Re: nooo...
A czytałeś równie kultową "Prefacje" z Missa pagana. Widzisz tam niedojrzałość życiową? Ja widzę dużą samoświadomość, doświadczenie, radość i krztę naiwności, ale nie tej z licealnych lat,...
rozwiń
A czytałeś równie kultową "Prefacje" z Missa pagana. Widzisz tam niedojrzałość życiową? Ja widzę dużą samoświadomość, doświadczenie, radość i krztę naiwności, ale nie tej z licealnych lat, zupełnie inną. Pytanie skąd nagle u Steda ta "głupia" radość i co to za rodzaj naiwności. Ktoś kiedyś mądrze zauważył czytając pierwsze teksty Stachury, że ten facet był skazany na mistycyzm(doświadczenie mistyczne).
Wiesz taki myk, że wstajesz rano z łóżka i ( jak to pisał De mello) patrząc na sto złotych nie widzisz stówy, tylko kawałek papierka. Ja przypuszczam, że to co nazywasz niedojrzałością, naiwnością, idealizmem jest wynikiem głębokiego przeżycia duchowego jaki ten facet doznał (nie wiem może w 1977, może wcześniej) i wcale nie oznacza niedojrzałości, naiwności i idealizmu, ale po prostu wiarę w coś. Chyba w Boga. Ja tak to czytam między wierszami.
zobacz wątek