Re: ojej
no to masz problem, bo 90% treningu MTB odbywa sie na szosie...wiec albo nauczysz sie jezdzic po miescie (z czasem, sporo potencjalnych kolizji mozna przewidziec) bo tego nie unikniesz albo...
rozwiń
no to masz problem, bo 90% treningu MTB odbywa sie na szosie...wiec albo nauczysz sie jezdzic po miescie (z czasem, sporo potencjalnych kolizji mozna przewidziec) bo tego nie unikniesz albo wrzucasz rower do auta i jedziesz za miasto i trenujesz na w miare pustych odcinkach (w praktyce b.trudne z powodow czasowych) jesli mozna cos zasugerowac to najwieksze objetosciowo wycieczki przenies sobie na weekend i zaczynac o 6-7 rano...co w praktyce jest najtrudniejsze, jednak najbezpieczniejsze....
jezeli faktycznie jezdzsz po 6h/dziennie, to jazde przez miasto powinienes miec w malym palcu :)
powodzenia na TDF :D
zobacz wątek