Widok

powrot do Polski

sluchajcie;
mieszkam za granica od 6ciu lat.mam dobra prace i niczego mi tu nie brakuje,ale mysle na powrotem do kraju.
nie wiem tylko ,czy to ma sens.jak wyglada rynek pracy?ile kosztuje wynajem mieszkania i czy szukanie pracy wciaz zajmuje po pol roku i dluzej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka - bez obrazy ale strasznie jesteś sfrustrowana i pesymistyczna. Normalnie jakbym żyła na jakiejś innej planecie, tak opisujesz rzeczywistość.
To jak patrzymy na siebie samych, na otaczającą nas rzeczywistość ma bardzo duże znaczenie. Poczytaj sobie o wizualizacji.
Czy robisz coś żeby zmienić swoją sytuację życiową, czy tylko narzekasz?
Nie odnosze tego już do Ciebie - ale nie wiem czego spodziewają się ludzie kończac studia z politologi czy biologi, a potem biadolą że musza pracować w sklepie za 16000 zł
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
no pracować w sklepie za 16000 to ja bym chciała Oo... dziewczyno może Ciebie rodzice ustawili na starcie co? widzę co widzę, ten kraj to dno totalne. Może jesteś w pełni zdrowa? dzieci masz? no nie dziwi się że masz piękne życie. Kur.. wizualizacje .. jak słyszę takie bzdury... zejdź na ziemię. Jak stracisz pracę albo zachorujesz będziesz inaczej pisała. A może stać cie na prywatne leczenie. Super ale nie każdy tak ma. Wiesz kogo stać na wszystko? kto siedzi na garnuszku rodziców. I proszę nie obrażać ludzi po politologii czy biologii albo pedagogice. Jestem pedagogiem z wykształcenia, 2 lata pracowała w zawodzie i kochałam to co robię. To, że każdy debil jest w stanie skończyć tego typu studia na uczelni prywatnej nie znaczy, że nie ma ludzi z pasją.

zasuwam ( tak zasuwam a nie pracuję ) 7 dni w tygodniu, płacę składki na działalności z których g.. mam bo muszę wykupywać sobie do chemioterapii leki o łącznej wartości 2000 miesięcznie co jak łatwo wywnioskować zabija mnie bo powinnam w miarę wypoczywać. Każdy grosz przeznaczam na leki. Więc nie gadaj mi tutaj o jakiejś wizualizacji.

Mądry ten co dobrze ustawiony i zdrowy. Co z tego, że Twoi znajomi maja auta i jeżdżą na wakacje? moi tyrają jak woły i nic z tego nie mają. W tym kraju nie ma nawet minimum. Zresztą co do gastronomii... kobieto, każdy klient jak wejdzie do galerii handlowej i widzi tłumy myśli że ludzie mają kasę. Nie masz pojęcia jak to wygląda od środka i jak spadly w ciągu 2 lat utargi. Ile sklepów upada... a gastronomia? przyjdą tacy, zamówią jedno piwo i sączą dwie godziny. Jak jest w gastro tez nie masz pojęcia. Ja niestety mam i widzę różnicę sprzed 3-4 lat a jak jest teraz. Jak kupowali drinki tak teraz kupują piwo i to najtańsze... Kwestia czasu aż wszystko padnie bo ciągle się firmy zadłużają aby się utrzymać a będzie gorzej.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałam nieco inaczej Ci odpisać, ale kiedy doszłam że musisz wydawać na leki na chemioterapię...przepraszam nie chciałam Cię denerwować. Wiem że jest to trudny stan, doświadczyłam tego u osób w bardzo bliskiej rodzinie.
W każdym razie życze bardzo dużo zdrówka i optymizmu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogóle opinie w internecie nie są miarodajne, bowiem przeważają wpisy osób sfrustrowanych, zniechęconych, czasem z nie swojej winy pokrzywdzonych przez pracodawców (takim ludziom należy się wsparcie!) - jednak ciągle brutalnie mówiąc w jakiś sposób przegranych.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
tylko liczba taki osób zaczyna rosnąć i odbija się to np na gastronomi, w porównaniu z poprzednim rokiem jest dużo słabiej, nie w jednym lokalu tylko ogólnie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprzedni rok byl już słaby ( biorąc tez pod uwagę że cały lipiec i połowę sierpnia padal deszcz ) a 2 lata temu było bez rewelacji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry