Widok
sprzedam chustę tkaną lenny lamb
Bardzo chciałam mieć chustę tkaną, więc sobie kupiłam, a na drugi dzień dostałam drugą :) O zaletach chust nie trzeba chyba mówić, bo wielokrotnie temat był na forum poruszany...
Jedną chętnie sprzedam :)
Chusta jest jak nowa, w pudełku z instrukcją na płycie cd. Noszona kilka razy, jeszcze nie prana, ale oczywiście upiorę przed oddaniem. Jest to pasiak Lenny Lamb w odcieniach niebieskiego. A wygląda dokładnie tak:
http://pl.lennylamb.com/products/show/106_chusta-do-noszenia-dziecka-tkana-splotem-skoĹno-krzyĹźowym---bĹÄkitny-poranek---rozmiar-l
Cena 130 zł
Jedną chętnie sprzedam :)
Chusta jest jak nowa, w pudełku z instrukcją na płycie cd. Noszona kilka razy, jeszcze nie prana, ale oczywiście upiorę przed oddaniem. Jest to pasiak Lenny Lamb w odcieniach niebieskiego. A wygląda dokładnie tak:
http://pl.lennylamb.com/products/show/106_chusta-do-noszenia-dziecka-tkana-splotem-skoĹno-krzyĹźowym---bĹÄkitny-poranek---rozmiar-l
Cena 130 zł
są takie specjalne orzechy piorące - radziły dziewczyny z forum chustowego.
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?204-jak-dbaÄ-o-chustÄ-wiÄ zanÄ -(pranie-prasowanie-etc-)-tematy-poĹÄ czone
Zamówiłam z allegro i wczoraj przyszła przesyłka, więc jeszcze nie próbowałam
http://allegro.pl/item1156875494_orzechy_piorace_do_prania_1000g_3_woreczki.html
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?204-jak-dbaÄ-o-chustÄ-wiÄ zanÄ -(pranie-prasowanie-etc-)-tematy-poĹÄ czone
Zamówiłam z allegro i wczoraj przyszła przesyłka, więc jeszcze nie próbowałam
http://allegro.pl/item1156875494_orzechy_piorace_do_prania_1000g_3_woreczki.html
agag , takie pytanie ot sama się uczyłaś wiązać ? ja wczoraj dostałam moją pierwszą chustę (wzięłam elastyczną na początek moby wrap) i jak się zamotałam to małej nie mogłam wcisnąć tak ciasno dociągnełam , pewnie kwestia wyczucia :) zaczynałaś może od elastycznej _ jestem ciekawa ile zajęła Ci nauka żeby swobodnie wiązać ?
zaczynałam od elastycznej od pentelki :)
Z wiązaniem szło mi nieźle, ale nieporadnie wkładałam w nie małą... Jakoś tak się bałam przerzucać ją przez ramię, bo nawet do odbicia kłądziemy ją na piersi a nie na ramieniu :)
Ale mając tak długi kawałek materiału ćwiczyłam sobie różne wiązania i "dojrzałam" do tego żeby zainwestować w tkaną. Instrukcji wiązania jest sporo w internecie i na tym włąśnie bazowałam. bardzo pomocne jest forum chusty.info Ale i na naszym forum można znaleźć życzliwe duszyczki, które pomogą, doradzą i ocenią wiązania dając wskazówki do dalszego chustowania.
Moją wiązaną mam dopiero od kilku dni, więc tez raczkuję w temacie :)
Z wiązaniem szło mi nieźle, ale nieporadnie wkładałam w nie małą... Jakoś tak się bałam przerzucać ją przez ramię, bo nawet do odbicia kłądziemy ją na piersi a nie na ramieniu :)
Ale mając tak długi kawałek materiału ćwiczyłam sobie różne wiązania i "dojrzałam" do tego żeby zainwestować w tkaną. Instrukcji wiązania jest sporo w internecie i na tym włąśnie bazowałam. bardzo pomocne jest forum chusty.info Ale i na naszym forum można znaleźć życzliwe duszyczki, które pomogą, doradzą i ocenią wiązania dając wskazówki do dalszego chustowania.
Moją wiązaną mam dopiero od kilku dni, więc tez raczkuję w temacie :)
my mieliśmy tylko taką przez 3 miesiące i służyła nam super - ale nie mam porównania do innych... Tak długo jak nie wiem jak się nosi w innych elastikach, tak nasza była wystarczająco dobra :) - może więc ktoś inny się wypowie...
Ja na początku wybierałam jak najtańszą szczerze mówiąc, żeby się w ogóle przekonać raz do samego pomysłu, a dwa żeby sprawdzić czy mała będzie chciała...
W żadnym wypadku nie zamierzam sie jej pozbywać ! I to z kilku powodów
- kiedy pada deszcz, to łatwiej mieć już zawiązaną chustę i tylko włozyć dziecko - np w samochodzie
- maż jak już to w elastycznej...
- jak zdarzy się, że moja albo męża siostra - to też elastyk
Ja na początku wybierałam jak najtańszą szczerze mówiąc, żeby się w ogóle przekonać raz do samego pomysłu, a dwa żeby sprawdzić czy mała będzie chciała...
W żadnym wypadku nie zamierzam sie jej pozbywać ! I to z kilku powodów
- kiedy pada deszcz, to łatwiej mieć już zawiązaną chustę i tylko włozyć dziecko - np w samochodzie
- maż jak już to w elastycznej...
- jak zdarzy się, że moja albo męża siostra - to też elastyk
a jak małą nosiłaś w elastyku w kołysce czy nóżkami do dołu ? my wczoraj się zamotałyśmy nóżkami do dołu ale mała ciekawska i głowa jej latała na boki , mimo wszystko było fajnie , polecam :) dziś będziemy się nosić w kołysce ; mam tylko boja jak ją wkładam do chusty żeby jej czegoś nie uszkodzić i trochę to nieporadnie idzie :/ a chustę mam moby wrap podobno b dobra na pierwszą elastyczna, kupilam uzywaną za 80 zł o taką http://mamy-przytulamy.istore.pl/pl,product,1315335,moby,wrap,uv,turquise.html
Moja córcia nigdy nie chciała na leżąco... zawsze tylko w pionie :)
I też nieporadnie z tym wkładaniem było... obawiałam się, że ni się wyślizgnie z jednaj ręki, kiedy drugą wkładałam nóżki... Ale z czasem nabrałam wprawy i... coraz większej chęci na tkana chustę :)
A że ciekawska, to nie zakrywałam jej główki materiałem, tylko przytrzymywałam ręką i było spoko... Chusta to był czas dla mnie i córci a nie na porządki domowe, więc mogłam przytrzymywać.. Jak zakrywałam główke to zaraz usypiała - a nie chciałam żeby tylko do tego nam chusta służyła.
Teraz jak już stabilnie trzyma główkę, to mogę z nią coś porobić w domu, ale raczej tego nie robię, co najwyżej odkurzę czy kwiatki podleję :) Jakoś tak nie mam potrzeby z dzieckiem przy gorących garach czy przy żelazku...
I też nieporadnie z tym wkładaniem było... obawiałam się, że ni się wyślizgnie z jednaj ręki, kiedy drugą wkładałam nóżki... Ale z czasem nabrałam wprawy i... coraz większej chęci na tkana chustę :)
A że ciekawska, to nie zakrywałam jej główki materiałem, tylko przytrzymywałam ręką i było spoko... Chusta to był czas dla mnie i córci a nie na porządki domowe, więc mogłam przytrzymywać.. Jak zakrywałam główke to zaraz usypiała - a nie chciałam żeby tylko do tego nam chusta służyła.
Teraz jak już stabilnie trzyma główkę, to mogę z nią coś porobić w domu, ale raczej tego nie robię, co najwyżej odkurzę czy kwiatki podleję :) Jakoś tak nie mam potrzeby z dzieckiem przy gorących garach czy przy żelazku...