Re: nowy wontek
Zawsze jak idę na łukoila myślę o piwie :),
poza tym coś czułem, że ktoś grzebie mi w myślach,
i wybacz Manson, ale czapkę masz z*******ą. Serio.
ps. zaraz po...
rozwiń
Zawsze jak idę na łukoila myślę o piwie :),
poza tym coś czułem, że ktoś grzebie mi w myślach,
i wybacz Manson, ale czapkę masz z*******ą. Serio.
ps. zaraz po powrocie odpaliłem primatora premium, zapachniało miodem i w smaku tę nutę było czuć, poza tym delikatne i smaczne, ale południe to nie jest dobra pora na degustację browarów.
Aha i pozdrowiłem od Ciebie Hobego jak kazałeś.
Iiiii... Powinniście kiedyś to zobaczyć. Zobaczyć jak Hobo potrafi znienacka zamaszystym ruchem, wydobyć z czeluści zza pazuchowych flaszkę i z jaką gracją stawia ją na stole. Jeśli kiedykolwiek istnieli staropolscy kupcy to właśnie w ten sposób musieli finalizować swoje udane transakcje.
Ja nie chciałem, ale kazał mi wypić ;)
Miło było mi Was dziś zobaczyć.
zobacz wątek