Widok

pilnie potrzebny nowy model

znów się zepsułeś i wiem co zrobie zamienie cie na lepszy model... czy taki tu się znajdzie? nowszy model??? a najlepiej gatunek wymierający czyli normalny facet???
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok. Niektórym trzeba "wyłożyć kawę na ławę". Bardziej chodziło mi nie o zakaz rozmawiania z kolegą/koleżanką w pracy, czy podtrzymywanie starej znajomości. Przeciez to byłoby nie zdrowe. Chodzi o ryzyko w poznawaniu nowych ludzi - a konkretnie w powodowaniu samemu takich znajomości. Czatujesz-podoba ci się - spotykasz się- itp. Zaczepiasz ludzi na ulicy lub odpowiadasz na zaczepki i ciągniesz ta znajomośc dalej - brniesz w to. I nie wyjezdzajcie ze zdrowa erotyka. Sama chętnie obejże "pornolka" z moim partnerem. Czemu nie? Ale to sa aktorzy. Nie na wyciągnięcie ręki, nigdy się z nimi nie spotkam, nie umówię....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Funky, różnie bywa. Niemniej właśnie na tym mi zależało, żeby pokazać do czego prowadzi takie unikanie sytuacji ryzykownych. Definicja sytuacji ryzykownej to już sprawa subiektywnej oceny. Niech ludzie żyją jak chcą, tylko niech to najpierw dogadają, zgodzą się na jakieś granice. wtedy sytuacja jest jasna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale to już przesada.. Idąc takim tokiem rozumowania powinniśmy się zamknąć w domu i nawet telewizji nie oglądać, bo tam tyle nagości i do seksu namawiają.
Nie można podchodzić do znajomości patrząc przez pryzmat romansu/seksu/pożądania czy co tak jeszcze "głowa" podsunie. Idą ulicą nie patrzymy się przecież na przedstawicielu drugiej płci jako potencjalnych kochanków...no chyba, że ktoś jest albo niewyżyty albo ma problemy ze sobą.
Kolega z pracy? No i co? Każde sobie żartuje na różne tematy, ale każdy zna swoje granice i do głowy nie przyjdzie nic dziwnego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wydaje mi się, że znacznie bardziej ryzykowne dla mnie są sytuacje z rzeczywistego życia.. Rozmawiasz z kolegą z pracy, patrzysz mu w oczy, relacja potencjalnie może stać się dużo głębsza.Wszystko jest kwestią postawienia sobie granic i trzymania się ich. Swego czasu, byłam w relacji, w której pozrywałam wszystkie kontakty ze znajomymi płci męskiej, nie pozwalałam sobie na jakiekolwiek relacje prywatne z mężczyznami, właśnie po to, żeby nie tworzyć sytuacji potencjalnego ryzyka. Taki układ jednak nie był dla mnie odpowiedni.

Myślę, że ile ludzi - tyle odpowiednich opcji. Zasady w związku są sprawą umowną, grunt to ustalić takie, na które zgodzą się obie strony a potem się tego trzymać. Nie chcesz, żeby Twój partner chatował - tylko wasza sprawa. Nie chcesz by rozmawiał z kimś płci przeciwnej - wasza sprawa. Oby wam było dobrze. Tylko nie pozostawiaj nic w kwestii "to powinno być oczywiste bez mówienia". Są ludzie dla których zdradą jest rozmowa i tacy dla których zdradą nie jest nawet seks bez miłości.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie....wchodzisz na czata, sex kamerki itp...czyli podejmujesz ryzyko. Nie możesz przewidziec jak to się zakończy. Może rozmowa bedzie się kleic. Moze sie sobie spodobacie? Moze zechcesz spróbować...? i właśnie wtedy skrzywdzisz partnera/kę. Pomyślałeś o tym jeden z drugim? Czy warto podjąc ryzyko? Czy warto? Ja swojego partnera kocham i nie podejmuje żadnego ryzyka. Nie robie nic żeby cokolwiek mogło zagrozić naszemu związkowi. Staram się podtrzymywac ogień a nie deptać go....To takie proste...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
o ile... wchodzenie na erotyczne czaty chyba nie służy do rozmów...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
od łyczka do koniczka, a od czata do ......
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Grzech skrapla się na monitorach a my lubieżnie stukamy w klawisze... Cóż za perwersja;p Wszyscy pójdziemy do piekła;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Osz my lubieżnicy ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
zakładając, że KAŻDE wejście na chat jest zdradą, równie dobrze można zakładać, że pisanie na forum jest zdradą...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale ale.. rozgraniczmy zdradę (korzystając z wiadomo-jakich usług) a wchodzenie na czat (o ile ma to służyć jedynie pogadaniu). Obie sprawy są zupełnie inne i dzieli je ogromna różnica.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdy jesteś w związku i chodzisz na dziwki lub szukasz czegos na czatach...to jestes nienormalny. Wyrażnie nie wiesz czego chcesz i swoim postępowaniem krzywdzisz osobę która z Tobą jest!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdy jestes sam to wchodz sobie gdzie chcesz i rob co chcesz. A gdy się z kims związesz to po co ci te czaty? kamerki? czy dziwki? Po co???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znaczy, że normalny facet nie chodzi na dziwki - a czat? Hm, co kto lubi - zależy po co się na czata wchodzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Znaczy, że co ...

Jak ktoś chodzi na dziwki albo na czata to od razu jest nienormalny ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ależ erotykę i ja lubie pooglądać...tyle, że to chyba cos innego nieprawdaż? Oglądając filmy z udziałem aktorów nie klikasz z nimi, nie nawiązujesz kontaktów, nie zaprzyjazniasz się... dla mnie to całkiem co innego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc Halewicz jest normalny. brawo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sie wie pani Kasiu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc jednak rozumujesz pojęcie "normalny"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może seks kamerki z tego wyłącz, o ile tylko ogląda, a nie się obnaża. Dla mnie raczej normalne jest, że faceci lubią erotykę, a taka seks kamerka to ta sama kategoria... Zresztą... Sama oglądam od czasu do czasu jakąś erotykę i nie znaczy to, że mi czegoś w życiu brakuje...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry