Re: samotni lecz nie sami
Oj może faktycznie od razu nie zrozumiałam ;)
Jednak dlaczego cierpiętnicy ? Czasem nie widzisz żadnego rozwiązania a wystarczy raz coś głośno powiedzieć i pomysły na nowe życie same...
rozwiń
Oj może faktycznie od razu nie zrozumiałam ;)
Jednak dlaczego cierpiętnicy ? Czasem nie widzisz żadnego rozwiązania a wystarczy raz coś głośno powiedzieć i pomysły na nowe życie same przychodzą.
Ale to trzeba chcieć i pomyśleć a nie od razu poddawać się ;]
zobacz wątek