Widok

powrot do Polski

sluchajcie;
mieszkam za granica od 6ciu lat.mam dobra prace i niczego mi tu nie brakuje,ale mysle na powrotem do kraju.
nie wiem tylko ,czy to ma sens.jak wyglada rynek pracy?ile kosztuje wynajem mieszkania i czy szukanie pracy wciaz zajmuje po pol roku i dluzej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bolec puknij się w stolec! masz coś z dyńką?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro ci niczego nie brakuję to lepiej nie pakuj się w ten syf, zwany rynkiem pracy
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zależy co pan potrafi.

Wynajem małego gniazdka licz pan 1500/msc.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym nie wracał, chyba że miałbym dobry pomysł na własną firmę, bo znalezienie dobrej pracy tak żeby niczego nie brakowało będzie bardzo trudne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niczego Ci nie brakuje i chcesz to zmienić to jak najbardziej wracaj:)

Nie rozumiem takich ludzi, skoro jest tak dobrze to czego szukają, guza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wszyscy marzą o pracy za granicą a ty chcesz wracać do Polski ?
Śmieszny jesteś !!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świetnie jeżeli jest ktoś gotowy wrócić do Ojczyzny i sobie poradzić choćby i dzięki środkom i umiejętnością zdobytym na obczyźnie. Po co w te tony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alez brakuje tobie czegoś!!! To coś to rodzina. Chyba ze oczywiście nikogo nie zostawiles w Polsce. Wiem bo sama jestem poza krajem. Jednak ciągnie mimo tego co sie słyszy i zawsze bedZie.
Pytanie do wszystkich : czy można oczekiwać znalezienia dobrze płatnej pracy (bez przyslowiowych pleców)?
Dzieki z góry za odpowiedzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba jako prostytutka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dziękuje. Doświadczenie posiadam w zupełnie innej branży. No i już nie ten wiek!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę bardzo ale propozycja zawsze aktualna czekamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie masz znajomości to musisz mieć szczęście że kogoś zatrudnionego po znajomości zwolnią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śmieszny?sprobuj postawić się w mojej sytuacji.jasne,ze brakuje mi rodziny.wszyscy polacy masa o pracy za granica?!to czemu nie wyjadą?
6 lat temu rzucilem studia i wyjechałem.zaczalem od zera, a teraz pracuje na kierowniczym stanowisku w jednej z najwiekszych firm na świecie.wiec wierz mi-poradzę sobie wszędzie.nie wiem tylko jak jest teraz na polskim rynku pracy.potrzebuje obiektywnych komentarzy,a nie ludzi mówiących mi jak to mi dobrze i jaki to jestem farciarz.
Znacie powiedzenie:Wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej? Myśle,ze mogę się z tym zgodzić.
1500 za małe mieszkanie?jak to się ma do średnich zarobków w Polsce?jak kształtują się koszty życia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ceny mogą być bardzo zróżnicowane, dużo zależy od dzielnicy i pakietu opłat wliczonych / nie wliczonych w cenę najmu. Ja w każdym razie tyle biorę za wynajem kawalerki w dobrym punkcie. No cóż, źródło dochodu się zwraca z nawiązką bo kilkanaście lat temu mieszkania można było kupić znacznie taniej jak teraz. Nieruchomości to była dobra inwestycja. Jak mieszka tam para gdzie każdy zarabia na głowę około 1800 netto to jakoś sobie radzą. Jeść co mają, czy do restauracji raz na miesiąc, do teatru, na wakacje raz w roku - nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bolec napiszę tak... 4 lata temu mając 20 lat wyszłam z domu, studiowałam dziennie, miałam 400 zł alimentów plus 600-700 dorabiałam z korepetycji. Narzeczony miał 1500, w sezonie nawet 2500 plus mega fajne napiwki. Przyszedł "kryzys". Obcięli godziny, korepetycje się skończyły tzn tak jak miała chętnych na pęczki ( i to pierwszorazowych ) tak miałam może jeden czy dwa telefony na tydzień. Tipy się skończyły... ludzie przestali przychodzić do gastronomii, widać to było po utargach. Wszystko podrożało. Pamiętam mniej więcej ceny sprzed 3 lat a to co jest teraz. Jako studenci żyliśmy super, wynajmowaliśmy mieszkanko i nie żyliśmy w luksusie ale na jedzenie czy parę butów dało się uzbierać. Teraz? wegetujemy. Pracujemy tylko aby zapłacić mieszkanie i rachunki. A szkoły skończyliśmy i pracujemy grubo ponad etat. Wybacz ale będziesz nienormalny jak wrócisz. Poza tym nie porównuj zaczynania od zera w GB do zaczynania od zera w PL...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się.nie można tego porównywać-obcy kraj,kasy ledwie na przeżycie miesiąca,brak pracy czy mieszkania...nie ważne.az nie chce mi się wierzyć, ze w polsce może być az tak zle...brzmi jak jakaś absurdalna wizja swiata...chcialbym wrócić,ale wszyscy w koło mi odradzaja,więc wyglada na to,ze zostanę....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, za granicą tez nie masz mieszkania ale jesteś w stanie wynajęte opłacić o zostanie ci na luzie na jedzenie. Widzisz w jakich kategoriach ja to rozpatruję? nie na zasadzie mieszkanie + jedzenie + chemia + ubrania + przyjemność. Ja patrzę tylko na jedzenie plus mieszkanie. Mam wielu znajomych za granicą którzy mogą bzdury mi opowiadać ale mam też sporo rodziny i każdy realnie mi opowiada jak tam się żyje. Zaczynali od zera. Tylko, że za granicą zaczynanie od zera do czegoś prowadzi. W Polsce jak Ci rodzice nie kupią mieszkania albo nie odziedziczysz całe życie pływasz w kredytach, nie masz szansy na to aby się wybić. Ok, bez przesady szansa jest a raczej jej cień ;) wielu wróciło i zaraz z powrotem zjechało za granicę. W 2007 czy 2008 mowa była, że jest źle, że coraz gorzej.. heh to co jest teraz to jest dopiero źle. Uwierz, że naprawdę sytuacja tutaj jest beznadziejna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Bolec!!!
Mi tez wszyscy wokoło odradzaja powrotu (łącznie z moja rodzina ). Tez jestem w GB od 18tu Lat i bardzo wrócić. Najważniejsze to żebyś miał zagwarantowaną prace zanim wrócisz. Ja mimo wszystko bede próbować składać cv i zobaczymy co z tego bedZie. Zgadzam sie "wszędzie dobrze ale w domu najlepiej". Jak nie sprobujesz to nigdy nie bedziesz wiedział. Ja żałuje ze nie próbowałam wcześniej. A tak w ogóle jesli chcesz poczytać o powrotach tych udanych i nie to wejdź na stronę http://www.powrotnik.eu polecam bardzo dobra strona!!! Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj :)
nie ma co generalizować. Prawda jest taka że polacy uwielbiają marudzić i narzekać. Ja jakoś nie widzę żeby w restauracjach było pusto, często musimy czekać na stolik w fajnym miejscu. To samo w centrach handlowych, zawsze tłok. Moi znajomi mają auta, mieszkania, dobrą prace, jeżdżą na wakacje. Wiadomo PL to nie raj, ale jeśli masz doświadczenie, wykształcenie, umiesz się zaprezentować dasz sobie radę. Nie wierz że wszędzie tak zarabia się po 1800 netto. Wiadomo że ludzie którym się niepowodzi cześciej o tym będą mowić, pisać niż Ci zadowoleni z życia.
Powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry