Jako stali bywalcy tego miejsca nie możemy zrozumieć niektórych opinii, jakie krążą o Parlamencie. Zacznijmy od wejścia. Nigdy nie zdarzyło nam się zostać potraktowanym w sposób mało kulturalny czy wręcz chamski. Narzekania na selekcję są grubo przesadzone. ,,Rudy" selekcjoner może nie jest najsympatyczniejszy, ale wykonuje swoją pracę jak należy, nie zauważyliśmy nigdy nic nieodpowiedniego w jego zachowaniu. Z to drugi selekcjoner jest niesamowicie miły, uprzejmy, zawsze uśmiechnięty, nie ma problemu z wyjściem z klubu na papierosa. Klasa sama w sobie:-) Pani na karcie- dramat, wiecznie obrażona mina jakby ją ktoś zmusił do pracy tam. Reszta ok. Barmani... To zależy. Niektórzy są super, wiedzą po co tam są, pełen profesjonalizm i obsługa na najwyższym poziomie a do tego są bardzo sympatyczni (zwłaszcza Killer i Pan z małego baru). Niestety nie wszyscy. Niektórzy mają miny pt.,,jak ja was wszystkich nienawidzę" i osobisty stosunek do klienta. Czasami wręcz trzeba łaskawie poprosić mości panów, czy nie raczyliby może w swojej całej wspaniałości obsłużyć nas, marnych klientów.Muzyka przeważnie ok, chociaż czasami nie za fajna, wystrój fajny, ceny normalne, ludzie różni:-)