Widok
Mozesz jechać przez:
a) Barniewice do Spacerowej w Osowie lub
b) Pępowo ,Leźno i wskoczyć na trasę Armii Krajowej z pominięciem ronda turbinowego.
c)zawsze jest też PKMka:)
I w zasadzie to tyle.
Chociaż jest też rozwiazanie by jeździć o 6.30 lub 6.20 i wóczas nie ma aż takich korków.. z tym, że jest się wcześniej w GDA.
a) Barniewice do Spacerowej w Osowie lub
b) Pępowo ,Leźno i wskoczyć na trasę Armii Krajowej z pominięciem ronda turbinowego.
c)zawsze jest też PKMka:)
I w zasadzie to tyle.
Chociaż jest też rozwiazanie by jeździć o 6.30 lub 6.20 i wóczas nie ma aż takich korków.. z tym, że jest się wcześniej w GDA.
wcale niegłupie pytania.
niestety. Nie ma dobrej alternatywy, a prognozy - jeszce gorsze. Ale wcle nie jest lepiej gdzie indziej, np. z Matarni czy też z Kokoszek do Gdańska czy też z przemieści Gdyni do Gdyni, albo z Traktu św. Wojciecha d Gdańska, albo np. z Ceprowa do Zakopanego.
Wszędzie ten sam problem.
U nas jest o tyle gorzej, że tzw. zrzeszenie nie jest zainteresowane integracją Banina z Trójmiastem. a ponieważ w gminie rządzi zrzeszenie to tak zostanie. Co więcej, np. Lotnicza w studium uwarunkowań nazywana jest ... obwodnicą Banina ;)
Ja sam proponuję: rower (z Banina do Gdańska 55 min), PKM (trochę więcej bo trzeba podjechać do PKM i poczekać i później po dojechaniu do Wrzeszcza trzeba się znowu przesiąść). albo 6 rano najpóźniej i powrót z pracy też szybciej. aczkolwiek widzę że już o 6 rano wielu myśli w ten sam sposób
Rozwiązanie: zmiana władz w Żukowie na open-minded, na mówiących po angielsku a nie po kaszubsku. Już nie te czasy.
Plus, oczywiście, rezerwacja miejsca w planach na albo nową drogę albo poszerzenie istniejącej. ale i tak gdzies tam w końcu utkniesz w korku do downtown.
Ja zresztą uważam, że centra miast powinny być zamykane dla samochodziarzy, bo ulice i kamienice z gumy nie są i cudów nie ma.
Uroki życia na przedmieściach.
niestety. Nie ma dobrej alternatywy, a prognozy - jeszce gorsze. Ale wcle nie jest lepiej gdzie indziej, np. z Matarni czy też z Kokoszek do Gdańska czy też z przemieści Gdyni do Gdyni, albo z Traktu św. Wojciecha d Gdańska, albo np. z Ceprowa do Zakopanego.
Wszędzie ten sam problem.
U nas jest o tyle gorzej, że tzw. zrzeszenie nie jest zainteresowane integracją Banina z Trójmiastem. a ponieważ w gminie rządzi zrzeszenie to tak zostanie. Co więcej, np. Lotnicza w studium uwarunkowań nazywana jest ... obwodnicą Banina ;)
Ja sam proponuję: rower (z Banina do Gdańska 55 min), PKM (trochę więcej bo trzeba podjechać do PKM i poczekać i później po dojechaniu do Wrzeszcza trzeba się znowu przesiąść). albo 6 rano najpóźniej i powrót z pracy też szybciej. aczkolwiek widzę że już o 6 rano wielu myśli w ten sam sposób
Rozwiązanie: zmiana władz w Żukowie na open-minded, na mówiących po angielsku a nie po kaszubsku. Już nie te czasy.
Plus, oczywiście, rezerwacja miejsca w planach na albo nową drogę albo poszerzenie istniejącej. ale i tak gdzies tam w końcu utkniesz w korku do downtown.
Ja zresztą uważam, że centra miast powinny być zamykane dla samochodziarzy, bo ulice i kamienice z gumy nie są i cudów nie ma.
Uroki życia na przedmieściach.
W kluczowym momencie, kiedy drogę zlikwidowano (2010.03) w Radiu Gdańsk wypowiadał się jakiś artysta z DRMG (Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańsk). Powiedział: "To nie jest kwestia CZY powstanie połączenie drogowe w tej relacji, tylko kiedy".
Na pytanie KIEDY odpowiedział już ktoś z miasta - że w tym miejscu powstaną drogi o charakterze lokalnym (takie były w planie zagospodarowania przed budową PKM) jak pojawi się lokalna potrzeba dojazdu (SIC!).
Wydaje mi się, że brak funduszy na ten cel w budżecie Gdańska jest jedynym prawdziwym powodem dlaczego tego połaczenia nie przywrócono. Reszta to tylko głupie wymówki.
Przy dobrych chęciach nawet dzisiaj dałoby się taką drogę wybudowąć - pod wiaduktem PKM przy lotnisku jest tyle miejsca aby dodatkową drogę na zachód tam przecisnąć.
Za kilka lat Gdańsk zapewne wróci do pomysłu w trochę innej wersji )(nowa Spadochroniarzy?) gdy (o ile) zostanie wybudowana Obwodnica Metropolitarna. Brak bezpośredniego dojazdu ze Słowackiego do Obwodnicy Metropolitarnej spowodowałby niepotrzebne lokalne spiętrzenia na odcinkach istniejącej Obwodowej.
Na pytanie KIEDY odpowiedział już ktoś z miasta - że w tym miejscu powstaną drogi o charakterze lokalnym (takie były w planie zagospodarowania przed budową PKM) jak pojawi się lokalna potrzeba dojazdu (SIC!).
Wydaje mi się, że brak funduszy na ten cel w budżecie Gdańska jest jedynym prawdziwym powodem dlaczego tego połaczenia nie przywrócono. Reszta to tylko głupie wymówki.
Przy dobrych chęciach nawet dzisiaj dałoby się taką drogę wybudowąć - pod wiaduktem PKM przy lotnisku jest tyle miejsca aby dodatkową drogę na zachód tam przecisnąć.
Za kilka lat Gdańsk zapewne wróci do pomysłu w trochę innej wersji )(nowa Spadochroniarzy?) gdy (o ile) zostanie wybudowana Obwodnica Metropolitarna. Brak bezpośredniego dojazdu ze Słowackiego do Obwodnicy Metropolitarnej spowodowałby niepotrzebne lokalne spiętrzenia na odcinkach istniejącej Obwodowej.
To nie jest tylko problem Banina, ale też i lotniska.
Brak połączenia z lotniska na zachód jest niekorzystny dla bezpieczeństwa / alternatywy dojazdu dla Lotniska.
W 2013 na początku grudnia mieliśmy nagły atak zimy. Wystarczyło, że na Budowlanych przewrócił się TIR, na Radarowej utkęły w zaspach dwa autobusy miejskie. Później był jeszcze wypadek na obwodnicy między Matarnią a Karczemkami. Przez 4 godziny nie dało się wyjechać z lotniska.
Brak połączenia z lotniska na zachód jest niekorzystny dla bezpieczeństwa / alternatywy dojazdu dla Lotniska.
W 2013 na początku grudnia mieliśmy nagły atak zimy. Wystarczyło, że na Budowlanych przewrócił się TIR, na Radarowej utkęły w zaspach dwa autobusy miejskie. Później był jeszcze wypadek na obwodnicy między Matarnią a Karczemkami. Przez 4 godziny nie dało się wyjechać z lotniska.
Chciano? Kto konkretnie chciał?
Przecież jest dojazd do przystanku Gdańsk-Rębiechowo, wiec o co chodzi? A te bajki o odbudowie starej Słowackiego drogi wciskane w czasie budowy PKM to można sobie wcisnąć nie napiszę gdzie.
W tej chwili nie ma FIZYCZNEJ możliwości budowy tego łącznika. To nie jest kwestia chęci.
Inna sprawa, że ścieżka rowerowa idąca śladem starej Słowackiego jak najbardziej mogłaby powstać
Przecież jest dojazd do przystanku Gdańsk-Rębiechowo, wiec o co chodzi? A te bajki o odbudowie starej Słowackiego drogi wciskane w czasie budowy PKM to można sobie wcisnąć nie napiszę gdzie.
W tej chwili nie ma FIZYCZNEJ możliwości budowy tego łącznika. To nie jest kwestia chęci.
Inna sprawa, że ścieżka rowerowa idąca śladem starej Słowackiego jak najbardziej mogłaby powstać