Widok
pies Amstaff/Witomino WANTED
Dzis okolo 19 w okolicach lesnych, koło ulicy Promiennej na Witominie, biegajac (Barry - pozdrawienia:) zostałem dziabnięty przez psa rasy Amstaff, kolory ciemny brąz + ciemne prążki. Pies byl bez kaganca w towarzystwie skundlonego dobermana i 6 typków w wieku okolo 20-25 lat, palacych ognisko w lesie i chlejacych piwsko. Gdy wrocilismy po 10 minutach z Glinami, to po tych tych twardzielach śladu nie bylo..tutaj prośba: jeżeli znacie kogoś kto posiada takiego psa i zamieszkuje w okolicy ulicy Promiennej (bo nie sadze, by wypuszczali sie gdzies znacznie dalej) i odpowiada nastepujacemu opisowi:
wzrost okolo 173-177cm, srednia budowa ciała, wiek okolo 20 lat, wlosy jasne (ale bez przesady)
to prosze dawac znac - za wiarygodne info czeka NAGRODA (nie jestem millionerem ale na piwo i fajki starczy :)
mail: robzino@wp.pl
GG: 1835235
PS - sprawa jest na tyle wazna, bo jezeli nie ustale tego psa w ciagu paru dni to czeka mnie najprawdopodobniej seria dosyc malo przyjemnych zastrzykow...
Z gory dzieki
wzrost okolo 173-177cm, srednia budowa ciała, wiek okolo 20 lat, wlosy jasne (ale bez przesady)
to prosze dawac znac - za wiarygodne info czeka NAGRODA (nie jestem millionerem ale na piwo i fajki starczy :)
mail: robzino@wp.pl
GG: 1835235
PS - sprawa jest na tyle wazna, bo jezeli nie ustale tego psa w ciagu paru dni to czeka mnie najprawdopodobniej seria dosyc malo przyjemnych zastrzykow...
Z gory dzieki
Bynio napisał(a):
> Te, koleś, zważaj na słowa. Nie każdy, tylko puszczone luzem
> bez kagańca, smyczy i właściciela. Sam mam huskiego i biega z
> rowerem ze mną czasem kilkadziesiąt kilometrów dziennie.
> http://pl.youtube.com/watch?v=nU4bJgt7nM4
Psy są głupie, dlatego tak biegają bez celu.
Poza tym dobrze wyglądają na bucie.
Na psy jest dopra pauka teleskopowa BATON 21 lub jego dłuższa odmiana, w przeciwieństwie do pieprzu działa pod wiatr. Do kupienia na allegro.
> Te, koleś, zważaj na słowa. Nie każdy, tylko puszczone luzem
> bez kagańca, smyczy i właściciela. Sam mam huskiego i biega z
> rowerem ze mną czasem kilkadziesiąt kilometrów dziennie.
> http://pl.youtube.com/watch?v=nU4bJgt7nM4
Psy są głupie, dlatego tak biegają bez celu.
Poza tym dobrze wyglądają na bucie.
Na psy jest dopra pauka teleskopowa BATON 21 lub jego dłuższa odmiana, w przeciwieństwie do pieprzu działa pod wiatr. Do kupienia na allegro.
Ostatnio na wycieczce rowerowej zagazowalam siersciucha, mimo że psikałam pod wiatr.
Bylo to sporej wielkosci bydle, ktore najpierw gonilo kumpla przede mną, a potem z paskudnie zmarszczonym pyskiem i charkotem rzucilo sie na mnie, ale ja juz miałam w reku swoj gaz pieprzowy, i strzeliłam mu spod ramy prosto w nos, kiedy byl juz jakis metr od mojej lewej nogi. Drugi strzał dostal z 50 cm, a potem zamarl jak skamieniały i uciekl na pobocze trzeć nos łapą.
Na reszte jadących za mną rowerzystów juz tylko poszczekiwał z chodnika. :P
Tak więc pod wiatr też sie da, trzeba tylko wykazać wiecej zimnej krwi, no i walic na wysokości kolana.
Bylo to sporej wielkosci bydle, ktore najpierw gonilo kumpla przede mną, a potem z paskudnie zmarszczonym pyskiem i charkotem rzucilo sie na mnie, ale ja juz miałam w reku swoj gaz pieprzowy, i strzeliłam mu spod ramy prosto w nos, kiedy byl juz jakis metr od mojej lewej nogi. Drugi strzał dostal z 50 cm, a potem zamarl jak skamieniały i uciekl na pobocze trzeć nos łapą.
Na reszte jadących za mną rowerzystów juz tylko poszczekiwał z chodnika. :P
Tak więc pod wiatr też sie da, trzeba tylko wykazać wiecej zimnej krwi, no i walic na wysokości kolana.
No bez przesady, 99% że pies był sczepiony skoro ma właściciela. takich psów się nie kupuje w ciapkowie, a właściciel wściekłego w domu by nie chciał mieć więc ludzie szczepią. A te zastrzyki są bezbolesne i masz po serii szczepień taki bonus że przez przynajmniej rok jesteś odporny na wściekliznę :D
Efektów ubocznych prawie nie ma ale podczas szczepień lepiej nie przesadzać z wysiłkiem, ja miałem raz jakiś udar czy coś z odwodnieniem... a najbardziej upierdliwe były wizyty na Smoluchowskiego w Gdańsku - kawał drogi...
Efektów ubocznych prawie nie ma ale podczas szczepień lepiej nie przesadzać z wysiłkiem, ja miałem raz jakiś udar czy coś z odwodnieniem... a najbardziej upierdliwe były wizyty na Smoluchowskiego w Gdańsku - kawał drogi...
Każdy pies ,który jest bez kagańca i bez smyczy bez względu na rasę,gdy mnie zaatakuje dostaje kopa w ryj i bez dyskusji.Jeśli ktoś ma jakiś problem to juz jego sprawa.Już jeden mnie ściągnął z roweru(zatopił swoje kły w moim udzie) i to się nie już nie zdarzy.Zdarza mi się kontakt z psem luzem,ale jeśli właściciel psa jest kulturalny imiły,przeprosi to jest OK,ale zdarzają się "buraki".
Polska to dziwny kraj.
Polska to dziwny kraj.