Widok

rowerzyści i antyrowerzyści

Rowery Śródmieście Temat dostępny też na forum:
Moi drodzy,
Od lat jeżdżę na rowerze. Mamy teraz w Gdyni sporo ścieżek rowerowych i widzę coraz więcej nowych współużytkowników ale niestety nie pamiętam żebym widział kogoś kto jechałby zgodnie z przepisami. Najbardziej widać to na przejściach dla pieszych. Nikt nie zsiada z roweru. Chyba powinien obowiązywać przepis, że na pasy można wjeżdżać rowerem ale jeśli potrąci kogoś auto to wina leży po stronie rowerzysty - kiedy kierowca ma go zauważyć? na szybie?
Oczywiście tak samo by było na dróżce rowerowej - pieszy może sobie chodzić po niej ale jak ktoś mu garaż zrobi z tyłka bo święta krowa nie reaguje na dzwonek to kto ma więcej winy w tym zajściu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przejazd rowerem po przejściu dla pieszych- czy się to komuś podoba czy nie -jest wykroczeniem, nie mamy o czym dyskutować. Jazda po chodniku - zależy od sytuacji (prawo to reguluje). O ile prościej byłoby gdyby wszyscy bardziej używali rozsądu, swojej wyobraźni i byli po prostu dla siebie "lepsi". Jadąc chodnikiem nie straszę nikogo przejeżdżając 5 cm od niego, patrzę czy jakiś turysta nie ma nagle zamiaru rzucić mi się pod koła na ścieżce rowerowej, uważam na nieobliczalne dzieci. Dobra karma wraca -w zamian dwa samochody zdążyły wyhamować przed moim rowerem..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przechodząc przez pasy, nie uciekniesz tak szybko jak przejeżdżając. Ba, możesz się dodatkowo potknąć o pedał, więc nie rozumiem - czemu przechodzenie ma być bezpieczniejsze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po pierwsze nie łamał prawa jadąc chodnikiem, a po drugie to co do bezpieczeństwa ... Twój argument to żaden argument. Napisz ile w tych wypadkach uczestniczyło rowerzystów przechodzących z rowerem przez pasy na zielonym świetle.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no i jaki z tego morał? Prawo i tak łamał (jadąc chodnikiem), a co do bezpieczeństwa... najwięcej wypadków jest właśnie na przejściach, więc statystycznie rzecz biorąc, im krócej się na nim przebywa, tym mniejsze prawdopodobieństwo trafienia...

pozdr
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
?? hehe ...dobre ;) to co najmniej naginanie prawa - albo włączamy się do ruchu albo przechodzimy przez jezdnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jednak można! wczoraj widziałem na własne oczy! Na skrzyżowaniu 10lutego z Władysława IV podjechał rowerem starszy pan (na oko miał min 80lat), był w kasku - przed przejściem zszedł z roweru i przeprowadził przez pasy, po czym wsiadł i odjechał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I na ciebie paragraf się znajdzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Robię to legalnie. Nie przejeżdżam na pasach, tylko obok na zasadzie włączania się do ruchu. Proszę się doedukować :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
bezsens nie bezsens jeśli robisz inaczej łamiesz prawo. Ja tak jeżdżę - jakoś daję radę - można się przyzwyczaić ;-)
Autem też chcesz po mieście jeździć a nie zatrzymywać się na każdym czerwonym świetle, co nie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
no to mama uczyła trochę inaczej niż mówi prawo: na przejściu dla pieszych rowerzysta musi przeprowadzić rower (wyjątkiem jest jedynie - tak mi się wydaje- kiedy dróżka rowerowa prowadzi przez skrzyżowanie-wtedy nie trzeba zsiadać) ale jeśli auto potrąci Ciebie jak przejeżdżasz przez pasy na rowerze to będzie wina kierowcy a rowerzysta będzie ewentualnie współwinnym - podobnie z pieszymi przechodzącymi na czerwonym świetle - kierowca zawsze dostaje po kieszenie jeśli coś się stanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakbym miał przechodzić przez każde pasy, to musiałbym zsiadać z roweru co kilka minut, a to całkowity bezsens. Przecież wyszedłem na rower, aby pojeździć, a nie co chwilę zsiadać i go prowadzić.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Chyba powinien obowiązywać przepis, że na pasy można wjeżdżać rowerem ale jeśli potrąci kogoś auto to wina leży po stronie rowerzysty - kiedy kierowca ma go zauważyć? na szybie?"


A czy takiego przepisu nie ma? Osobiście takiego nie widziałem, ale mama zawsze uczyła - jeśli przejeżdżam przez przejście i potrąci mnie samochód, to nawet jeśli przejeżdżał na czerwonym świetle - ja dostanę mnandat i po rowerze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0