Widok
no jak najmniej... ideał dla mnie to crosso dry, za 160 pln, ale bym chciał za coś rozsądnego wydać około połowę.
mam upatrzone na allegro takie coś
http://tiny.pl/w3j9
ale chiałem od gościa więcej zdjęć, systemu nośnego i "widoku z profilu" na rowererze, bo boję się że będę zaczepiał piętami. Sprzedawca na razie milczy jak grób.
pozdrawiam
Kriss
mam upatrzone na allegro takie coś
http://tiny.pl/w3j9
ale chiałem od gościa więcej zdjęć, systemu nośnego i "widoku z profilu" na rowererze, bo boję się że będę zaczepiał piętami. Sprzedawca na razie milczy jak grób.
pozdrawiam
Kriss
ksnar napisał(a):
> no jak najmniej... ideał dla mnie to crosso dry, za 160 pln,
> ale bym chciał za coś rozsądnego wydać około połowę.
> mam upatrzone na allegro takie coś
> http://tiny.pl/w3j9
> ale chiałem od gościa więcej zdjęć, systemu nośnego i "widoku z
> profilu" na rowererze, bo boję się że będę zaczepiał piętami.
nie wiem jak z zaczepianiem piętami, ale z dużym prawdopodobieństwem:
- będziesz zakładał/zdejmował sakwy dłuuuuugo (w przypadku np. przesiadek z/do pociągu -> makabrrra
- mocowanie może być mało stabilne (pewnie haki + paski) - na równy asfalt pewnie ok, ale po mniej równyc drogach i offroadowo - może być dramat
- prędzej czy później problem rozwalających się w najmniej sprzyjających okolicznościach zamków zamków błyskawicznych bedzie cię kosztował dużo nerwów
- mało sztywne ściany boczne mogą sprzyjać wkręcaniu się w szprychy (bagażnik z 3-cią rurką będzie pomocny)
Ja bym jednak co najmniej do Crosso dołożył... nie pożałujesz - nieprzemakalność to fajna sprawa (problem przecierających się szybko worków foliowych odpada), rolowane zapięcie jest prawie bezawaryjne i daje dużą swobodę przy pakowaniu bambetli, a mocowanie pozwala na błyskawiczne za/wypięcie sakw, jest proste jak konstrukcja cepa, ale skuteczne.
Pomacać Crosso możesz np w Cyklo.
Jeszcze Duo robiło kiedyś całkiem znośnie wyglądające sakwy za umiarkowaną cenę, ale nie miałem okazji pomacać w naturze.
pozdr
> no jak najmniej... ideał dla mnie to crosso dry, za 160 pln,
> ale bym chciał za coś rozsądnego wydać około połowę.
> mam upatrzone na allegro takie coś
> http://tiny.pl/w3j9
> ale chiałem od gościa więcej zdjęć, systemu nośnego i "widoku z
> profilu" na rowererze, bo boję się że będę zaczepiał piętami.
nie wiem jak z zaczepianiem piętami, ale z dużym prawdopodobieństwem:
- będziesz zakładał/zdejmował sakwy dłuuuuugo (w przypadku np. przesiadek z/do pociągu -> makabrrra
- mocowanie może być mało stabilne (pewnie haki + paski) - na równy asfalt pewnie ok, ale po mniej równyc drogach i offroadowo - może być dramat
- prędzej czy później problem rozwalających się w najmniej sprzyjających okolicznościach zamków zamków błyskawicznych bedzie cię kosztował dużo nerwów
- mało sztywne ściany boczne mogą sprzyjać wkręcaniu się w szprychy (bagażnik z 3-cią rurką będzie pomocny)
Ja bym jednak co najmniej do Crosso dołożył... nie pożałujesz - nieprzemakalność to fajna sprawa (problem przecierających się szybko worków foliowych odpada), rolowane zapięcie jest prawie bezawaryjne i daje dużą swobodę przy pakowaniu bambetli, a mocowanie pozwala na błyskawiczne za/wypięcie sakw, jest proste jak konstrukcja cepa, ale skuteczne.
Pomacać Crosso możesz np w Cyklo.
Jeszcze Duo robiło kiedyś całkiem znośnie wyglądające sakwy za umiarkowaną cenę, ale nie miałem okazji pomacać w naturze.
pozdr
No dobra, w zasadzie jestem przekonany do crosso. Terza zastanawiam się pomiędzy twistem a dry.
Twist wytrzymalszy, bo z cordury, ale nie 100% nieprzemakalny.
Dry zupełnie nieprzemakalny, ale materiał słabszy.
Co polecacie? Szlajać się z rowerem będę od 1 doby do tygodnia, 10 dni. Ze wszystkim, czyli namiot, śpiwór i takie tam. Zresztą, ruszam już w pierwszą trasę za około tydzień :)
pozdrawiam
Krszyssztof
Twist wytrzymalszy, bo z cordury, ale nie 100% nieprzemakalny.
Dry zupełnie nieprzemakalny, ale materiał słabszy.
Co polecacie? Szlajać się z rowerem będę od 1 doby do tygodnia, 10 dni. Ze wszystkim, czyli namiot, śpiwór i takie tam. Zresztą, ruszam już w pierwszą trasę za około tydzień :)
pozdrawiam
Krszyssztof
ksnar napisał(a):
> No dobra, w zasadzie jestem przekonany do crosso. Terza
> zastanawiam się pomiędzy twistem a dry.
> Twist wytrzymalszy, bo z cordury, ale nie 100% nieprzemakalny.
> Dry zupełnie nieprzemakalny, ale materiał słabszy.
>
> Co polecacie? Szlajać się z rowerem będę od 1 doby do tygodnia,
> 10 dni. Ze wszystkim, czyli namiot, śpiwór i takie tam.
> Zresztą, ruszam już w pierwszą trasę za około tydzień :)
jak dla mnie ideałem byłyby sakwy w kroju Expert (bardzo funkcjonalne) zrobione z plandeki takiej, jak DRY (Experty nie są jednak 100% nieprzemakalne) - może kiedyś Sebastian da się namówić i uszyje na zamówienie ;-)
sugerowałbym dry - 100% nieprzemakalne (w przypadku cordury o nieprzemakalności nie ma co mówić), a jak tak patrzę na mające już ładnych parę lat sakwy znajomych - materiał jest naprawdę wytrzymały. Jeśli wolisz cordurę - to chyba już lepiej wtedy brać model Classic - klapa i druga kieszeń są bardzo praktyczne.
pozdr
> No dobra, w zasadzie jestem przekonany do crosso. Terza
> zastanawiam się pomiędzy twistem a dry.
> Twist wytrzymalszy, bo z cordury, ale nie 100% nieprzemakalny.
> Dry zupełnie nieprzemakalny, ale materiał słabszy.
>
> Co polecacie? Szlajać się z rowerem będę od 1 doby do tygodnia,
> 10 dni. Ze wszystkim, czyli namiot, śpiwór i takie tam.
> Zresztą, ruszam już w pierwszą trasę za około tydzień :)
jak dla mnie ideałem byłyby sakwy w kroju Expert (bardzo funkcjonalne) zrobione z plandeki takiej, jak DRY (Experty nie są jednak 100% nieprzemakalne) - może kiedyś Sebastian da się namówić i uszyje na zamówienie ;-)
sugerowałbym dry - 100% nieprzemakalne (w przypadku cordury o nieprzemakalności nie ma co mówić), a jak tak patrzę na mające już ładnych parę lat sakwy znajomych - materiał jest naprawdę wytrzymały. Jeśli wolisz cordurę - to chyba już lepiej wtedy brać model Classic - klapa i druga kieszeń są bardzo praktyczne.
pozdr