Widok

pilnie potrzebny nowy model

znów się zepsułeś i wiem co zrobie zamienie cie na lepszy model... czy taki tu się znajdzie? nowszy model??? a najlepiej gatunek wymierający czyli normalny facet???
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już się zachowuję ;)
Ale nadal nie sprecyzowałaś pojęcia "normalny facet".
Nie trudno napisać "normalny" ale określić się wyraźnie o jakiego faceta chodzi. Każdy ma swoje pojęcie normalności i niekoniecznie musi się pokrywać z Twoim wyobrażeniem.
..tym bardziej, że nie ma ludzi normalnych i poszukiwanie takich przypomina szukanie Świętego Grala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie myślę że Dafne chodziło o normalnego faceta z zasadami w stylu: Jestem porządnym mężczyzną. Mam kobietę - ukochaną. Wszedłem w nią w związek i będę jej wierny. Jestem dumny, że ją mam i nigdy jej nie skrzywdzę. Chce dać jej spokój myśli i radosne wariactwo ciała. Wybrałem ją spośród miliona, odwzajemniła moją miiłość i nie znudzę się nią tak szybko i nie zacznę kominować na boku bo to bardzo boli. Nie będę jej oszukiwał i okłamywał bo po co? Sam nigdy nie chciałbym byc oszukiwany.Moznaby mnożyć ten opis ale już chyba wiadomo o co chodzi? Takie to proste a jak widać i takie trudne...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Samo sie nie robi. Zepsulas! A teraz grasz Zosie samosie ;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że taki "normalny" stosunek do związku i kobiety ma każdy facet, gdy zaczyna związek. Sęk w tym, że szybko przychodzą problemy codziennego dnia - kłótnie, nuda, niedopasowanie seksualne. Prawie każdy próbuje jakoś ten związek ratować. Najczęściej jest jednak tak, że albo nie umie wybrać właściwego sposobu, albo ta druga strona nie chce słuchać, bo sama nie widzi problemu. Zaczyna się poczucie odrzucenia, żal... Część ludzi w tym momencie odchodzi, inni szukają pocieszenia na zewnątrz - na przykład w przygodzie na boku. Myślę, że czasami to nawet jest w stanie pomóc - dopiero zyskując dystans można ocenić własne potrzeby.

Próbuję tylko powiedzieć, że zdrada rzadko się zdarza jeśli ze związkiem jest wszystko ok. Zdradzana strona była do czasu zdrady szczęśliwa, a co ze zdradzającą? Zdrada nie jest dojrzałym zachowaniem, ale jesteśmy tylko ludźmi i gdy przestajemy sobie radzić z życiem, to bywa, że robimy głupoty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie do końca tak jest, jak piszesz. U dojrzałych facetów po przejściach proces zakochiwania się trwa dłużej i jest jakby odwrotny:) Najpierw jest zainteresowanie ale nie zakochanie, potem przychodzi "badanie", czy obiekt westchnień nie jest czasem kolejnym "nieprzyjemnym zdarzeniem w życiu", gdy już facet dojrzały nabiera pewności i się otwiera, wtedy przyłazi zakochanie i miłość wieczna ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednak mimo wszystko widzę w tym rozumowaniu lukę - co z dojrzałym facetem, który zaczyna być nieszczęśliwy? Wejdź kiedyś na chat i zaloguj się jako kobieta. Natychmiast dopadnie Cię stado facetów po 35tym roku życia. Porozmawiaj z nimi chwilę. Jeśli w ogóle uda Ci się pogadać o czymkolwiek innym niż seks, okaże się, że rozmawiasz z żonatym, cholernie nieszczęśliwym facetem, który zwyczajnie sobie nie radzi.

ok. taka postawa jest nie dojrzała, jednak chyba mimo wszystko bardzo powszechna... do jakich wniosków więc dochodzimy? Mało jest dojrzałych facetów? Więc może właśnie niedojrzałość u facetów jest normalna, a dojrzały facet to rzadkość?

Nie wiem. Ja staram się nie oceniać i nie potępiać ludzi. Słabość, nie umiejętność poradzenia sobie ze wszystkim... Mniej więcej tak widzę te "związkowe przestępstwa" popełniane przez obie strony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie o tą normalność pytałem wcześniej w bardziej "żartobliwy" sposób.
Czasy się zmieniają. To co kiedyś było normalne dziś już nie jest. I na odwrót. Skończyły się czasy szarmanckich gentlemanów, nastały czasy zniewieściałych facecików..sorry za określenie, ale takie mam odczucie.

Inna sprawa - winą za taki a nie inny związek zawsze ponoszą dwie strony (jak słusznie zauważyłaś). Ale nie ma co generalizować, że to facet się nudzi, zwalać winę na niedojrzałość itp. Tak samo można powiedzieć o kobietach - w końcu będąc dojrzalszym powinny lepiej wiedzieć co zrobić by zaradzić kłopotom w związku a tak się nie dzieje.
Problem raczej jest w podejściu do całej sprawy - kobiety i mężczyźni inaczej reagują na problemy.

Czat, seks? Myślisz, że kobiety też tak nie robią? :> Robią robią, ale w inny sposób. A czat jest specyficznym miejscem w które kobieta wchodzi aby pogadać a część facetów widzi w czacie miejsce swoich polowań. Zwykły facet nie wejdzie na czat - bo po co? Chce pogadać, gada z kimś znajomym, nie musi szukać czatów. Na podstawie takich jednostek nie ma co wyrabiać sobie zdania na temat całej "męskiej rasy".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Funky_koval - zgadzam się na całej linii. Irytuje mnie gdy kobiety twierdzą, że faceci są najgorsi, a one to biedne, krzywdzone anioły. Niestety jest to bardzo powszechna opinia.. Tymczasem nadeszły czasy, gdy:

Kobiety to najgorsze ch..e, a faceci to ci.y:P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Kasieńka - nie wiem ilu jest dojrzałych facetów. Ja się czuję dojrzałym facetem i emocjonalnie stabilnym. Nie bywam na czatach, nie zaczepiam nastolatek, nie szukam przygodnego seksu, na dziwki nie chodzę; raz że się brzydzę, dwa to ujmuje godności, lubię za to pisać posty na forum :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
"lubię za to pisać posty na forum"

Niedojrzały zboczeniec...i do tego szowinista! :P

A na poważnie - co racja to racja. "Normalny" facet nie ma takich potrzeb. Zresztą czat....to brzmi tak..gejowsko. Tacy to też pudelka czytają ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz - wyrazy uznania wobec tego:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie racje - "normalny" facet nie wchodzi na czaty, sex kamerki i nie spaceruje z młodymi laskami po nocach...jak ma rodzinę i jest cholernie szcześliwy...podobno. Tylko gdzie Was szukać?

Oczywiście - problem jest po obu stronach. Tylko próby nawiązania rozmowy, rozwiązania problemu spełzły na niczym. "Nie ma problemu ukochana. Naprawde. Żadnego. To było z nudy. Uwierz. Błagam. Jesteś jedyna. Wymarzona" hehehe. Dobre co?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak rozwiązać ten problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może ktoś ma pomysł, bo ja za głupia jestem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może seks kamerki z tego wyłącz, o ile tylko ogląda, a nie się obnaża. Dla mnie raczej normalne jest, że faceci lubią erotykę, a taka seks kamerka to ta sama kategoria... Zresztą... Sama oglądam od czasu do czasu jakąś erotykę i nie znaczy to, że mi czegoś w życiu brakuje...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
więc jednak rozumujesz pojęcie "normalny"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sie wie pani Kasiu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc Halewicz jest normalny. brawo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ależ erotykę i ja lubie pooglądać...tyle, że to chyba cos innego nieprawdaż? Oglądając filmy z udziałem aktorów nie klikasz z nimi, nie nawiązujesz kontaktów, nie zaprzyjazniasz się... dla mnie to całkiem co innego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znaczy, że co ...

Jak ktoś chodzi na dziwki albo na czata to od razu jest nienormalny ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry