Widok

samochodem na metę ???

myslałem ze to niedozwolone, a jednak chyba mozna bo widzialem ludzi wysiadajacych z samochodu i oddajacych karty, a chwilke za nimi ledwo ciagnacy nogi dreptacz nie samochodowy czyli jak to jest? miejsce na mecie uzaleznione jest od transportu z ostatniego zaliczonego punktu?wyjasni mi ktos?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
regulamin punkt 4. Start wszystkich uczestników Trasy Pieszej odbywa się jednocześnie po czym uczestnicy zmierzają do mety non stop.
regulamin punkt 40. Uczestnicy w czasie trwania Rajdu mają prawo, iść (na Trasie Pieszej), (...) Aby przebycie danej trasy było "czyste" nie mogą oni korzystać z żadnego środka lokomocji (z wyjątkiem roweru w przypadku Trasy Rowerowej i Trasy Mieszanej) oraz pomocy osób trzecich.

moje pytanie : gdzie jest META? na ostatnim zaliczonym punkcie czy na mecie, na mapie dostarczanej przez organizatorów META znajduje sie w bazie ,
a więc ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to ja sobie tez radzilem :) dzieki temu (zle to brzmi ale...) ze brat moj odpadl po pierwszej petli (jakas kontuzja) to wiedzialem ze siedzi w bazie w moim samochodzie i w kazdym momencie moge do niego zadzwonic zeby podjechal. i jak nam juz sil zabraklo to telefonik i podwiezienie na mete. oczywiscie zaliczony jest tylko ten punkt do ktorego sie doszlo o wlasnych silach :) i nie byl to punkt 15ty :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mic napisał(a):

> mam nadzieję, że tak myślał.

i dobrze myslisz

> Ja na początku drugiej pętli (na asfalcie prowadzącym do
> przejazdu kolejowego) miałem ze znajomymi sytuację, kiedy
> podjechała Policja i zaproponowała przejażdżkę :) z czystym
> sumieniem mogę powiedzieć, że nie skorzystaliśmy :)

na H23 mialem podobna sytuacje i takze nie skorzystalem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
meta jest na mecie ale zeby isc na mete to trzeba miec 15 zrobionych... jakby zwozenie z punktow bylo niedozwolone to by przeciez organizator tego nie robil... a wiadomo ze organizator zwozi czesto z ostatnich punktow i wielkie dzieki im za to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby zwiezienie z trasy równało się nieklasyfikowaniu zawodnika, mielibyśmy znacznie więcej harpaganów. Możliwość przerwania męczarni i zajęcia miejsca w wygodnym foteliku to nie lada pokusa. To właśnie dlatego tak wielu zawodników kończy walkę na półmetku. Ciepły śpiworek wygrywa konkurencję z perspektywą kluczenia w deszczu po bagnach i bezdrożach. I wielu ludzi mimo dostatecznej ilości czasu i zapasu sił, rezygnuje z dalszej walki. W historii moich startów też się podobne przypadki trafiły i zawsze przychodził potem straszliwy żal do samego siebie, że przecież mogłem jeszcze powalczyć. Teraz wiem, że jeśli tylko jest jeszcze czas i choć odrobina sił, trzeba walczyć do samego końca i nie wolno pozwolić sobie na dopuszczenie myśli o rezygnacji, bo się tego będzie potem gorzko żałować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a karte do której trzeba oddać w bazie? do 21.00 czy można później i nie ma to wpływu na wynik?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy nie ma wpływu na wynik.. ale karte nalezy oddac :)) Orgowie musza wiedziec czy wszyscy wrocili z lasu czy moze zostali np. porwani przez kosmitów i maja ich szukac. Wkoncu jest tez POPR: Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe :))

PZDR :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na wyjściu z 15-ki pieszej zbłądziłem i zamiast do Kobylnicy dotarłem do Sierakowa. Pęcherze na stopach, o których starałem się nie pamietać od jakichś 70 km, pusty żołądek i świadomość tego, że w 40 minut musiałbym pokonać jeszcze 7 km by dotrzeć do bazy przed limitem czasu, kompletnie podcięły mi nogi. Nie byłem w stanie iść dalej. Do bazy dojechałem samochodem i oddałem kartę bez jej kasowania, zresztą opowiadając powyższą historię obsłudze.
Mam satysfakcję z tego, że doszedłem na swoim pierwszym pieszym harpie aż na 15-tkę - choć na 13-tkę i na 14-tkę sam pewnie też bym nie dał rady dojść - serdeczne podziękowania przede wszystkim dla Artura, za którym na końcówce się woziłem.
Harpagana, a byłem wcześniej na trasach rowerowych i mieszanych, zawsze traktowałem jako walkę z sobą, a nie z innymi. Nie czuję zatem wewnętrznej potrzeby, aby sprawdzać w regulaminie, czy dozwolona jest rezygnacja z dotarcia do bazy na piechotę. Gdyby taki zakaz był, moja satysfakcja i tak byłaby dokładnie taka sama. Z tego samego powodu chylę czoła przed każdym, który mimo braku szans na dotarcie do mety w limicie czasu dalej idzie - niezależnie od ilości zaliczonych punktów. Mam nadzieję, że następnym razem ja też ze sobą wygram.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy dokladnie karte trzeba oddac ale cos mi sie obija o oczy ze gdzies tam w regulaminie widzialem ze do 22:00 trzeba sie odmeldowac... nawet telefonicznie. wiec jak sie juz sie naprawde nie chce bo sie nie ma sil to mozna telefonik i do domu.. tylko pewnie wtedy juz bez klasyfikacji bo karta zostanie przy sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przejscie czyste konczy sie tam gdzie zaczynasz urzywac innego srodka lokomocji niz dozwolony przez organizatorow :)

ten zapis glownie ma na cele to zeby ludzie nie podjezdzali miedzy pk i tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takk.. wystarczy telefon do orgów i tez mozna zrezygnowc.. i np. z drugiego konca mapy wsiasc w pks`a i pojechac do domu :))

Ja juz przeszedlem harpa. Przeszedlem go w 22godziny.. zajałem wtedy 56 msc. i nie widze powodow by chciec zajac lepsze.. narazie mi wystarczy to ze przeszedlem.. i jakos teraz sie nie garne na pisza.. moze kiedys jak bede chcial pobic swoj rekord.. zobacze... ale harpagan traktuje jako walke z samym soba.. i to mi wystarcza :)))

PZDR:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karte mozna oddac nawet nastepnego dnia tylko trzeba pamietac ze na TR i TM to bedzie wynik mocno na minusie :) na TP i tak bedzie zaliczony ostatni pk w ukoncvzony w ciagu 24 h od startu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
9. Warunkiem sklasyfikowania jest odnalezienie i potwierdzenie przynajmniej jednego PK w kolejności obowiązkowej do czasu zamknięcia danego PK przez organizatorów.

Czyli jesli jednego z np 10tki zwiezie org, a drugi zaliczyl 11-15 i spoznil sie na metę 4 minuty to wygral ten pierwszy... Dla mnie troche dziwne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ZM napisał(a):

> Dla mnie troche dziwne.

Dziwna to jest Twoja teoria - popatrz na tabelę z wynikami i zobaczysz kto jest wyżej w klasyfikacji

----
"Time is nature's way of keeping everything from happening at once"
{Woody Allen}
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0