Odpowiadasz na:

Re: samotni lecz nie sami

Ja jestem jeszcze przed ślubem, i mam podobną sytuację. Narzeczony codziennie pracuje a po pracy bierze dodatkową robotę. Całe dnie spędzam sama nie licząc pracy i szkoły. Pomijając to układa nam... rozwiń

Ja jestem jeszcze przed ślubem, i mam podobną sytuację. Narzeczony codziennie pracuje a po pracy bierze dodatkową robotę. Całe dnie spędzam sama nie licząc pracy i szkoły. Pomijając to układa nam się świetnie ale za mało mamy czasu dla siebie.

Uważam że rozmowa pomaga, mi było ciężko się do tego przyzwyczaić. Kiedy miał wolny dzień najchętniej spędziłby go na kanapie. Powiedziałam mu jasno czego oczekuję, i mimo tego że ilość czasu jaką spędzamy razem nie uległa zmianie, jego jakość diametralnie się zmieniła. Ważne jest to aby wiedzieć czego się chce od partnera i jasno mu to przekazać.
Jeśli rozmowa nie pomoże poświęć czas dla siebie, koleżanek, dziecka. Oddal się na chwilę od niego, pokaż że bez niego też miło Ci mijają dni. Kilka dni i zmieni podejście:)

I rozwód czy rozstanie nie jest tu wyjściem to po prostu ucieczka. Związek polega na ciągłym poznawaniu, akceptowaniu i uczeniu się siebie nawzajem.

zobacz wątek
14 lat temu
~tusia

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry