Ciasto dużo gorsze niż na początku- wysuszone, twarde, przypalone (a było kiedyś świetne- mięciutkie, pulchne, choć cienkie). To co na cieście dość dobre. I irytujący, głośny telewizor- nie pozwala spokojnie zjeść i porozmawiać. Albo ma się go przed oczami, albo za plecami, nie wiadomo, co gorsze. Wywalcie go, bo płoszy klientów. Zmiana na plus- że nie jest tak zimno, jak na początku.