Widok
sklep OD i DO
Czy wam też zdarzyło się kupić przeterminowaną żywność w tym sklepie? Ja po dzisiejszym trzecim już incydencie przestaję tam kupować. Nie dość,że przeterminowane produkty sprzedają to jeszcze wiecznie oszukują na wadze owoców i nigdy nie mają grosza wydać. Szok, może właściciel zainteresuje się w końcu po interwencji sanepidu i inspekcji handlowej. A może tylko ja mam takiego pecha?
mi zdarzyło się kupić mieszankę cukierków na wagę, taki mix, no i cukierki czekoladowe były twarde jak kamienie. co prawda daty na nich nie było, ale podejrzewam, że wsypali do mixu wszystkie resztki.
przy kasie często stoją produkty, którym kończy się data i sprzedawane są w promocji. może po prostu nie ogarniają wszystkich dat, albo faktycznie zdają sobie sprawę, że mają takie produkty w dużych ilościach, a przy kasie nie ma tyle miejsca na promocję ;)
ja mam taki nawyk, że zawsze w sklepie sprawdzam daty.
jeśli chodzi o wagę owoców, następnym razem zwrócę uwagę, bo nie wiem...
a grosik, też się zdarzyło, ale myślę, ze faktycznie nie mają drobnych.
Nawet gdyby mieli dziennie 100 klientów i żadnemu z nich nie oddaliby 1 gr w kasie znalazłaby się tylko dodatkowa złotówka. tych groszówek się nie czepiam, dla nas to malutka strata, dla nich mały zysk.
ceny mają niższe niż w xavierze
przy kasie często stoją produkty, którym kończy się data i sprzedawane są w promocji. może po prostu nie ogarniają wszystkich dat, albo faktycznie zdają sobie sprawę, że mają takie produkty w dużych ilościach, a przy kasie nie ma tyle miejsca na promocję ;)
ja mam taki nawyk, że zawsze w sklepie sprawdzam daty.
jeśli chodzi o wagę owoców, następnym razem zwrócę uwagę, bo nie wiem...
a grosik, też się zdarzyło, ale myślę, ze faktycznie nie mają drobnych.
Nawet gdyby mieli dziennie 100 klientów i żadnemu z nich nie oddaliby 1 gr w kasie znalazłaby się tylko dodatkowa złotówka. tych groszówek się nie czepiam, dla nas to malutka strata, dla nich mały zysk.
ceny mają niższe niż w xavierze
W tym sklepie grosiki to norma. Swego czasu kupowałem bombonierkę za 17.99, więc daje kasjerce 18 zł, a ta schowała do kasy i udaje głupią. Ani be, ani me, ani kukuryku. I jaka była zdziwiona, gdy upomniałem się o tego grosza! Prawie w twarz mi go rzuciła.
I nie chodzi o ten 1 grosik, ale o sam fakt. Jeśli nie mają groszówek, to neich zaokrąglą ceny, a nie robią z ludzi idiotów.
Więcej tam nie pójdę na zakupy.
I nie chodzi o ten 1 grosik, ale o sam fakt. Jeśli nie mają groszówek, to neich zaokrąglą ceny, a nie robią z ludzi idiotów.
Więcej tam nie pójdę na zakupy.