Widok

sciezki zima

jak sytuacja na sciezkach w tych warunkach:
-brzezno i sopot nad morzem?
-hallera?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeżeli jeździ się codziennie, to inwestuje się w opony zimowe z kolcami i nie ma problemu z lodem.
Ubity śnieg wcale tak szybko w lód się nie zamienia, chyba że temperatura oscyluje wokół zera.

Generalnie wolę ubity śnieg lub lód niż jakąś papkę pośniegową. Nie dość, że wszystko zachlapane, to paskudnie się po tym jedzie. Trochę jak po piasku, trochę jak po błocie, generalnie zachowanie toru jazdy ciężkie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Realia są takie, że w mieście raptem 15km na północ od Gdańska "ścieżki" rowerowe są regularnie odśnieżane, po każdym opadzie - nawet te mocno zadupne. I posypywane, choć głównie piaskiem - solą o tyle, o ile się jej naniesie z kół traktorków odśnieżających. A paradoksalnie korzysta z tego nieporównanie mniej osób niż w Gdańsku.

Więc jak sobie miasto odpowiednio założy standard zimowego utrzymania dróg (droga to nie tylko jezdnia dla aut!), przeznaczy na to $$ i wyegzekwuje od wykonawców - to śnieg na ddr i chodnikach nie jest problemem.

Za to problemem jest duża niespójność utrzymania dróg w aglomeracji. O ile Gdynia jest przesolona do granic niemożliwości, to Sopot w większości jest utrzymywany w "białej szacie", a w Gdańsku różnie z tym bywa. Gdy ktoś się porusza po całej aglomeracji, ciężko dobrze dopasować opony do warunków.

pozdr
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sporo wypowiedzi jak na tak wydumany problem.
Realia są takie że nikt nie będzie odśnieżał ścieżek ani sypał soli.
Jedyne czego można się spodziewać to że śnieg z ulicy i chodników zostanie zgarnięty właśnie na ścieżki.

Jeśli miasto miałoby zauważyć potrzebę odśnieżenia ścieżek należałoby zrobić akcję odśnieżania ich przez rowerzystów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz franiu - problem w tym ze ubity snieg po którym faktycznie jeździ sie bardzo fajnie, szybko sie zmienia w lód po którym fajnie sie wcale nie jeździ.
Wiec nie patrz na to z perspektywy turysty który na rower wyjści może ale nie musi - spójrz z perspektywy commutera który niezależnie od warunków bierze swój rower i jedzie do pracy.

Ty jak sie zrobi za dużo lodu zostaniesz sobie w domu - bo po co sie męczyć - on będzie kombinował jak tu przejechać by jaknajmniej sie poobijać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tylze ze piszesz to z perspektywy osoby która sie jezdzi rekreacyjnie.
Jesli będziesz miał dużo lodu to poprostu nie pójdziesz pojeździć - natomiast dla osoby która codzienne w dwie strony jeździ rowerem do pracy czy szkoły wcale nie będzie to takie zabawne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
procz wyzej wymienionych oczywistych zalet bialej drogi trzeba dodac ze posolona sciezka to rowniez masakra estetyczna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sól to masakra, zimą jeździ się na oponach zimowych i ubity śnieg jest najlepszy, bo jedzie się cicho i przyjemnie. A sól to dopiero masakra, nie dość że na drodze jest śliska breja, która i tak zamarznie przy -10, to jeszcze brudzi i niszczy buty, ciuchy i rower.
Zdecydowanie tylko odgarnianie bez sypania!!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to będzie śliski... lepsza zabawa! :D

Wolę się pare razy przejechać na tyłku, niż mieć napęd do wymiany. Nawet w zimówce.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak hallera? kiedyś były tam jakieś mega wykopy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy to taki dobry pomysł - jak snieg jest ubity szybko potrafi sie "wyślizgać" zamieniając w lód. Co z resztą np na ścieżce nadmorskiej jest dość typowe. A od lodu to ja juz zdecydowanie wole sól.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
jest ładnie, jest biało :)

mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy posypać solą, tylko pośle maszynkę do zgarniania śniegu gdy będzie go ponad 5 cm
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry