też oferty pracy. powodzenia
Na początku praca polega na... jak oni to ładnie nazywają... "stworzeniu własnej bazy klientów" .
Siedzisz przed komputerem ( a prędko go nie dostaniesz ), wyszukujesz prywatnych ogłoszeń sprzedaży/wynajmu nieruchomości, dzwonisz pod podany numer i zwyczajnie kłamiesz, że masz klientów na ich nieruchomość i czy moglibyście się spotkać, podpisać umowę ble, ble ble... itd. itp. Oczywiście sprzedający jak słyszy, że masz klienta to chce, żeby go od razu przyprowadzić i wtedy masz już przygotowaną odpowiedź, że nie możesz reprezentować nieruchomości, której nie masz w ofercie. Jak już musisz wziąć ze sobą "klienta" to przeważnie idzie z Tobą ktoś z biura ( przynajmniej tak było u mnie ). Potem dzwonisz do sprzedającego, że klientowi jednak nie podoba się ta nieruchomość ale będziesz szukać klienta dalej ( oczywiście umowę na pośrednictwo masz już podpisaną - tego głównie wymagają kierownicy oddziałów).
Stres jest jak dziennie nie wyrobisz jakiejś tam normy - np. musisz umówić 3 spotkania dziennie - jeżeli umówisz jedno, następnego dnia musisz umówić 5. Kasę dostaniesz od podpisanej umowy więc jak masz dobrą gatkę i lubisz ludziom wciskać kit to dobrze na tym wyjdziesz...
Czasami klient przyjdzie sam ale to raz na ruski rok...
W samym Gdańsku jest oddziałów tej firmy, do tego Pruszcz, Sopot Gdynia... Ludzie wyrywają sobie te ogłoszenia i każdy wciska tą samą bajkę.
Powodzenia na nowej ścieżce kariery :)
Siedzisz przed komputerem ( a prędko go nie dostaniesz ), wyszukujesz prywatnych ogłoszeń sprzedaży/wynajmu nieruchomości, dzwonisz pod podany numer i zwyczajnie kłamiesz, że masz klientów na ich nieruchomość i czy moglibyście się spotkać, podpisać umowę ble, ble ble... itd. itp. Oczywiście sprzedający jak słyszy, że masz klienta to chce, żeby go od razu przyprowadzić i wtedy masz już przygotowaną odpowiedź, że nie możesz reprezentować nieruchomości, której nie masz w ofercie. Jak już musisz wziąć ze sobą "klienta" to przeważnie idzie z Tobą ktoś z biura ( przynajmniej tak było u mnie ). Potem dzwonisz do sprzedającego, że klientowi jednak nie podoba się ta nieruchomość ale będziesz szukać klienta dalej ( oczywiście umowę na pośrednictwo masz już podpisaną - tego głównie wymagają kierownicy oddziałów).
Stres jest jak dziennie nie wyrobisz jakiejś tam normy - np. musisz umówić 3 spotkania dziennie - jeżeli umówisz jedno, następnego dnia musisz umówić 5. Kasę dostaniesz od podpisanej umowy więc jak masz dobrą gatkę i lubisz ludziom wciskać kit to dobrze na tym wyjdziesz...
Czasami klient przyjdzie sam ale to raz na ruski rok...
W samym Gdańsku jest oddziałów tej firmy, do tego Pruszcz, Sopot Gdynia... Ludzie wyrywają sobie te ogłoszenia i każdy wciska tą samą bajkę.
Powodzenia na nowej ścieżce kariery :)
własna dzialalnosc + prowizja ok 30% od tego co sprzedaz i ok 200-300zl/miesiecznie za PALIWO i RADZ SOBIE SAMA - brak podstawy itd.... lub tez bez dzialalnosci ok 20-25%prowizja....... itd .. GENERALNIE Dno - sczegolnie jezeli chodzi o firmy Przyjaciele, TramwajpodziemnyHouse i z nimi wspolpracujace..... kazdy wyrywa sobie ofery - nie dostajesz nic ciekawego jak sobie nie przypomna o tobie..... BLEE ODRADZAM