Widok
Są inne metody. Wystarczy rozsypać trochę żwiru, wtedy lód pełni rolę pseudo-lepiszcza a żwir rolę ziaren. To tylko jeden z tańszych przykładów. Innym sposobem jest porowata masa mineralno asfaltowa odprowadzająca wodę (której nie wolno niczym posypywać) ewentualnie wzmocniona ogrzewaniem elektrycznym w obrębie skrzyżowań. Coś takiego można wyłącznie odśnieżać i odkurzać. Sposobów jest mnóstwo, jednak sól jest najtańsza i najbardziej szkodliwa dla całego otoczenia.
Jaką nazwę na ta sielankowa zimowa kraina rowerzystów ?
W kwestii formalnej - na północ od Gdańska to mamy Bałtyk.
Jeśli skierujemy się na północny zachód to możemy trafić np do Sopotu ale on graniczy bezpośrednio z Gdańskiem więc dystans się nie zgadza.
Czyżby więc ta krainą szczęśliwości rowerzystów była Gdynia ?
Przyznam że jakoś trudno mi w to uwierzyć ale z chęcią zmienię zdanie. Jeśli można to prosiłbym po większych opadach o publikację zdjęć odśnieżonych ścieżek.
W kwestii formalnej - na północ od Gdańska to mamy Bałtyk.
Jeśli skierujemy się na północny zachód to możemy trafić np do Sopotu ale on graniczy bezpośrednio z Gdańskiem więc dystans się nie zgadza.
Czyżby więc ta krainą szczęśliwości rowerzystów była Gdynia ?
Przyznam że jakoś trudno mi w to uwierzyć ale z chęcią zmienię zdanie. Jeśli można to prosiłbym po większych opadach o publikację zdjęć odśnieżonych ścieżek.