Widok
stodoła?
Z przyjemnością wybraliśmy do klubu Versalka posłuchać wyjadaczy dobrego break'u Soul of Man.Jednak nie dane nam było ich usłyszeć.Pan w czerni o ponad uniwersalnych gabarytach w butny sposób nam to uniemożliwił.Zwijając przy stoliku "papierową bibułkę" ów musklularny Pan kazał opuścić nam lokal w ciągu 5 min pod groźbą wezwania policji i spędzenia tam 48h.Pruderia....Nie wróżę świetlanej przyszłości klubowi z takim nastawieniem do ludzi,którzy przychodzą tam z zamiłowania do muzyki,a są traktowani jak kryminaliści.Szkoda tych którzy organizują tam imprezy bo robią to dla koneserów dobrego bitu i odwalają kawał dobrej roboty.A przez takiego jednego co zabawia sie w stróża moralności klub stracił kilku sympatyków,którzy na pewno tam nie powrócą i starcił w ten sposób już wielu innych.Czemu parkiet jest zapełniony tylko w 1/3?Na pewno nie wynika to ze słabej oprawy muzycznej.Kiedy tłumaczyliśmy,że właśnie zaczynają grać dj'e dla których tu przyszliśmy usłyszeliśmy "A co to stodoła?Wielka szkoda,wydaje się,że managerowie klubu nie do końca sami wiedzą czego chcą.Pozdrawiamy wszystkich