Widok
A rolujesz się?
A tak na poważnie - jak dopiero zaczęłaś i biegasz co drugi dzień po 30min to niezależnie od formy nabytej w innych dyscyplinach, lub nadwagi lub złych wzorców ruchowych - przetrenowujesz się. Pomyśl, czy robisz to dobrze. Może masz nadwagę, lub złe obuwie, lub biegasz bo betonie i chodnikach z kostki bauma (nie rób tego), a może masz kobiece kształty (większy biust i uda) i przez to Twoje ciało przyjmuje złą pozycję ciała i sylwetka biegu wymusza patologiczne wzorce ruchowe które Ci szkodzą?
Ruszałaś się wcześniej? Jesteś wyćwiczona i rozciągnięta?
Zacznij od biegania raz w tygodniu, po kilku tygodniach biegaj 2 razy w tygodniu.
Najlepszą rzeczą w treningu jest regeneracja i odpoczynek.
Każdy bieg niszczy mięśnie i szkodzi. Chodzi o to żeby tak nauczyć swój organizm regeneracji żeby on był w stanie w nocy podczas snu naprawić to co zepsułeś i nadbudować nowym.
Zbyt duża intensywność to przepis na kontuzję.
https://produktybonifraterskie.pl/jak-radzic-sobie-z-bolem-miesni/
Polecam też zajrzeć sobie na stronę. O pisane jest tutaj jak skutecznie radzić sobie z nieprzyjemnym bólem mięśni.
A tak na poważnie - jak dopiero zaczęłaś i biegasz co drugi dzień po 30min to niezależnie od formy nabytej w innych dyscyplinach, lub nadwagi lub złych wzorców ruchowych - przetrenowujesz się. Pomyśl, czy robisz to dobrze. Może masz nadwagę, lub złe obuwie, lub biegasz bo betonie i chodnikach z kostki bauma (nie rób tego), a może masz kobiece kształty (większy biust i uda) i przez to Twoje ciało przyjmuje złą pozycję ciała i sylwetka biegu wymusza patologiczne wzorce ruchowe które Ci szkodzą?
Ruszałaś się wcześniej? Jesteś wyćwiczona i rozciągnięta?
Zacznij od biegania raz w tygodniu, po kilku tygodniach biegaj 2 razy w tygodniu.
Najlepszą rzeczą w treningu jest regeneracja i odpoczynek.
Każdy bieg niszczy mięśnie i szkodzi. Chodzi o to żeby tak nauczyć swój organizm regeneracji żeby on był w stanie w nocy podczas snu naprawić to co zepsułeś i nadbudować nowym.
Zbyt duża intensywność to przepis na kontuzję.
https://produktybonifraterskie.pl/jak-radzic-sobie-z-bolem-miesni/
Polecam też zajrzeć sobie na stronę. O pisane jest tutaj jak skutecznie radzić sobie z nieprzyjemnym bólem mięśni.
Ja tak miałam od dawna, okazało się że miałam bardzo niską ferrytyne i do tego baaardzo niski poziom wit.D, jak dostałam porządna dawke wit.D to nagle mam siłę po 11h pracy na wszystko, a kiedys tylko zjesc i spac. Warto zbadac hormony i podstawowe badania krwi.
Polecam też poczytać sobie o ziołach na pobudzenie oraz energię:
https://loremvit.pl/herbata-na-pobudzenie/
Wiele z nich pomaga utrzymać kondycję.
Polecam też poczytać sobie o ziołach na pobudzenie oraz energię:
https://loremvit.pl/herbata-na-pobudzenie/
Wiele z nich pomaga utrzymać kondycję.
Miałem okres że przesadzałem z treningiem w stosunku do wykonywanej pracy np. po zmianie nocnej która trwała ponad 12h jechałem trenować powyżej 75%hr., sam tego doświadczyłem i od pewnego czasu zluzowałem.
Poza tym mobbing w pracy był próbowano robić ze mnie "kozła ofiarnego i chłopca na posyłki" ale nabrałem innego stosunku i nie angazuje się jak wcześniej i nic już tego nie zmieni.
Od trzech może czterech miesięcy więcej godzin nie z własnej woli ale z przymusu w pracy trzeba było spędzać poza tym od ponad 2 lat nie miałem urlopu, święta nie święta, niedziele itp. na mus musiałem:(
Z powodu głupoty, a może pracoholizmu innych musiałem nie z własnej woli dotychczas 250h w miesiącu robić nocki nie nocki.
Wyzysk. Ale nastawienie uległo zmianie i już czuje się lepiej i nic tego nie zmieni:)
Poza tym mobbing w pracy był próbowano robić ze mnie "kozła ofiarnego i chłopca na posyłki" ale nabrałem innego stosunku i nie angazuje się jak wcześniej i nic już tego nie zmieni.
Od trzech może czterech miesięcy więcej godzin nie z własnej woli ale z przymusu w pracy trzeba było spędzać poza tym od ponad 2 lat nie miałem urlopu, święta nie święta, niedziele itp. na mus musiałem:(
Z powodu głupoty, a może pracoholizmu innych musiałem nie z własnej woli dotychczas 250h w miesiącu robić nocki nie nocki.
Wyzysk. Ale nastawienie uległo zmianie i już czuje się lepiej i nic tego nie zmieni:)
Przetrenowaniu zapobiegniesz tylko wtedy , kiedy zrozumiesz czym jest właściwa regeneracja powysiłkowa . To niezmiernie istotny element treningu . Niestety bardzo wielu o tym zapomina lub po prostu nie wie ! I jeszcze jedno , z upływem lat nie zmieniamy raczej swoich przyzwyczajeń treningowych a to błąd . Sprawa jest prosta : im więcej latek na karku tym więcej i staranniej należy dbać o regenerację .
Pozdrawiam , Marek .