Re: szosówka
Rany , typowa nawijka o wyższości świąt ... nad ... świętami ! To nie rower jeżdzi tylko jeżdziec , a może nie ?! Lekka , dopasowana rama i dobre koła - to na początek , jesli dopiero przymierzamy...
rozwiń
Rany , typowa nawijka o wyższości świąt ... nad ... świętami ! To nie rower jeżdzi tylko jeżdziec , a może nie ?! Lekka , dopasowana rama i dobre koła - to na początek , jesli dopiero przymierzamy sie do kolarstwa . Po co wydawać 6-7 tys. , przecież trzeba jeszcze skompletować DOBRE ciuchy bez czego nie ma mowy o przyjemnosci z jazdy a moim skromnym zdaniem trzy - cztery komplety na różne warunki to podstawa , i w dodatku to sporo kosztuje ! Może to niezbyt pokrzepiające ale uważam że na początek można mieć rower na dobrej ramie za ok. 3000 . Osprzęt będzie taki sobie ale całośc da się całkim nieżle rozpędzić . Kupiłem 2 lata temu rower za 2500 , dziś została z oryginału tylko rama a całośc jest warta ( po cenach zakupu ) ok.8500 i mam sporo frajdy z jazdy na takim składaku , pasuje jak dobra rękawiczka . Następny też będzie składak .
zobacz wątek