Widok
Dzięki za info. Czytałem sobie wypowiedzi na forum www.bikemaraton.pl o ostatnim maratonie w Gdańsku i ktoś pisał o "ścianie płaczu". Jeżdżę w TPK prawie codziennie rano, ale przyznam, że nie wiedziałem o tym podjeździe. To dobrze, że są jeszcze jakieś nowe drogi do odkrycia w naszych wspaniałych lasach treningowych. Jutro ruszam sprawdzić. Pozdrawiam.
W górnej części mapki droga prowadząca od Owczarni (Długa Droga - Biała Droga) tam jest skręt o 90 stopni w prawo - to tuż za tym skrętem się rozpoczyna, ten kawałek prostego odcinka. Potem jesteś na grani moreny i mozesz zjechac w dół dalej żółtym szlakiem lub pojechać kawałek w lewo do czarnego lub tak jak traska maratonu - polecam fajny zjazd wąwozem :)
stowa napisał(a):
> jesli mowicie o podjezdie pod owczarnie, to wcale nie jest
> jakis straszny..dobrze nadaje sie na treningi(5razy pod rzad
> wiechac i trening z glowy)..
czy możecie mi wskazać na mapce ten podjazd (ściana płaczu) bo nie słyszałem o nim :(
I chyba nie jest to ten szeroki podjazd po studzienkach w jego ostatniej fazie, bo to wjeżdżam 42/14 na rowerze miejskim. (noga za nogą ale zawsze)
> jesli mowicie o podjezdie pod owczarnie, to wcale nie jest
> jakis straszny..dobrze nadaje sie na treningi(5razy pod rzad
> wiechac i trening z glowy)..
czy możecie mi wskazać na mapce ten podjazd (ściana płaczu) bo nie słyszałem o nim :(
I chyba nie jest to ten szeroki podjazd po studzienkach w jego ostatniej fazie, bo to wjeżdżam 42/14 na rowerze miejskim. (noga za nogą ale zawsze)
;)
Hehe druga petla, to bylo... ten podjazd jest suuuper;) jak go czasem nie moge podjechac to zjezdzam na dol i od poczatku, az podjade. Czasem jak sie na niego wqwie, to 2 razy w calosci go podjezdzam pod rzad, az mi bokiem wychodzi i mam go dosc... do wyrzygania. I spokoj na jakis czas...
Ale przyznaje bez bicia - od maratonu tam nie bylem, moze w sobote zadam sobie tam bol;)
Ale przyznaje bez bicia - od maratonu tam nie bylem, moze w sobote zadam sobie tam bol;)