Widok
niektórych niestety ludzi nie można zrozumieć. Sąsiad sąsiadowi wrogiem. Tylko patrzy się jeden z drugim co kto robi legalnie czy nielegalnie. Jak coś zauważy to pisze na forum, że za coś grozi mandat, że to jest nielegalne, że robi źle. A już taki sąsiad będzie czuł się spełnionym kiedy za płotem zauważy coś nielegalnego. Czym prędzej zacznie pisać urzędowe pismo aby wszczęto kontrolę i sowicie ukarano.
Bo przecież tak nie może być w państwie prawa. Taki ,,sąsiad'' jeden z drugim to ,,skarb''. Ostatnio do Nadzoru Budowlanego wpłynęło pismo ,,praworządnego sąsiada'' który to uprzejmie doniósł o samowoli budowlanej która polegała na utwardzeniu nawierzchni pod grilla'' Coś pięknego. Sąsiad do rany przyłóż. Czym większe skupisko ludzi tym więcej różnego ''elementu''.
Bo przecież tak nie może być w państwie prawa. Taki ,,sąsiad'' jeden z drugim to ,,skarb''. Ostatnio do Nadzoru Budowlanego wpłynęło pismo ,,praworządnego sąsiada'' który to uprzejmie doniósł o samowoli budowlanej która polegała na utwardzeniu nawierzchni pod grilla'' Coś pięknego. Sąsiad do rany przyłóż. Czym większe skupisko ludzi tym więcej różnego ''elementu''.
Jak piesek będzie w lesie w pobliżu właściciela to leśniczy może strzelić, ale co najwyżej karpia. Gdyby w mojej obecności jakiś idiota strzelił do mojego psa to gwarantuję że nie czekałbym aż być może skieruje lufę w moją stronę tylko podarował mu kilkanaście gramów ołowiu. Odbyłoby się to zgodnie z literą prawa i nic na to nie poradzisz.
Z jaką litera prawa?? Pewnie masz pozwolenie na broń a tym samym wiesz co możesz a co nie. Trudno będzie tobie udowodnić że zastrzeliłEs leśniczego za psa. Prokurator może tego nie uznać. Więc straszyć możesz, ale tak na prawdę to od straszenie to są duchy...
A swoją drogą to musisz się strasznie bać skoro chodzisz z bronią na spacer, no chyba że chcesz podnieść swoje ego...
A swoją drogą to musisz się strasznie bać skoro chodzisz z bronią na spacer, no chyba że chcesz podnieść swoje ego...
Może po prostu przestań(cie) pisać takie brednie. Nikt (żaden myśliwy, policjant, wojskowy) przy zdrowych zmysłach nie wyciągnie broni i nie zacznie strzelać w obecności innego człowieka, tym bardziej celem zabicia udomowionego psa. Jest przepis który mówi o możliwości odstrzału bezpańskich psów, ale nie ma nic wspólnego z zabijaniem psów przebywających pod opieką właściciela. Tak. Strasznie się boję i mam bardzo małe ego. Zapewne skończyłeś psychologię skoro wyciągasz tak trafne wnioski. Ostatnio jadąc samochodem zauważyłem że inni kierowcy mają pozapinane pasy bezpieczeństwa, no ci to się dopiero muszą bać że będą mieli jakiś wypadek. Znam też takich którzy zamykają drzwi na zamek jak wychodzą z domu. To już chyba normalnie apogeum strachu. A jakie jest twoje ego skoro korzystając z anonimowości jaką zapewnia internet wyszukujesz okazje do prowokowania zaczepek?