Widok

strach i prezerwatywa.

Zeby nie byc posadzony o watki smutne i wesole,
o proby siania zametu postanowilem zaczac cos nowego.
Troche nietypowego.
Zakladajac ze wszyscy ktorzy bywaja na tym forum zaczeli zycie dorosle(seksualne)odpowiedzcie czy zabezpieczajac sie prezerwatywa
chronicie sie przed ciaza czy choroba?


Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba na nich nie ma rady, bo gdyby była to juz dawno coś by je powstrzymało. Ale trzymajmy kciuki. Ja bardzo chętnie wziąłbym ten ciężar na swoje barki i odciążył cudownie niewiasty ;-)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Xavier

i to jeszcze grupowy na dodatek :-))), ;-))) Dołączysz? ;-))
a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za troskę Rut...mam po prostu strasznie dużo pracy, angażującej wiele osób, odpowiedzialnej...Na szczęście sprawia mi to JAKĄŚ przyjemność ;-) Gdyby jeszcze nie to przeziębienie i stres od czasu do czasu, i parę sercowych rozterek...uffffffffff to byłoby całkiem fajnie :-)))))
a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba nie musimy się martwić... to mi wygląda na dziki seks w miejscu pracy ;))))))))))))))

Pozdrawiam :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ja czytałem o testach zastrzyków dla panów... tylko nie bardzo kumam jak oni chcą powstrzymać te stada galopujących Małych Braci powstrzymać... :)))))))))))))))))

Pozdrawiam :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy zastrzykach branych co 3 miesiące, menstruacja znika zupełnie. Niestey może się już nigdy nie pojawic ;-)))))))
...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Athenko.
>gorączkowo, przedzawałowo...
wytłumacz proszę,
czy mamy się niepokoić?

lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiedziałam :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj..oj... przedzawałowo????

może jakiś masaż serca i... okolic ???

Pozdrawiam :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gizmo na przedstawiciela medycznego firmy farmaceutycznej !!!!
dodaj jeszcze objaw zwiększonego popędu... i regularność menstruacji.... aż szkoda że dla Panów nie ma w masowym wydaniu pigułek, czytałem cos o zastrzykach :)))))))

no i myślę, że wizja ciepłego , pulsującego członka niejedną Panią wytrąciła dziś z rytmu pracy :)))))))))))))))))

~o ~o ~o ~o

Pozdrawiam słonecznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Big Cat napisał(a):

> a powazniej, to kwestia dogadania sie miedzy partnerami, jak im
> wygodniej, i przyjemniej

jezeli komuś jest wygodniej i przyjemniej z prezerwatywą to jestem pewien, że nie ma zielonego pojęcia o temacie ;-)

> ja wielkiej roznicy nie czuje w prezerwatywie,

no to Ci współczuję ;-)

> ale tez zakladam
> ja dopiero na koniec

no to Tobie również polecam przeczytanie instrukcji obsługi, bo takie ryzykowanie nie jest chyba zbyt mądre ;-)


> a niektore kobiety nie lubia sie sprycowac, z roznych powodow

zapewniam Cię, żadna kobieta nie lubi się szprycować (hormonami ;-), ale komfort jaki daje jej stosowanie hormonów czyli brak strachu przed zajściem w ciążę, oraz pogłębione odczucia związane z bezpośrednim kontaktem z ciepłym, pulsującym członkiem, oraz to niesamowite uczucie w trakcie wytrysku i po nim, brak obaw, czy prezerwatywa przypadkiem nie pękła, albo za chwilę się nie zsunie są czymś z czego nie da się zrezygnować. Oczywiście chodzi mi o kobiety, które to czują i nie wyobrażają sobie życia z 30sekundowym byczkiem. A wiem, że wielu kobietom z czasem to wszystko obojętnieje, bo mają poważniejsze "problemy" życiowe niż uganianie się za cudownym seksem, uczuciem, miłością, namiętnością...
Przy okazji pozdrawiam jedne i drugie... ;-)))))))))))))))))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powinność się dziewucho mocno "podedukować" i to raczej bardzo szybko. Takie używanie prezerwatyw o jakim piszesz nie ma najmniejszego sensu, bo szalone plemniki znajdują się nie tylko w samej spermie, ale również w płynie nawilżającym, który nie tylko wydzielają kobiety ;-)))))))
...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że faceci uwielbiają rozmawiać o seksie, szczególnie z kobietami :-))) Tak więc niestety nie zgodzę z z Tobą kobieto, choć z drugiej strony bardzo dziękuję za miłe słowa :-))))
pozdrawiam przedzawałowo tym razem
a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna dziewczyno

wspolczuje ci facetow z jakimi mialas kontakt

ja powiem ze nie lubie stucznosci, ktos moze powiedziec ze nei chce o tym mowic, i ok, ale to taki sam temat do rozmowy jesli sie nei przekracza pewnych granic jak inny

a rzeczywistosc pokazuje, ze im wiecej partnerow miala kobieta, tym gorsze ma doswiadczenia jesli chodzi o nich ;P
wiec moze to jest powod milczenia? bo nie lubi sie mowic o czyms nieprzyjemnym ...

a jak kobiety odbieraja inna kobiete mowiaca otwarcie o sprawach zwiazanych z sexem?
zauwazylem, ze najczesciej to kobiety reaguja nie ok, potepieniem wzgledem tych bardziej otwartych kobiet, faceci sa raczej zafascynowani, sadza ze to jakies zaproszenie, no a jak sie okazuje ze nie, to sa zli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiec jednak...

Nie jestem z kosmosu.

:))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

:)


Zachowujac milczenie po raz kolejny udowadniasz, ze jestes madra kobieta:)

Prawda jest taka, ze faceci tak naprawde nie lubia, gdy kobieta opowiada o swoich doswiadczeniach. Krzywia sie... "jak dziewczyna moze sie publicznie przyznac do tego, czy owego..."
To zalosne, ale prawdziwe.

Najlepiej, zeby kobieta była wiecznie dziewicą, niewinnie opuszczala powieki na samo wspomnienie zblizenia(a juz jak sie zarumieni, to w ogole bajka), a przy tam szatankiem w łóżku.

Spojrzmy prawdzie w oczy - my musimy udawac.

:)))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wolę publicznie nie wypowiadać się o swoich intymnych sprawach :-))))) Co innego czytać o intymnych sprawach innych ludzi :-))))))))) Sama przyjemność :-))))))))) i jakże lekko perwersyjna :-)))))))))) mniam mniam mniam ;-)
pozdrawiam gorączkowo
athena
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zauważyłam, że żadna z forumowiczek nie chce jawnie zabierać głosu w tej sprawie. Zastanawiam się, czy raczej nie chcą publicznie opowiadać o swoich intymnych sprawach, czy nie chcą się przyznawać do swoich doświadczeń, ilości i jakości? Jak mężczyźni by odebrali kobietę, która opowiada, że miała iluś tam partnerów w dużej rozpiętości wieku? Albo, że zawsze prosi o prezerwatywę, albo nigdy? Albo jakby powiedziała, że nie uprawia seksu, bo nikt jej nie chce, albo że nie stosuje żadnych zabezpieczeń poza kalendarzykiem, bo ich nie uznaje? Albo używa czegoś tam i źle się po tym czuje? Albo, że ma i mieć będzie tylko jednego partnera?
Czy to wywolałoby jakieś komentarze, albo myśli po cichu? Czy mężczyźni tego oczekują?
Po namyśle postanowiłam nie wypowiadać się o swoich doświadczeniach.

lubię cyfry i litery
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze mowisz, po 2h w gumce to masz odpazonego i juz ci sie nie chce wiecej nic robic:))....przychodzi facet do ginekologa i mowi ze sobie od gumki odpazyl.....buehehehhehe - taka by byla reakcja lekarza...

POzdrawiam

PS: czy gumki maja napisana temperature spalania?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna dziewczyna napisał(a):

>
> Mozesz sie w gumowe cialo obce przyodziac dopiero na ~2 minutki
> przed koncem..skoro tak szalejesz przez 2-3 godziny:)
> Skad ci przyszlo do glowy, zeby miec zalozona gumke przez caly
> czas trwania stosunku???

taaaaaa, niby prosta rzecz
po 2 godzinach w gumce, tez bym sie zastanowil nad inna metoda antykoncepcji :P

Gizmo

z drugiej strony, chyba jestes niezle znieczulony po tych kilku godzinach na raz, skoro nalozenie prezerwatywy tak bardzo zmienia doznania ci na minus ;P

a powazniej, to kwestia dogadania sie miedzy partnerami, jak im wygodniej, i przyjemniej
ja wielkiej roznicy nie czuje w prezerwatywie, ale tez zakladam ja dopiero na koniec
a niektore kobiety nie lubia sie sprycowac, z roznych powodow

a dla jasnosci, mowie o zakladaniu prezerwatywy przy stosunku w pochwie
blowjob juz np jest oczywiscie bez :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry