Widok
wcale niegłupie pytania.
niestety. Nie ma dobrej alternatywy, a prognozy - jeszce gorsze. Ale wcle nie jest lepiej gdzie indziej, np. z Matarni czy też z Kokoszek do Gdańska czy też z przemieści Gdyni do Gdyni, albo z Traktu św. Wojciecha d Gdańska, albo np. z Ceprowa do Zakopanego.
Wszędzie ten sam problem.
U nas jest o tyle gorzej, że tzw. zrzeszenie nie jest zainteresowane integracją Banina z Trójmiastem. a ponieważ w gminie rządzi zrzeszenie to tak zostanie. Co więcej, np. Lotnicza w studium uwarunkowań nazywana jest ... obwodnicą Banina ;)
Ja sam proponuję: rower (z Banina do Gdańska 55 min), PKM (trochę więcej bo trzeba podjechać do PKM i poczekać i później po dojechaniu do Wrzeszcza trzeba się znowu przesiąść). albo 6 rano najpóźniej i powrót z pracy też szybciej. aczkolwiek widzę że już o 6 rano wielu myśli w ten sam sposób
Rozwiązanie: zmiana władz w Żukowie na open-minded, na mówiących po angielsku a nie po kaszubsku. Już nie te czasy.
Plus, oczywiście, rezerwacja miejsca w planach na albo nową drogę albo poszerzenie istniejącej. ale i tak gdzies tam w końcu utkniesz w korku do downtown.
Ja zresztą uważam, że centra miast powinny być zamykane dla samochodziarzy, bo ulice i kamienice z gumy nie są i cudów nie ma.
Uroki życia na przedmieściach.
niestety. Nie ma dobrej alternatywy, a prognozy - jeszce gorsze. Ale wcle nie jest lepiej gdzie indziej, np. z Matarni czy też z Kokoszek do Gdańska czy też z przemieści Gdyni do Gdyni, albo z Traktu św. Wojciecha d Gdańska, albo np. z Ceprowa do Zakopanego.
Wszędzie ten sam problem.
U nas jest o tyle gorzej, że tzw. zrzeszenie nie jest zainteresowane integracją Banina z Trójmiastem. a ponieważ w gminie rządzi zrzeszenie to tak zostanie. Co więcej, np. Lotnicza w studium uwarunkowań nazywana jest ... obwodnicą Banina ;)
Ja sam proponuję: rower (z Banina do Gdańska 55 min), PKM (trochę więcej bo trzeba podjechać do PKM i poczekać i później po dojechaniu do Wrzeszcza trzeba się znowu przesiąść). albo 6 rano najpóźniej i powrót z pracy też szybciej. aczkolwiek widzę że już o 6 rano wielu myśli w ten sam sposób
Rozwiązanie: zmiana władz w Żukowie na open-minded, na mówiących po angielsku a nie po kaszubsku. Już nie te czasy.
Plus, oczywiście, rezerwacja miejsca w planach na albo nową drogę albo poszerzenie istniejącej. ale i tak gdzies tam w końcu utkniesz w korku do downtown.
Ja zresztą uważam, że centra miast powinny być zamykane dla samochodziarzy, bo ulice i kamienice z gumy nie są i cudów nie ma.
Uroki życia na przedmieściach.
Mozesz jechać przez:
a) Barniewice do Spacerowej w Osowie lub
b) Pępowo ,Leźno i wskoczyć na trasę Armii Krajowej z pominięciem ronda turbinowego.
c)zawsze jest też PKMka:)
I w zasadzie to tyle.
Chociaż jest też rozwiazanie by jeździć o 6.30 lub 6.20 i wóczas nie ma aż takich korków.. z tym, że jest się wcześniej w GDA.
a) Barniewice do Spacerowej w Osowie lub
b) Pępowo ,Leźno i wskoczyć na trasę Armii Krajowej z pominięciem ronda turbinowego.
c)zawsze jest też PKMka:)
I w zasadzie to tyle.
Chociaż jest też rozwiazanie by jeździć o 6.30 lub 6.20 i wóczas nie ma aż takich korków.. z tym, że jest się wcześniej w GDA.