Widok

praca w call center

Od jakiegoś czasu szukam pracy jednak bez rezultatu, postanowiłam spróbować w call center- rozmowy przychodzące. Która firma z istniejących w Gdańsku jest najlepsza, tzn najlepsza z najgorszych?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pracowałem kiedyś w call centr i zdarzały się miesiące w których zarabiałem na prowizji 2500-3000 miesięcznie. Więc nie nazywałbym takiej pracy desperacją czy obciachem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to studia dzisiaj, kilkanaście lat temu to szalało jeszcze większe bezrobocie, nawet ogłoszeń nie było, a jak były to na palcach jednej ręki.
Wtedy już kilkanaście lat temu wiedziałem że nie warto interesować się studiami. Uczelnie prześcigały się w zapewnieniach i obietnicach "na wyrost" teraz pora to zamykać a nie produkować bezrobotnych.
A dziś różnica że są "ogłoszenia" ale pracy nie ma i tak.
Ale nadzieja w dziurze demograficznej zrobionej na kupe lat tym właśnie bezrobociem i brakiem socjalu w Polsce, nikt przy zdrowych zmysłach nie założy rodziny jeżeli nie ma pewności że podoła...
Nikt nie będzie ryzykował zostania "na lodzie" nie tylko samemu, źeby jeszcze ciągnąć w dół innych.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak to jest desperacja, ale lepsze to niż nic, ktoś musi to robić. Tak jak ktoś pracuje w nocy w piekarni, jak ktoś wywozi śmieci, czy sprząta ulice, a ktoś inny pracuje w lidlu, albo w biedronce.To jest praca, nie każdy może skończyć prawo czy medycynę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taki mamy kraj, ja też mam umowę do końca miesiąca. Przestaje być studentem i nie będę opłacalny niestety.
Nie jestem pijakiem, nie jestem nierobem ale mogę skończyć bez w pracy.
Chory kraj.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy poszukiwanie pracy w call center to czasem nie jest już desperacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry