Odpowiadasz na:

Re: sam

"Z reszta jezeli wyjmiesz cos takiego (co sie dzieje bardzo szybko) i uderzysz pierwszy to koles nie ma żadnych szans"

nie biłes się w życiu wiele co? posłuchaj rB i zmykaj, nie staraj... rozwiń

"Z reszta jezeli wyjmiesz cos takiego (co sie dzieje bardzo szybko) i uderzysz pierwszy to koles nie ma żadnych szans"

nie biłes się w życiu wiele co? posłuchaj rB i zmykaj, nie staraj się używac tej zabawki bo ja naprawdę połamią ale na Tobie i razem z Tobą. Możesz trafić na gówniarzy, którzy się patycsia przestraszą, ale prawdziwy harpagan Cię po prostu wyśmieje i pobije. Gaz jest lepszy w tym sensie, że faktycznie dezorientuje (bo nie unieszodliwia) przeciwnika - pod warunkiem, że się delikwenta w ryło trafi w ruchu i zamęcie nie jest to takie hop siup.

Do wszystkich - bicie się to ostateczność. Bójke wygrywa się w 70 procentach zanim ona się zacznie, decyzja tak/nie zależeć musi od Waszego samopoczucie - jak czujecie, że macie szansę to się bijcie (do poczucia własnego dodajcie 15% i chojraczcie).

Zasad kilka:

- jezeli nie jesteś pewien siebie to przegrasz, asertywność to 3/4 sukcesu.

- nie bijcie się ze wszystkimi (jeżeli napastników jest więcej) - jak już podejmiecie decyzję to od razu lufy w najbliższego (dobrze też żeby był równocześnie największy). Reszta napastników zazwyczaj się cofnie, a jeżeli chłopaki obite to na chwilkę chociaż ich zatka i będzie jednego mniej/okazja do ucieczki.

- połączenie pierwszego i drugiego - bardzo często wystarczy trochę przychojraczyć, żeby sprawa rozeszła się po kościach. chojraczenie jednak ma w równaniu bicie się. chcecie uniknąć bicia się - nie chojraczycie. Chojraczycie - róbcie to tak, żeby napastnik nie miał wątpliwości, że właśnie za chwilę wbijesz mu nos do mózgu. Zanim zaczniesz chojraczyć przed więcej niż jednym napastnikiem pomyśl dobrze.

- bijecie by zrobić krzywdę, nie żeby sobie poboksować. Lutujcie mocno, żeby kości połamac, a nie pstrykajcie jak dzieci w podstawówce na przerwie. palec w oku oznacza wygraną bójke tylko wtedy gdy się to oko w czaszkę wciśnie, niestety nie wystarczy go tylko na oku trzymać i liczyć na to, że przeciwnik się przestraszy.

- rozwinięcie powyższego - to nie harcerstwo - jak leży i wstaje to kopiecie leżącego, jak możecie złamać rękę to łamiecie - bez głupich tekstów typu: "i co teraz?"- walczycie o zdrowie/życie i rower, nie o honor i rację.

- skoro podjąłeś decyzje o tym, żeby się bić to zapomnij o rowerze - bijesz się = nie pilnujesz roweru i na tym pierwszym musisz się skoncentrować.

- kopanie stopą powyżej pasa oznacza, że nie umiesz się bić. jeżeli w myślac wyobrażasz sobie taką bójke wyglądającą jak pojedynek czaka norisa z brusem li to miłych marzeń i ... nie bij się pod żadnym pozorem.

- mierz siły na zamiary. jedna rundka bokserska potrafi pozbawić oddechu człowieka o bardzo wysokiej kondycji fizycznej.

- uciekaj gdy to tylko możliwe, nie udowadniaj, że brus li to petak przy Tobie.

zobacz wątek
20 lat temu
grisza

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry