Widok
Odpowiadając na post poprzednika stwierdzam,że przyczyną takiego stanu rzeczy jest to ,że 95% członków spółdzielni są to ludzie z grupy
,,pożytecznych idiotów", wyznających zasadę- ,,...kochana Pani Janeczko, jesteś taka dobra , my za Ciebie się modlimy bo zwracasz nam pieniążki za centralne ogrzewanie,...."Ale wyznającym to uwielbienie już rozumu nie staje, aby się zastanowić, czy ten zwrot nie następuje na skutek tego, że wcześniej nastąpiło nie słuszne ich pobranie, a teraz bez
odsetek po czasie następuje ich rozliczenie, ale nowy sezon grzewczy
rozpoczyna się ponownie z zawyżonymi opłatami i dalej członkowie
będą kredytować jakieś działania Zarządu.Jest to bardzo skrótowa,poglądowa odpowiedź na poprzedni post.
,,pożytecznych idiotów", wyznających zasadę- ,,...kochana Pani Janeczko, jesteś taka dobra , my za Ciebie się modlimy bo zwracasz nam pieniążki za centralne ogrzewanie,...."Ale wyznającym to uwielbienie już rozumu nie staje, aby się zastanowić, czy ten zwrot nie następuje na skutek tego, że wcześniej nastąpiło nie słuszne ich pobranie, a teraz bez
odsetek po czasie następuje ich rozliczenie, ale nowy sezon grzewczy
rozpoczyna się ponownie z zawyżonymi opłatami i dalej członkowie
będą kredytować jakieś działania Zarządu.Jest to bardzo skrótowa,poglądowa odpowiedź na poprzedni post.
Brak miejsc na samochody przy budynkach mieszkalnych oraz parkingu na osiedlu Obłuże Leśne, który byłby miejscem dla samochodów mieszkańców tutejszych. A czy w ogóle ktoś kontroluje niewłaściwie zaparkowane auta na chodnikach wąskich uliczek osiedlowych ? W przypadku mijania się graniczy z żonglerką niebezpieczną, a już o plamach tłustych, trwałych po cieknących olejach spod samochodów na niedawno wymienianych nawierzchniach chodników - pewnie za pieniądze naszej Spółdzielni , nie wspomnę.
Wklejam link z info na temat zebrania http://www.rsmgdynia.pl/index1024.html
Wk*rwia mnie jeden koleś na Pogórzu, który prowadzi sobie skup pojazdów i parkuje je na osiedlowym parkingu (czasami stoi ich 5 - 7). Reszta jest zaparkowana np.: przy Kauflandzie, być może jeszcze gdzieś. Pojazdy cyklicznie są przeparkowywane (zamieniane miejscami, lub przestawiane pod w\w Kaufland), że niby są w ciągłym użytkowaniu przez właściciela. Gostek nic sobie nie robi z próśb współmieszkańców. Monity do naszej "kochanej" spółdzielni również nic nie dają. Czy jest sposób na ruszenie takiego leszcza?