Odpowiadasz na:

Re: smarowanie łańcucha

Ja ostatnio bawię się w testowanie to tego, to czegoś innego... kilka lat temu zrobiłem coś niesamowicie głupiego i używałem nie tylko do czyszczenia, ale i do smarowania WD-40... dużo pojeździc... rozwiń

Ja ostatnio bawię się w testowanie to tego, to czegoś innego... kilka lat temu zrobiłem coś niesamowicie głupiego i używałem nie tylko do czyszczenia, ale i do smarowania WD-40... dużo pojeździc tak się nie da, kupiłem więc FL czerwonego... ścierwo na podobnym poziomie co WD-40, ale przynajmniej smaruje. 2 lata temu kupiłem Vexola i jakoś jeździć suę dao, ale syf sie kleił... niby smarowanie było dobre, ale napęd coś szybko sie zuzywał. Ostatni rok jeździłem na FL zielonym, ni enarekam, zwłaszcza zimą, oczywiście też łapał brud, no ita cena. W poniedziałem wyjeżdżam do Krakowa i Kotliny Kłodkiej, powinno wyjść ze 2000 km w tym sporo w terenie,więc wypadałoby zabrać ze sobą jakiś smar, myslałem o czymś markowym FL lub WL, ale kasy coś mało, węc może Vexol... ostatecznie dałem się namówić na smar w spreju, do którego jestem nastawiony bardzo sceptycznie... zgodziłem sie jednak zaryzykowac i przetestować.

zobacz wątek
19 lat temu
Flash

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry