w dniu 14.05.2014r. (czwartek) dałem do naprawy golarkę Braun do odpłatnej naprawy (nie pali się dioda ładowania oraz problemy z trymerem).W dniu następnym 15.05.2014r.zadzwoniłem z ciekawości dowiedzieć się czy ewentualnie zostanie wykonana naprawa poza serwisowa (wycena przed naprawą 18zł pobierana z góry). Pani uprzejmie udzieliła mi informacji,iż serwisant zrobił dziś wolne.Ok,każdemu należy się wolne.Zostałem poproszony o to,abym zadzwonił w poniedziałek. Dzwonię zgodnie z zaleceniem w poniedziałek,włączała się cały czas automatyczna sekretarka....PO NIEMIECKU!!!!!W końcu przed godz.17.00 odebrał tym razem mężczyzna,informując,iż rozładował mu się tgelefon. długo sprawdzał co z moją naprawą.Po tym stwierdził,iż nic nie może mi na ten temat powiedzieć, gdyż nie ma pracownicy,która przyjęła zlecenie,poproszony zostałem aby dzwonić we wtorek.Tak też uczyniłem.Odebrała go Pani i otrzymałem informację,iż golarka nie została naprawiona,bo jest....chyba u serwisanta lub do wyceny naprawy.Nie potrafiła mi nic więcej powiedzieć.Poprosiłem zatem,aby już nic nie robić z moją golarką bo ją odbieram dziś co też uczyniłem. Pieniądze za wycenę naprawy oddali,ale niesmak po tym serwisie został!!!!miałem dobrą opinię wcześniej,gdyż rok temu dałem do naprawy mikrofalę i zrobili to w niecałe 2 dni!!!!byłem bardzo zadowolony.Ale teraz to niestety przykre,jak zostałem potraktowany,gdyż specjalnie musiałem zjeżdżać z Witomina do Chyloni a to też kawałek drogi.