08.10.2026 wraz z 4 osobową rodziną udałem się do restauracji.
Każdy z nas zamówił danie mięsne w tym medalistę Antrykot hereford oraz przystawki.
Zapłaciliśmy 780 PLN.
Plusy:
+ Ładne wnętrze i uprzejma obsługa.
+ Rostbef Urugwaj okazał się gwiazdą wieczora (29 PLN/100g).
+ Stosunkowo krótki czas oczekiwania na posiłek (~30 min).
+ Tatar wołowy przygotowany przy stoliku.
Minusy:
- Antrykot hereford (49 PLN/100g) w 70% powierzchni miał gorzkawo-kwaśny posmak przypalonego grilla. Kelnerka poinformowała że najmniejszy stek jaki serwują z tej wołowiny to 350g.
- Żaden z otrzymanych steków nie miał zamawianego poziomu wysmażenia.
- Do rachunku dodano opłatę za serwis oraz wybór mięsa z dostępnej lady (łącznie 121 pln sic!)
- Brak reakcji obsługi na uwagi dot. wysmażenia czy jakości potraw.
- W miejscu gdzie nas usadzono (brak możliwości wyboru stolika przy wcześniejszej rezerwacji) było tak głośno że nie dało się prowadzić konwersacji.

Podsumowanie: Osobiście nie jestem zadowolony i uważam że posiłek był za drogi w stosunku do jakości. Najlepiej wypadło najtańsze mięso. W przyszłości raczej tam nie wrócę.