Re: sam
lepeij gaz wozić, mały lekki i masowego rażenia. Jak trafisz na bande 'kibiców' - fighterów to po tobie, a te pałke to wszadą ci w żyć :D
Dlatego za wszelką cene trzeba unikać...
rozwiń
lepeij gaz wozić, mały lekki i masowego rażenia. Jak trafisz na bande 'kibiców' - fighterów to po tobie, a te pałke to wszadą ci w żyć :D
Dlatego za wszelką cene trzeba unikać konforntacji i omijać szerokim łukiem podejżanych osobników.
Mnie sie trafilo na wąskiej alejce, napatoczył się jakiś burak i zarządał 5 zeta na piwo. Zaproponowałem że postawie w knajpie po browarze i sie razem napijemy to zbaraniał (lol - debil to był nieprzeciętny).
zobacz wątek