Re: praca InPost
Trudno to nazwać oddziałem, to jakiś burdel zwyczajny..
List od nich szedł 3 miesiące, bo "mieli problem z doręczycielem", Ostatecznie sama sobie odebrałam haha. Ze słyszenia wiem, że chodzi...
rozwiń
Trudno to nazwać oddziałem, to jakiś burdel zwyczajny..
List od nich szedł 3 miesiące, bo "mieli problem z doręczycielem", Ostatecznie sama sobie odebrałam haha. Ze słyszenia wiem, że chodzi o to, że codziennie są zatrudniani nowi na miejsce poprzednich..:)
zobacz wątek
11 lat temu
~Myszka Miki i przyjaciele