Odpowiadasz na:

Re: niple aluminiowe

uważam , że nie masz racji ! jeżdżenie rowerem powinno być przede wszystkim przyjemnością . mię największą przyjemność sprawia , gdy inni patrzą na mój rower i pożądają go tudzież zazdroszczą . to... rozwiń

uważam , że nie masz racji ! jeżdżenie rowerem powinno być przede wszystkim przyjemnością . mię największą przyjemność sprawia , gdy inni patrzą na mój rower i pożądają go tudzież zazdroszczą . to powoduje , że czuję się lepszy od innych , a więc jest źródłem mojej największej satysfakcji . dlatego gonię za modą , pragnę zaskakiwać , zadziwiać , wzbudzać zawiść i poczucie bezsilności bezradnych konkurentów . chciałbym szokować i oślepiać niplami koloru czerwonego , bo blade posrebrzyste nie robią już wrażenia na nikim . natomiast co do czystości roweru , jest to wymóg . codzienne woskowanie sprayem ma na celu podkreślenie barw i kształtów , podobnie jak delikatna warstwa brokatu na ramie i bocznych powierzchniach opon . . .

tu nasuwa mi się pewna zasłyszana historia o tym , jak pewna pani w poczekalni u ginekologa postanowiła się odświeżyć i niestety przez pomyłkę użyła w tym celu zamiast dezodorantu właśnie lakieru do włosów z brokatem , modnego wówczas . jakież było zdziwienie lekarza , gdy ujrzał tak przygotowaną do wizyty pacjentkę . zdumiony i zaskoczony , wyznał , iż pierwszy raz zdarzyło mu się zetknąć z przypadkiem takiej dbałości o estetykę okolicy intymnej . . .

otóż dla mnie czymś takim jest rower . jest on moim intymnym organem , świadomie i z rozmysłem eksponowanym w ekshibicjonistycznym dążeniu do wzbudzenia podziwu . z tego czerpię satysfakcję i stąd czerwone niple uznałem za konieczność ! w pierwszej wolnej chwili rozplotę koła i złożę je na nowo w jedynie słusznej na tę chwilę konfiguracji . . .

zobacz wątek
18 lat temu
~nordic

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry