Widok

prawo jazdy-ile mozna ? :-(

Czesc, mam pytanie apropo's egzaminow na prawo jazdy. Jakie sa Wasze doswiadczenia ? Ile razy zdawaliscie ? Ja zdawalam juz 5 razy i jestem zalamana, na egz. ogarnia mnie paralizujacy strach i nie potrafie zrobic nic. (w czasie nauki jazdy, wszytstko idzie mi swietnie - manewry na placu i jazda po miescie bez zarzutu)...a na egzaminie dramat.....juz nie wiem co robic, najchetniej dalabym sobie spokoj.......
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie..........:-) jak ja trafie na p czesie, to chyba od razu podziekuje, bo juz takie historie o niej slyszalam...:-(.....ja chce po prostu kogos normalnego !!! kto by uczciwie podszedl do sprawy....ale czy to wogole jest mozliwe ???....ach....juz niedlugo zdaje po raz kolejny - juz mam stracha :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak juz zdam (obstawiam ze gdzies za 10tym razem sie uda;) to pierwszą osobą ktora padnie ofiarą niedoswiadczonego kierowcy bedzie pani Cz.
No dobra, moze jej nie rozjade, ale chociaz ochlapie kałużą;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani Czesia naprawde się czepia :)

Mnie raz oblała, gdy chcialem ruszyc na swiatlach gdy bylo jeszcze zielone i na kursie mnie uczyli zeby jechac i nie blokowac ruchu.

Natomiast Czesia miala odmienne zdanie, zahamowala i ze mna dyskutowala ze swiatlo sie juz zmienilo na pomaranczowe.




Ale nie ma bata, kiedys zdamy :)


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam sie do oblesnych facetow usmiechac nie bede ...bleeee ! a pani czesia podobno strasznie sie czepia, ja mialam baaaaardzo milego pna instruktora raz...mial na imie pawel, ale juz pewnie na niego nie trafie :-(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani Czesia, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spokojnie dziewczyno, ja juz 3 raz oblalam, a na placu i miescie tez nie mam problemow:/ natomiast problem mam z tymi cholernymi gratami z PORDu ktore sa rozregulowane i gasna co 5 minut:/ (przynajmniej czworka). Ogolnie to za kazdym razem jak tam jade to mi sie ****ać chce bo wiem ze beda przeboje. Ale trzeba walczyc, bo w sumie kiedys musi sie udac......
Ps- niektorych egzaminatorow (i egzaminatorke) chetnie bym kijem potraktowala;))))
powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak z Ciebie fajna "kicia" to ladnie sie usmiechnij i Pan egzaminator na pewno zmieknie :D

ja zdawalem 3 razy i oblałem, z czego 2 razy u Pani Czesi i mimo usmiechow mnie usadzila ale i tak zdam - kwestia czasu:D

I Ty tez;D powodzenia!


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze.....zdolowalas mnie i pocieszylas zarazem ;-)....dzieki za odpowiedz...kurcze, masz racje, nie moge byc tak negatywnie nastawiona....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Witam!

Nie masz się co przejmować. Każdy ma swoją statystykę, w końcu zdasz!
U mnie było na odwrót - beznadziejnie mi wszystko wychodziło, miałam 2 m-ce przerwy między egzaminami i w dodatku w tym czasie nie jeździłam. Ale zdałam za 2-gim razem (grudzień). Wszystko bezbłędnie na placu manewrowym :) Na ulicy zrobiłam kilka błędów, ale widocznie nie było tak źle.

Co Ci mogę doradzić? Nie wmawiaj sobie, że nie zdasz, bo... "słowo ciałem się stało". Bądź pozytywnie nastawiona i postaraj się, żeby strach był inspiracją, a nie paraliżował.

Pzdr!
Simisola
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry