Widok

pijani rowerzyści

Link do artykułu o pijanych rowerzystach w 3mieście, gdyby ktoś jeszcze nie czytał:

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=19481

Mam pytanie – w przypadku gdy piłem alkohol i wsiadłem na siodełko, a policja mnie złapie, czy tracę prawo jazdy? Nie żebym jeździł po spożyciu (ani autem, ani rowerem), pytam by mieć haka na kolegów.

btw, ciekawe jak policja będzie weryfikować przestrzeganie zakazu jazdy rowerem przez 10 lat ?

Pozdrowienia
cho.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki aspt za ten artykuł.
Spoko, można jechać lasem, ale co będzie jak nie zauważysz wyrwy albo śliskiego korzonka i wylecisz przez kierownice? Rozumiem jazdę “po dwóch piwkach”, wracając z jakiejś majówki, przez las. Przyznam się, że czasem mi się to zdarzało. Ale na ulicach, jak można przeczytać, to już wiele się ryzykuje – prawo jazdy no i zdrowie (oczywiście w przypadku lasów i innych bezdroży jest ryzyko wypadku).
Piłeś? Nie jedź! Ale z tym prowadzeniem roweru “po piwku”, to za cholerę nie mogę zrozumieć. Czy przypadkiem nie jest tak, że policjant nie może skontrolować kierowcy jeżeli ten nie uruchomi silnika auta?

Pozdrawiam i życzę rozwagi
cho.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze jedno : ma ktoś doświadczenia jak wygląda sprawa jazdy "na bani" w Czechach?

Pozdrowienia
cho.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cholerny napisał(a):

> i jeszcze jedno : ma ktoś doświadczenia jak wygląda sprawa
> jazdy "na bani" w Czechach?


emigrujemy cho?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, czemu od razu migrować, Czechy nie leżą na drugim krańcu świata przecież ;-)

a pytam się, bo kolega zainteresował się tematem - chce spędzić rowerowe wakacje u południowych sąsiadów szlakiem "od browaru do browaru". rB, skąd wiesz, że można tam śmigać po spożyciu?

Nie wiem czy ktoś z was oglądał wczoraj fakty czy jakieś inne wiadomości (nie wiem bo tylko słyszałem z pokoju obok), ale mówili tam, że po pijanemu lepiej nie wsiadać na rower tylko go spokojnie odprowadzić do domu. Policja nie ma prawa interweniować, no chyba że jest się tak spranym, że stanowi się zagrożenie dla innych nawet idąc.

Pozdrowienia
cho.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry